Szukaj
Konto

Niemiecka opozycja apeluje do rządu Scholza. „Jesteśmy na granicy możliwości. Nie dajemy rady”

22.09.2023 17:35
Olaf Scholz
Źródło: fot. PAP/EPA/JUSTIN LANE
Komentarzy: 0
W związku z rosnącą liczbą osób ubiegających się o azyl w Niemczech, opozycyjna chadecka Unia CDU/CSU apeluje do socjaldemokratycznego kanclerza Olafa Scholza z SPD o nadanie problemowi migracji najwyższego priorytetu – informuje w piątek portal dziennika "Welt".

- Nie dajemy sobie z tym rady - stwierdził polityk CDU Jens Spahn, nawiązując do słynnej wypowiedzi byłej kanclerz Angeli Merkel "Damy radę".

Minister spraw wewnętrznych jest wyraźnie przytłoczona tą sprawą, minister spraw zagranicznych jest praktycznie bierna

- skomentowała wiceprzewodnicząca grupy parlamentarnej Unii Andrea Lindholz (CSU), komentując brak działań ze strony szefowej MSW Nancy Faeser (SPD) i szefowej MSZ Annaleny Baerbock (Zieloni). W związku z tym, zdaniem Lindholz, to kanclerz powinien pilnie zareagować, nadają najwyższy priorytet kwestii azylowej.

Opozycja przedstawia swoje propozycje

W piątek w Bundestagu parlamentarzyści Unii przedstawili swoją propozycję, dotyczącą zmian w niemieckiej polityce migracyjnej. Proponowany pakiet działań obejmuje m.in. kontrole na granicach z Polską, Czechami i Szwajcarią oraz "skuteczne umowy powrotowe" z krajami pochodzenia migrantów.

Wiceprzewodniczący grupy parlamentarnej Unii Jens Spahn (CDU) powiedział w czwartkowym programie ZDF Maybrit Illner, że konieczna jest wspólna decyzja demokratycznego centrum w sprawie migracji, aby "osłabić (głos) populistów z lewicy i prawicy oraz radykałów" na ten temat. - Potrzebujemy porozumienia. I nie jestem pewien, czy coś takiego ma miejsce w rządzie federalnym - powiedział.

- Jesteśmy na granicy możliwości. Liczby te muszą bardzo znacząco spaść w bardzo krótkim czasie - dodał Spahn, odnosząc się do liczby migrantów. - Nie dajemy sobie z tym rady - dodał, nawiązując do wypowiedzi byłej kanclerz Angeli Merkel (CDU) z 2015 roku - "Damy radę" (niem. "Wir schaffen das").

Reiner Haseloff (CDU), premier Saksonii-Anhalt, spodziewa się poważnych problemów w Niemczech, jeśli nielegalny napływ migrantów w dalszym ciągu będzie wzrastał, jak do tej pory. - Tylko w ciągu pierwszych ośmiu miesięcy tego roku odnotowaliśmy ponad 70 tys. nielegalnych wjazdów do Niemiec. Według stanu na koniec ubiegłego roku, 300 tys. osób w Niemczech powinno ten kraj opuścić - dodał Haseloff.

Oznacza to, że trudniejsza staje się pomoc osobom rzeczywiście uprawnionym do azylu i potrzebującym pomocy. Przewodniczący Związku Miast Niemieckich Helmut Dedy podkreślił też, że "w wielu miejscach coraz trudniej jest zapewnić uchodźcom odpowiednie zakwaterowanie i opiekę".

Komentarzy: 0
Data publikacji: 22.09.2023 17:35
Źródło: PAP