Szukaj
Konto

Dziennikarze z Portugalii ocenili Fernando Santosa

11.09.2023 14:39
Fernando Santos
Źródło: PAP/Andrzej Lange
Komentarzy: 0
Dziennikarze z Portugalii, ojczyzny selekcjonera piłkarskiej reprezentacji Polski Fernando Santosa, ze zrozumieniem przyjmują irytację kibiców słabymi wynikami Biało-Czerwonych. W rozmowach z PAP zaznaczają jednak, że żądanie dymisji szkoleniowca jest zbyt pochopne.

W ocenie Paulo Pereiry z telewizji TVI Polacy muszą dać więcej czasu Santosowi w pracy z zespołem biało-czerwonych, który w eliminacjach do Euro 2024 zajmuje przedostatnie miejsce w grupie E za Albanią, Czechami i Mołdawią.

Kiedy Santos podpisywał umowę z PZPN jasnym stało się, że obejmie on większy projekt, służący również odmłodzeniu reprezentacji Polski

- powiedział Pereira, wskazując, że ekipa biało-czerwonych ma przed sobą konieczność zmiany pokoleniowej.

"Santos nie rezygnuje łatwo"

Dodał, że zbyt szybkie zwolnienie zatrudnionego w styczniu br. szkoleniowca nie przyniesie polskiej piłce żadnej korzyści, a wprowadzi dodatkowy chaos organizacyjny.

W ocenie Pereiry oraz innego portugalskiego dziennikarza Joao Paulo Ribeiro, nie należy oczekiwać, aby Santos sam podał się do dymisji. Dodają, że “to nie w jego stylu".

Santos nie rezygnuje łatwo z długoterminowych projektów, a takim jest właśnie prowadzenie reprezentacji Polski

- powiedział PAP Joao Paulo Ribeiro, dziennikarz rozgłośni Radio Renascenca.

Za “pochopną" uznał próbę wymuszenia na Santosie dymisji po zaledwie ośmiu miesiącach dowodzenia piłkarską drużyną narodową Polski.

Rozumiem polskich kibiców i komentatorów, którzy są zniechęceni i zawiedzeni postawą drużyny prowadzonej przez Fernando Santosa. Polska gra zaskakująco słabo w tych eliminacjach, a ludzie kochający futbol chcieliby, aby ich ekipa nie przegrywała takich spotkań, jak to czerwcowe z Mołdawią (2:3), czy wczorajsze z Albanią (0:2). Nie da się jednak w magiczny sposób szybko zbudować nowego zespołu, a biało-czerwoni takiego dziś potrzebują

- dodał Ribeiro.

Przestrzegł przed kolejną w ciągu ostatnich lat zmianą na stanowisku selekcjonera reprezentacji Polski, przypominając, że brak stabilizacji w sztabie szkoleniowym zawsze negatywnie będzie odbijał się na postawie zespołu.

Fernando Santos potrzebuje czasu, aby odbudować reprezentację Polski, bo to zespół, który dziś w niczym nie przypomina silnej ekipy biało-czerwonych sprzed kilku ostatnich lat, nawet wtedy, kiedy wygrywa. Oglądałem czwartkowy pojedynek w Warszawie przeciwko Wyspom Owczym i muszę przyznać, że dwubramkowa wygrana Polaków była rezultatem znacznie lepszym niż to, na co zasłużyli swoją grą

- dodał.

W ocenie portugalskiego komentatora Santos pomimo słabych meczów wyjazdowych swojej ekipy powinien kontynuować pracę selekcjonera biało-czerwonych. Dodał, że trener w ostatnich latach dowiódł, że dobrze radzi sobie z presją, bo w jego ojczyźnie w ostatnich latach również wielokrotnie naciskano na jego dymisję.

Osobiście wierzę, że Polska awansuje na Euro 2024, nawet gdyby miała stoczyć walkę o turniej w barażach. Jest jednak warunek: ta drużyna musi grać, musi się ogrywać w nowym ustawieniu i pod okiem Fernando Santosa, bądź co bądź doświadczonego szkoleniowca z sukcesami. Kolejna rotacja na stanowisku trenera to w chwili obecnej droga donikąd

- podsumował Ribeiro.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 11.09.2023 14:39
Źródło: PAP