Szukaj
Konto

Ministerstwo środowiska odpowiada na zarzuty w/s Puszczy Białowieskiej: Musimy działać niezwłocznie

11.09.2017 20:34
Ministerstwo środowiska odpowiada na zarzuty w/s Puszczy Białowieskiej: Musimy działać niezwłocznie
Źródło: morguefile.com
Komentarzy: 0
„Działania prowadzone przez Ministerstwo Środowiska i Lasy Państwowe w Puszczy Białowieskiej są niezbędne dla jej ochrony. Ponadto, są one zgodne z przepisami dyrektyw ptasiej i siedliskowej” – powiedział minister środowiska prof. Jan Szyszko po posiedzeniu Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) ws. Puszczy Białowieskiej, jak czytamy w komunikacie prasowym Ministerstwa Środowiska
Prof. Szyszko zaznaczył, że Polska podporządkowała się nakazowi wstrzymania wycinki w Puszczy Białowieskiej i działania ochronne prowadzone są tylko tam, gdzie służą one zapewnieniu bezpieczeństwa publicznego.

"Polskę oskarża się o wycinkę komercyjną. Nic bardziej mylnego - usuwanie drzew ma wyłącznie charakter ochronny. Na terenie Puszczy Białowieskiej występuje nie tylko epidemia kornika, ale także innych patogenów, które niszczą drzewostany i siedliska"


- podkreślił prof. Jan Szyszko, minister środowiska.

Minister środowiska zwrócił uwagę, że na terenie białoruskiej części Puszczy Białowieskiej nie doprowadzono do ekspansji kornika i innych patogenów.

"Gdyby rząd PO-PSL dział rozsądnie i gdyby wydano zgodę kilka lat temu na usunięcie kilkudziesięciu drzew, nie mielibyśmy dzisiaj takich kłopotów z destrukcją na terenie Puszczy Białowieskiej"


- powiedział.

"Aby rozwiązać problem inwazji kornika podzieliliśmy Puszczę Białowieską na dwie części. W 1/3 terenu nadleśnictw gospodarczych (czyli na ponad 17 tys. ha) nie są podejmowane żadne działania, zgodnie z postulatami tzw. "ekologów". Pozostała część Puszczy (blisko 34 tys. ha) jest poddawane działaniom ochronnym, zgodnym z wymogami programu Natura 2000. Działania te polegają na usuwaniu z Puszczy Białowieskiej zarażonych drzew i mają na celu zapobieganie rozszerzania się chorób"


- tłumaczył minister środowiska.

"Musimy działać niezwłocznie, aby zapewnić ciągłość występowania gatunków w ramach dyrektywy ptasiej i siedliskowej"


- dodał.

Początkowo Komisja Europejska domagała się jedynie doprecyzowania definicji "bezpieczeństwa publicznego". Po pytaniach wiceprezesa Trybunału, w jaki sposób KE chciałaby spowodować wykonanie postanowienia o wstrzymaniu wycinki, przedstawicielka KE wniosła do TSUE o podjęcie wszelkich koniecznych środków tymczasowych, by nałożyć na Polskę kary okresowe.

KE ma 4 dni na umotywowanie swojego żądania. Polska ma tyle samo czasu na odpowiedź.

Źródło: mos.gov.pl
Komentarzy: 0
Data publikacji: 11.09.2017 20:34