Jan Krzysztof Ardanowski: Ruch należy do Ukrainy

Były minister rolnictwa w rządzie Zjednoczonej Prawicy – Jan Krzysztof Ardanowski wypowiedział się na antenie Radia Maryja na temat bieżących relacji między Polską i Ukrainą.
Jan Krzysztof Ardanowski
Jan Krzysztof Ardanowski / Wikimedia Commons / Adam Kraina / Creative Commons Attribution-Share Alike 4.0 International license

W ostatnich miesiącach głównym tematem dotyczącym relacji polsko-ukraińskich jest kwestia zakazu importu ukraińskiego zboża do Polski. Komisja Europejska nie przedłużyła własnych ograniczeń w tej sprawie po 15 września. W związku z tym polskie władze zdecydowały się na wprowadzenie wewnętrznego zakazu imporu towarów zbożowych z Ukrainy.

Na temat tej sytuacji wypowiedział się na antenie Radia Maryja Jan Krzysztof Ardanowski – były minister rolnictwa w rządzie Zjednoczonej Prawicy. Według polityka Niemcy wystraszyły się rozwojowi dobrych relacji między Warszawą i Kijowem. W związku z tym Berlin zdecydował się na "wbicie klinu" między oba kraje.

— Ukraina zaczyna (w sposób świadomy czy nieświadomy) śpiewać w chórze niemieckim. Niemcy bardzo się wystraszyły, gdy mówiliśmy, że kiedy Ukraina wygra wojnę, to chcemy tworzyć z Ukrainą silny sojusz gospodarczo-polityczny, który na lata byłby mocnym organizmem gospodarczym. Dlatego chcą wbijać klin pomiędzy Ukrainę a Polskę. Nie chcą dopuścić do silnego połączenia naszych interesów

– mówił Jan Krzysztof Ardanowski.

Ardanowski o relacjach z Ukrainą

Zdaniem polityka Prawa i Sprawiedliwości: "Ukraińcy twardo walczą o swoje interesy", lecz muszą zrozumieć, że Polska posiada także własne.

—  Ukraińcy twardo walczą o swoje interesy, podkreślają bardzo mocno, że ich interes jest najważniejszy, ale muszą rozumieć, że my też mamy swoje interesy. Nasza pomoc jest ogromna, jest chyba nawet większa niż Ukraińcy się spodziewali. Udzielaliśmy tej pomocy nie z powodu chęci otrzymania wdzięczności, a raczej z porywu serca, również z przekonania, że my, chrześcijanie, katolicy, tak powinniśmy się zachować, ale też nie spodziewaliśmy się czarnej niewdzięczności

- mówił Ardanowski.

Według polityka ruch teraz należy do władz z Kijowa.

— Minister rolnictwa mówi: „Musimy się dogadać, nie możemy się atakować”. Tylko że ruch należy do Ukrainy. Z naszej strony jest wyciągnięta ręka i do pomocy, i do zgody, ale musimy – życzliwie z Ukraińcami rozmawiając – twardo określić zasady, na których będzie oparta wymiana międzynarodowa, handel międzynarodowy produktami żywnościowymi

– podkreślił gość „Aktualności dnia”.

 

 


 

POLECANE
Niezwykłe zjawisko na Bałtyku. Woda cofnęła się jak nigdy wcześniej Wiadomości
Niezwykłe zjawisko na Bałtyku. Woda cofnęła się jak nigdy wcześniej

Ponad 67 centymetrów poniżej normy – tak niski poziom Bałtyku zarejestrowano po raz pierwszy od rozpoczęcia pomiarów. Główną przyczyną tej sytuacji są długotrwałe i wyjątkowo silne wiatry ze wschodu, które dosłownie "wypchnęły" wodę z basenu Morza Bałtyckiego. Rekordowy odpływ wody uderza w żeglugę i rybołówstwo, ale według naukowców może przynieść pozytywne skutki dla morskiej przyrody.

Brutalne zabójstwo Mai z Mławy. Nowe informacje ws. podejrzanego z ostatniej chwili
Brutalne zabójstwo Mai z Mławy. Nowe informacje ws. podejrzanego

Do sądu trafi wniosek o skierowanie na obserwację psychiatryczną podejrzanego o zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem 16-letniej Mai K. z Mławy. Takie zalecenie wydali biegli po jednorazowym badaniu 18-letniego Bartosza G. - dowiedziała się we wtorek PAP w Prokuraturze Okręgowej w Płocku.

PE przegłosował ekstremalny cel klimatyczny na 2040 rok. Emisja ma spaść o 90 proc. gorące
PE przegłosował ekstremalny cel klimatyczny na 2040 rok. Emisja ma spaść o 90 proc.

Unia Europejska przyspiesza realizację polityki klimatycznej. Europarlament przegłosował nowy cel na 2040 rok, zakładający niemal całkowite ograniczenie emisji CO2, mimo obaw części państw o koszty i wpływ na konkurencyjność gospodarek.

Oferta” niemieckiego dyplomaty. Sprzęt wojskowy zamiast reparacji? pilne
"Oferta” niemieckiego dyplomaty. Sprzęt wojskowy zamiast reparacji?

Zamiast reparacji - wojskowy „prezent”. Taka sugestia padła ze strony doświadczonego niemieckiego dyplomaty i natychmiast wywołała ostrą reakcję polityków oraz ekspertów. Nawet w Niemczech propozycja została uznana za dziwną i paternalistyczną.

Komunikat dla mieszkańców woj. podkarpackiego Wiadomości
Komunikat dla mieszkańców woj. podkarpackiego

Ponad 719 tys. połączeń odebrali w 2025 r. operatorzy numeru 112 na Podkarpaciu, z czego blisko 60 proc. stanowiły zgłoszenia nieuzasadnione. We wtorek wojewoda Teresa Kubas-Hul odwiedziła pracowników Centrum Powiadamiania Ratunkowego (CPR) oraz wręczyła odznaczenia państwowe i wyróżnienia.

Prokuratura wystąpiła o ENA wobec Zbigniewa Ziobry z ostatniej chwili
Prokuratura wystąpiła o ENA wobec Zbigniewa Ziobry

Europejski Nakaz Aresztowania wobec byłego ministra sprawiedliwości trafił na biurko Sądu Okręgowego w Warszawie. Prokuratura twierdzi, że Zbigniew Ziobro "ukrywa się" poza granicami Polski.

Posłowie PiS głosowali przeciwko klauzulom ochronnym ws. umowy UE–Mercosur. Europoseł tłumaczy z ostatniej chwili
Posłowie PiS głosowali przeciwko klauzulom ochronnym ws. umowy UE–Mercosur. Europoseł tłumaczy

Parlament Europejski w głosowaniu w Strasburgu poparł we wtorek klauzulę ochronną dla produktów rolnych w ramach umowy handlowej UE–Mercosur. Przeciwko głosowała delegacja PiS; jak wskazał europoseł Piotr Müller, mechanizmy ochronne są wadliwe i jest to jedynie "biurokratyczna zasłona dymna".

Tragiczny finał poszukiwań 18-letniej Urszuli z Krosna z ostatniej chwili
Tragiczny finał poszukiwań 18-letniej Urszuli z Krosna

Prokuratura ujawniła wyniki sekcji zwłok 18-letniej Urszuli z Krosna. Biegły wskazał, że przyczyną śmierci młodej kobiety było wychłodzenie organizmu. Jednocześnie wykluczono udział osób trzecich w zdarzeniu. Sprawa pozostaje jednak przedmiotem śledztwa.

PE poparł klauzulę ochronną. Chodzi o produkty rolne z Mercosuru z ostatniej chwili
PE poparł klauzulę ochronną. Chodzi o produkty rolne z Mercosuru

Parlament Europejski w głosowaniu w Strasburgu poparł we wtorek klauzulę ochronną dla produktów rolnych w ramach umowy handlowej UE–Mercosur. Za było 483 europosłów, przeciwko – 102, wstrzymało się od głosu – 67.

Nie żyje popularny aktor. Grał w serialu „Świat według Kiepskich” Wiadomości
Nie żyje popularny aktor. Grał w serialu „Świat według Kiepskich”

Nie żyje Ryszard Jasiński, ceniony aktor teatralny i filmowy. Zmarł w nocy, 5 lutego. O jego odejściu poinformowała Dorota Piasecka, wspominając w mediach społecznościowych wspólne chwile spędzone na scenie i poza nią.

REKLAMA

Jan Krzysztof Ardanowski: Ruch należy do Ukrainy

Były minister rolnictwa w rządzie Zjednoczonej Prawicy – Jan Krzysztof Ardanowski wypowiedział się na antenie Radia Maryja na temat bieżących relacji między Polską i Ukrainą.
Jan Krzysztof Ardanowski
Jan Krzysztof Ardanowski / Wikimedia Commons / Adam Kraina / Creative Commons Attribution-Share Alike 4.0 International license

W ostatnich miesiącach głównym tematem dotyczącym relacji polsko-ukraińskich jest kwestia zakazu importu ukraińskiego zboża do Polski. Komisja Europejska nie przedłużyła własnych ograniczeń w tej sprawie po 15 września. W związku z tym polskie władze zdecydowały się na wprowadzenie wewnętrznego zakazu imporu towarów zbożowych z Ukrainy.

Na temat tej sytuacji wypowiedział się na antenie Radia Maryja Jan Krzysztof Ardanowski – były minister rolnictwa w rządzie Zjednoczonej Prawicy. Według polityka Niemcy wystraszyły się rozwojowi dobrych relacji między Warszawą i Kijowem. W związku z tym Berlin zdecydował się na "wbicie klinu" między oba kraje.

— Ukraina zaczyna (w sposób świadomy czy nieświadomy) śpiewać w chórze niemieckim. Niemcy bardzo się wystraszyły, gdy mówiliśmy, że kiedy Ukraina wygra wojnę, to chcemy tworzyć z Ukrainą silny sojusz gospodarczo-polityczny, który na lata byłby mocnym organizmem gospodarczym. Dlatego chcą wbijać klin pomiędzy Ukrainę a Polskę. Nie chcą dopuścić do silnego połączenia naszych interesów

– mówił Jan Krzysztof Ardanowski.

Ardanowski o relacjach z Ukrainą

Zdaniem polityka Prawa i Sprawiedliwości: "Ukraińcy twardo walczą o swoje interesy", lecz muszą zrozumieć, że Polska posiada także własne.

—  Ukraińcy twardo walczą o swoje interesy, podkreślają bardzo mocno, że ich interes jest najważniejszy, ale muszą rozumieć, że my też mamy swoje interesy. Nasza pomoc jest ogromna, jest chyba nawet większa niż Ukraińcy się spodziewali. Udzielaliśmy tej pomocy nie z powodu chęci otrzymania wdzięczności, a raczej z porywu serca, również z przekonania, że my, chrześcijanie, katolicy, tak powinniśmy się zachować, ale też nie spodziewaliśmy się czarnej niewdzięczności

- mówił Ardanowski.

Według polityka ruch teraz należy do władz z Kijowa.

— Minister rolnictwa mówi: „Musimy się dogadać, nie możemy się atakować”. Tylko że ruch należy do Ukrainy. Z naszej strony jest wyciągnięta ręka i do pomocy, i do zgody, ale musimy – życzliwie z Ukraińcami rozmawiając – twardo określić zasady, na których będzie oparta wymiana międzynarodowa, handel międzynarodowy produktami żywnościowymi

– podkreślił gość „Aktualności dnia”.

 

 



 

Polecane