Viktor Orban zapewnia: "Nigdy nie przyłożę ręki do tego, by Węgry stały się państwem imigracyjnym"

- Dotąd prowadziliśmy walkę prawną. Teraz zamiast prawnej musimy prowadzić walkę polityczną i zmienić tę decyzję unijną oraz zmusić różne instytucje unijne do powiedzenia, że podjęta przez nie decyzja była zła, niemożliwa do zrealizowania, a państwa członkowskie nie mogą i nie chcą jej zrealizować - powiedział w piątek premier Węgier, komentując orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości.
zrzut ekranu Viktor Orban zapewnia: "Nigdy nie przyłożę ręki do tego, by Węgry stały się państwem imigracyjnym"
zrzut ekranu
Youtube.com
Zdaniem Orbana należy doprowadzić do tego, by decyzja o obowiązkowych kwotach zostanie cofnięta i zmieniona.

    Musimy zapobiec temu, by tę prostą decyzję zamieniono na stały mechanizm relokacji migrantów


— oznajmił węgierski premier, zapowiadając:

    Będzie walka polityczna, która ma różne formy i którą będziemy prowadzić w całej rozciągłości.


Premier zapowiedział, że Węgry nie zmienią swej polityki w sprawie imigracji.

Nigdy nie przyłożę ręki do tego, by Węgry stały się państwem imigracyjnym


- zapewnił i dodał, że Węgry muszą przyjąć orzeczenie Trybunału Srawiedliwości.


    Musimy przyjąć orzeczenie do wiadomości, nie możemy bowiem naruszać fundamentów UE - a przestrzeganie prawa stanowi fundament Unii - ale jednocześnie orzeczenie to nie jest dla nas powodem do zmiany polityki odrzucania migrantów


- oznajmił Orban.

/ Źródło: wPolityce.pl

#REKLAMA_POZIOMA#

Ankieta
Czy #StrajkKobiet służy kobietom?

 

POLECANE
Wydarzenia

Związek

Ankieta
Czy #StrajkKobiet służy kobietom?
Tygodnik

Opinie

Popkultura