Katastrofa samolotu w Rosji. Jewgienij Prigożyn, szef Grupy Wagnera nie żyje?

Rosyjskie media podały wcześniej, że w obwodzie twerskim na zachodzie Rosji rozbił się prywatny odrzutowiec. Była to maszyna typu Embraer - napisał kanał Baza.
Na pokładzie było 10 osób
Według rosyjskiego ministerstwa ds. sytuacji nadzwyczajnych samolot leciał z Moskwy do Petersburga - gdzie mieszka szef PMC Wagner. Tym odrzutowcem latał na Białoruś.
Na pokładzie było 10 osób, w tym trójka członków załogi.
Nie ma oficjalnych informacji na temat tego, kto w rzeczywistości znajdował się na pokładzie samolotu.
Portal Meduza, powołując się na media społecznościowe podaje, że oprócz Prigożyna na pokładzie mógł również znajdować się - jego prawa ręka - Dmitrij Utkin pseudonim "Wagner".
Jak zaznaczyła Meduza, w środę mijają dokładnie dwa miesiące od rozpoczęcia przez Prigożyna buntu.
Kanały Baza i Mash napisały, że jedna z rozpatrywanych wersji katastrofy to zamach na pokładzie.
Komentarze
Kilka nowych F-35 w drodze do Polski. MON przekazał najnowsze informacje

Katastrofa w Nepalu. W sieci pojawiły się wstrząsające nagrania
Samolot runął na teren leśny pod Łowiczem. Służby pracują na miejscu

Dwa samoloty leciały pod jednym numerem. Szybka reakcja kontrolera zapobiegła tragedii

Padł nowy rekord na Lotnisku Chopina. Tyle osób podróżowało w lipcu


