Nie powiodła się eutanzja młodej Belgijki. Dobito ją, dusząc poduszką

Bulwersująca sprawa dotyczy zdarzenia z ubiegłego roku.
Jak relacjonują media chora na raka mieszkanka Oupeye zdecydowała się na zakończenie życia. Eutanazja miała zostać przeprowadzona pod koniec marca 2022 roku w mieszkaniu kobiety przez lekarza oraz dwie pielęgniarki.
"Procedura niezgodnie z planem"
"Procedura nie przebiegła zgodnie z planem. Produkty do zakończenia życia nie wystarczyły i musiano użyć poduszki" - czytamy w 7sur7. Z informacji portalu wynika, że prokuratura została poinformowana o zdarzeniu dopiero na dwa dni przed pogrzebem.
Z doniesień mediów wynika, że lekarz sądowy, który badał zwłoki stwierdził, że ich stan "wskazywał na oznaki uduszenia". Partnerka kobiety złożyła skargę do prokuratury w Liege oraz wystąpiła do sądu przeciwko lekarzowi oraz dwóm pielęgniarkom przeprowadzającym eutanazję.
Andrzej Pawluszek (PAP)
apa/ ap/
Komentarze
Premier Belgii wezwał przywódców UE do “rozprawienia się” z Komisją Europejską

Francuski Senat odrzucił ustawę o eutanazji. Biskupi nie kryją zadowolenia
Belgijscy rolnicy nie ustają w protestach przeciw Mercosur. Blokady na lotnisku w Ostendzie

Organizacje rolnicze zaapelowały o odrzucenie umowy UE–Mercosur
Duch Akcji T4 nad Niemcami. Lekarz nawołuje do debaty nt. wręcz przymusowej eutanazji


