Szukaj
Konto

Przedwczesna radość poseł Platformy: „To nieprawda”

Kinga Gajewska
Źródło: Screen YT Crowd Media
„Policja właśnie wszczęła postępowania dyscyplinarne wobec funkcjonariuszy, którzy ciągnęli mnie do radiowozu w Otwocku. Wiatr zmian” – napisała na platformie X (dawniej Twitter) poseł Platformy Obywatelskiej Kinga Gajewska.

Musze panią poseł uspokoić. To nieprawda.

Zakończono czynności wyjaśniające nie dopatrując się żadnych nieprawidłowości. Nie wszczęto postepowania dyscyplinarnego.

Niemniej, policjanci czekają na podwyżkę 20% dla budżetówki :-) [pisownia oryginalna - red.]

- rozczarował ją sekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji Maciej Wąsik.

Czytaj również: Spotkanie Mateusza Morawieckiego i Andrzeja Dudy. Rzecznik rządu zabrał głos

Ekspert: Amerykanie zabiorą zabawki, stąpamy po bardzo cienkim lodzie

Incydent w Otwocku. Kontekst

W czasie spotkania premiera Morawieckiego z mieszkańcami Otwocka miał miejsce incydent. Doszło do szarpaniny między funkcjonariuszami policji a poseł KO Kingą Gajewską, która została zaprowadzona do radiowozu. Po chwili ją zwolniono. Warszawska policja wydała w tej sprawie oświadczenie, zapewniając, że policjanci nie mieli świadomości, z kim mają do czynienia. W sieci rozpętała się burza. Pojawiły się głosy, że sytuacja ta jest zwykłą ustawką opozycji, która miała na celu uderzenie w rząd przed wyborami.

Dzisiejsze zatrzymanie posłanki Gajewskiej to ustawka opozycji. Po porannej wpadce Tuska wysłano Gajewską, aby zrobiła mocną rozróbę w Otwocku. I zrobiła. Nie pokazała legitymacji poselskiej, więc została zatrzymana. "Tefałeny" i reszta czekali z aparatami i mają ujęcia

- komentował Kazimierz Smoliński, poseł Prawa i Sprawiedliwości.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 18.10.2023 17:33
Źródło: TT