Szukaj
Konto

Ukraińcy mieli kłopot z naprawą zdobycznego czołgu, więc zadzwonili na rosyjską infolinię

02.10.2023 16:58
rosyjski czołg T-72B3
Źródło: Screen z kanału YouTube Armies Power
Komentarzy: 0
Media wspominają o kuriozalnej i absurdalnej sytuacji, jaka miała miejsce między ukraińską a rosyjską stroną. O co właściwie chodzi?

Ukraiński żołnierz postanowił sprawdzić, jak sprawnie funkcjonuje dział pomocy technicznej oraz szefostwa rosyjskiego producenta sprzętu wojskowego. Dzwoniąc, poskarżył się na zdobyty rosyjski czołg T-72B3. Ukraińska armia w ciągu 20 miesięcy wojny przejęła około 200 takich modeli. Pierwszy telefon, jaki wykonał, był skierowany do pracownika o nazwisku Anatolewicz. Mężczyzna opowiedział mu o problemach z czołgiem, chociażby cieknącym zbiorniku. Rozmówca żołnierza nie miał świadomości zaplanowanej akcji.

Jestem dowódcą grupy pancernej i problem polega na tym, że po prostu nie możemy używać tego czołgu

- mówił "Koczownik".

Na jednym telefonie się nie skończyło

Następnie ten sam ukraiński żołnierz skontaktował się z dyrektorem Urałwagonzawod, również narzekając na stan, w jakim jest maszyna. Andriej Abakumow nie krył zaskoczenia i poradził swojemu rozmówcy kontakt przez WhatsApp. W tym przypadku Ukrainiec postanowił ujawnić, kim naprawdę jest.

Słuchajcie, jestem dowódcą grupy pancernej K-2. To drugi batalion zmechanizowany 54. Brygady Zmechanizowanej Ukrainy. Kiedy weźmiemy więcej tych czołgów jako nasze trofea, ulepszymy je, aby było nam łatwiej je obsługiwać. Umowa? Dziękuję bardzo. Dbajcie o siebie. Chwała Ukrainie

- podsumował.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Dawid Kubacki zabrał głos przed Pucharem Świata. Te słowa mówią wszystko

Komentarzy: 0
Data publikacji: 02.10.2023 16:58
Źródło: forbes.pl / GeekWeek Interia / businessinsider.com/