Pandora Gate: Sylwester Wardęga szybko zareagował na film Marcina Dubiela

Niespełna dwa tygodnie temu youtuber i performer Sylwester Wardęga ujawnił szokujące fakty związane z czołowym polskim youtuberem Stuartem Burtonem, znanym jako "Stuu". Z informacji przekazanych w jego materiale wynika, że dawny najsłynniejszy w Polsce influencer grający w Minecrafta miał dopuszczać się czynów o charakterze pedofilskim względem małoletnich dziewczynek.
Dodatkowo pod koniec zeszłego tygodnia materiał w sprawie "Pandora Gate" zamieścił także youtuber Konopskyy. W obu nagraniach pada wątek między innymi Marcina Dubiela - dawnego przyjaciela Stuu.
Sylwester Wardęga zareagował po nagraniu Dubiela
Marcin Dubiel niedługo po publikacji Wardęgi wydał oświadczenie w formie wideo, gdzie odciął się od stawianych przed nim oskarżeń i poinformował o pozwie wytoczonym przeciwko Sylwestrowi. To jednak nie był koniec. W Czwartek Dubiel postanowił wstawić kolejne nagranie ws. "Pandora Gate", na które odpowiedział Wardęga.
"Prokuratura posiada pełne zapisy rozmów. Ja wolałem poczekać, by zobaczyć, jak się zachowasz i jakich tłumaczeń oraz manipulacji użyjesz, bo jakby nie było, wiem, kto odpowiada za twój PR, a to bardzo skuteczna i szanowana w branży osoba, której odpowiedzi się obawiałem" - napisał Wardęga w relacji na Instastory. I dodał: "Gdy teraz opublikowałeś oficjalną odpowiedź, mogę całkowicie zdemaskować twoją rolę, jaką odegrałeś przy sprawie Stuu. Doceń, że obawiałem się twojego PR'owca na tyle, że tym razem nie zostawiłem sobie w rękawie jednego asa… a dwa" - czytamy.
PandoraGate. Nowe oświadczenie Boxdela: "Straciłem całe swoje życie"
Afera po filmie Sylwestra Wardęgi. TVN zdecydował się na radykalny krok
YouTube reaguje na aferę "Pandora Gate"
PandoraGate. Burza wokół RMF FM. Robert Mazurek przeprasza




