W schronisku na Przegibku w Beskidzie Żywieckim zakończył się Ogólnopolski Rajd Solidarności
Ci, którzy zdecydowali się spędzić tę sobotę w górach, zostali nagrodzeni zarówno bardzo przyjazną aurą jak i pięknymi widokami. W samo południe w górskiej kaplicy na Przegibku została odprawiona Msza św. w intencji wszystkich uczestników rajdu oraz w intencji NSZZ "Solidarność" w 43. rocznicę powstania tego związku zawodowego. We wspólnej modlitwie, której przewodniczył opiekun kaplicy ks. prałat Edward Ćmiel, pamiętaliśmy też o wszystkich naszych bliskich, w tym zwłaszcza chorych i cierpiących, a szczególnie o chorej Dorocie, która z powodów zdrowotnych drugi raz nie pojawiła się na rajdowych szlakach, wcześniej będąc wierną uczestniczką naszych wędrówek.
"Wszyscy mogą czuć się zwycięzcami"
Po Mszy i wspólnym posiłku nadszedł czas na tradycyjny konkurs turystyczno-historyczny. Z testowymi pytaniami najlepiej poradziła sobie Małgorzata Sporysz, reprezentująca bielską spółkę Proseat. Trafił do niej puchar przewodniczącego podbeskidzkiej "Solidarności" Marka Bogusza. Kolejne miejsca w konkursie zajęły także przedstawicielki tej samej firmy: Beata Bury i Agata Kosińska. Jakby tego było mało także Puchar Przewodniczącego Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność" Piotra Dudy dla najliczniejszej rajdowej reprezentacji trafił - po raz kolejny - do tej firmy. W tym roku reprezentacja"Solidarności" spółki Proseat, kierowana przez Rafała Tyrałę, liczyła 37 osób! Kolejne najbardziej liczne grupy to reprezentacje żywieckiej spółki Sews Cabind i bielskiej ABB/Apeny.

- Cieszę się, że po raz kolejny udało się nam zorganizować ten tradycyjny rajd "Solidarności". Wszyscy, którzy odpowiedzieli na nasze zaproszenie i wyszli na rajdowe trasy, mogą się czuć zwycięzcami. Zostaliśmy nagrodzeni pięknymi widokami i zdrowym zmęczeniem, a umocnieni wspólną modlitwą. Do zobaczenia za rok! - powiedział na zakończenie rajdu przewodniczący podbeskidzkiej "Solidarności" Marek Bogusz dziękując wszystkim uczestnikom rajdu, w tym kameralnej reprezentacji "Solidarności" Regionu Łódzkiego na czele z przewodniczącą Krajowej Komisji Rewizyjnej "Solidarności" Anną Kaurzel, a także debiutującemu w roli organizatora rajdu sekretarzowi podbeskidzkiej "Solidarności" Łukaszowi Lewandowskiemu.



Nie żyje Marek Stecyk, przewodniczący NSZZ „Solidarność” w Elektrowni Turów
Bartłomiej Mickiewicz: Solidarność to wspólne działanie i wzajemna pomoc. Z nich wyrasta nasza siła

„Kwiecień może być lipcowy”. Działacze „S” z Lubelszczyzny zwierają szyki

Opolska Solidarność pielgrzymowała do Bazyliki Bożego Miłosierdzia

Biorący udział w proteście głodowym przewodniczący "S" w Solino trafił do szpitala

