Spór zbiorowy w rybnickich jednostkach samorządowych. Pracownicy chcą podwyżek

Związkowcy oczekują, że od września tego roku płace zasadnicze wszystkich pracowników zatrudnionych w instytucjach podległych UM w Rybniku wzrosną o 400 zł brutto. Kolejna podwyżka, wynosząca 800 zł brutto, powinna wejść w życie w styczniu przyszłego roku. Domagają się także, by jednorazowa nagroda w wysokości 1700 zł brutto wpłynęła na konta pracowników najpóźniej do 10 listopada tego roku. - Nasze postulaty są reakcją na rosnące koszty utrzymania, wysoką inflację czy podwyżkę płacy minimalnej. Chcemy też zapobiec spłaszczeniu wynagrodzeń - informuje Aleksander Wejkowski, jeden z liderów Międzyzakładowej Komisji Koordynacyjnej NSZZ "Solidarność" Pracowników Służb Publicznych Miasta Rybnika i Powiatu Rybnickiego oraz szef związku w Zakładzie Gospodarki Mieszkaniowej.
"Nie doszliśmy do porozumienia"
Przekazanie prezydentowi Rybnika pisma w trybie sporu zbiorowego poprzedziły wielomiesięczne negocjacje. - W ich trakcie padały różne propozycje. W pewnym momencie wydawało się nawet, że jesteśmy coraz bliżej kompromisu, ale niestety nie doszliśmy do porozumienia, dlatego zdecydowaliśmy o wszczęciu sporu zbiorowego - wyjaśnia.
MKK NSZZ "Solidarność" Pracowników Służb Publicznych Miasta Rybnika i Powiatu Rybnickiego reprezentuje pracowników dziewięciu instytucji zatrudniających w sumie przeszło 2 tys. pracowników. Są to Zakład Gospodarki Mieszkaniowej, Zarząd Zieleni Miejskiej, Rybnickie Służby Komunalne, Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji, Miejski Dom Pomocy Społecznej w Rybniku, Ośrodek Pomocy Społecznej i Dom Pomocy Społecznej, Powiatowy Urząd Pracy w Rybniku, Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji sp. z o.o. oraz Ośrodek Leczniczo - Rehabilitacyjny dla Dzieci Niepełnosprawnych im. Jana Pawła II.
Komentarze
Forum Ekonomiczne w Karpaczu. Kisilowski: Nie ma żadnej kontroli nad rektorem, on natomiast decyduje o wszystkim

Drugi dzień Forum Ekonomicznego w Karpaczu. Działacze Solidarności w pięciu panelach dyskusyjnych

Forum Ekonomiczne 2026. Bartłomiej Mickiewicz: W Polsce wypowiada się układy zbiorowe pracy. Proponowałbym ten trend odwrócić

XXXV Forum Ekonomiczne. Bartłomiej Mickiewicz: Skoro mamy w Polsce zasoby i technologie, to dlaczego ich nie wykorzystujemy?

Artykuł 52 nie może stać się narzędziem nacisku na związkowca
