Kłopoty WOŚP. Jest zawiadomienie do PKW ws. kontrowersyjnych bilbordów

Plakaty Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy pojawiły się kilkanaście dni temu, na kilka miesięcy przed następnym finałem. Na szaro-czarnym tle bilbordu są pomarańczowo-ogniste litery "Pokonajmy zło". Pod spodem napisy: "Wygramy", przy czym pierwsze pięć liter utrzymane są w stylistyce "płonących", a dwie ostatnie czyli "my" są biało-czerwone. Obok duże logo-serce WOŚP. Na dole plakatu małym literami napisano, że to kampania przeciwko sepsie.
Hej, sympatycy WOŚP!
— Wojciech Sumlinski (@w_sumlinski) September 30, 2023
Jak się czujecie z tym, że wasz bohater napluł wam w twarz - i wpłacone przez Was pieniądze zamiast na leczenie chorych dzieci zamienił na tandetną, polityczną propagandę dla idiotów (bo tylko idiota uwierzy, że w poniższej kampanii chodzi o sepsę)? pic.twitter.com/jH730vHlko
Reakcja kandydatki PiS do Sejmu
Zdaniem łódzkiej społeczniczki kandydującej z listy PiS w okręgu nr 9 Agnieszki Wojciechowskiej van Heukelom tak przygotowany bilbord może być nawiązaniem do głosowania 15 października jako plakat wyborczy opozycji. "Złożyłam wniosek do Państwowej Komisji Wyborczej o sprawdzenie, czy te bilbordy i plakaty WOŚP powieszone w ostatnich dniach, nie są przypadkiem ukrytym finansowaniem kampanii wyborczej" - podkreśliła w poniedziałkowej rozmowie z PAP Wojciechowska van Heukelom.
Zdaniem kandydatki PiS jest sporo argumentów, które świadczą o ukrytym przekazie wyborczym plakatów. "Chociażby stylizacja liter, akcentowanie poszczególnych liter, małe słowo +sepsa+, które miałoby być teoretycznie istotą przekazu, w tym przekazie ginie. Słowa +zwalczymy zarazę+ jest językiem nienawiści w tym przypadku, bo kojarzy się z wcześniejszymi deklaracjami polityków, a sepsa - co do zasady - nie jest zarazą" - argumentowała łódzka społeczniczka.
"Oburza mnie, że dzieci i inni wolontariusze, w dobrej wierze, zbierają do puszek pieniądze, które w jakiejś części mogły zostać wykorzystywane do takiej ukrytej kampanii wyborczej" - mówiła. "Poważne wątpliwości budzi duża aktywność samego lidera WOŚP Jerzego Owsiaka na marszu partyjnym, organizowanym w dniu 1 października 2023 roku w Warszawie oraz jego oficjalne poparcie dla działań lidera PO Donalda Tuska" - powiedziała PAP Agnieszka Wojciechowska van Heukelom.
Biuro prasowe WOŚP nie komentuje sprawy
PAP kilkakrotnie próbowała się skontaktować z biurem prasowym WOŚP. Podany na stronie internetowej numer telefonu nie odpowiada. Na profilu WOŚP na FB w poniedziałek pojawiła się informacja o kampanii "Wygramy z sepsą". "Bardzo dziękujemy za zainteresowanie naszą kampanią +Wygramy z sepsą+. Mamy nadzieję, że obecny system opieki zdrowotnej zrozumie, jak ważny problem do rozwiązania stanowi sepsa, a z drugiej strony jak niewiele trzeba, aby go rozwiązać (...)" - podała WOŚP.
Na końcu postu umieszczono informację: "Koszty kampanii billboardowej są poniesione z pieniędzy zbiórkowych i jest to zgodne z przepisami ustawy o zbiórkach publicznych. Stanowią nieco ponad 1 procent zebranych pieniędzy. Tak jak w trakcie zakupu sprzętu, tak i przy tej kampanii billboardowej, otrzymaliśmy duże rabaty od właścicieli powierzchni reklamowych. Nasza akcja billboardowa to zwrócenie uwagi wszystkim Polakom, że z sepsą możemy wygrać" - przekazała na FB WOŚP. (PAP)
Tagi
Komentarze
Kierwiński chce odwołać połowę komisarzy wyborczych. Jest zawiadomienie

MSWiA żąda decyzji od PKW. Jest odpowiedź
MSWiA żąda "pilnej decyzji" od PKW

Michał Wiśniewski obnażył się na festiwalu Owsiaka


