Prezydencki minister: Politycy opozycji są spragnieni, by przejąć władzę, ale…

– Desygnowanie premiera to nie jest wyścig. Politycy opozycji są spragnieni, by przejąć władzę, ale jest konstytucja, którą trzeba przestrzegać – stwierdził w poniedziałek w Telewizji Republika szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz.
Przewodniczący KO Donald Tusk
Przewodniczący KO Donald Tusk / Wikipedia - Silar / CC BY-SA 4.0

We wtorek i środę - na zaproszenie głowy państwa - w Pałacu Prezydenckim odbędą się konsultacje z przedstawicielami poszczególnych komitetów wyborczych, które będą miały swoją reprezentację w nowym Sejmie. Spotkania odbędą się osobno z każdym z komitetów wyborczych, w kolejności zgodnej z wynikami osiągniętymi przez te komitety w wyborach.

O planowane spotkania i to, co z nich wyniknie minister Przydacz był pytany w poniedziałek wieczorem w TV Republice.

Spotkania w Pałacu Prezydenckim

"Jutro dwa ważne spotkania. Na zaproszenie do Pałacu Prezydenckiego przybędą przedstawiciele dwóch komitetów wyborczych, które zdobyły najwyższe wyniki - jako pierwszy oczywiście komitet wyborczy Prawa i Sprawiedliwości, zwycięzca wyborów. Do pałacu zawitają też przedstawiciele Koalicji Obywatelskiej. To pierwsza tura rozmów” – wskazał szef BPM.

Druga tura, jak dodał, planowana jest na środę i zakłada spotkania z trzema komitetami: Trzecią Drogą, Nową Lewicą i Konfederacją.

"Zobaczymy, jak te rozmowy się potoczą. Te rozmowy mają dotyczyć nie tylko jakiejś arytmetyki, układanki powyborczej. Mają też dotyczyć ważnych spraw (…) gospodarki, bezpieczeństwa, polityki” – wskazał Przydacz.

„Desygnowanie premiera to nie jest jakiś wyścig”

Prezydencki minister zaznaczył, że "desygnowanie premiera to nie jest jakiś wyścig”. „Rząd działa, rząd funkcjonuje, premier (Mateusz) Morawiecki realizuje politykę. Oczywiście, jest nowe rozdanie, nowy Sejm i ten nowy Sejm da wotum zaufania nowemu premierowi. Czy to się odbędzie w tzw. pierwszym kroku konstytucyjnym, w drugim, czy w trzecim, to rzeczywistość pokaże” – zaznaczył minister.

"Rozumiem, że politycy opozycji, jakoś tak bardzo nienaturalnie, są już spragnieni by zasiąść, przejąć władzę, ale jest jeszcze konstytucja, którą trzeba przestrzegać. Nawołuję też polityków opozycji, by konstytucji przestrzegali, wszak powoływali się na jej zapisy przez ostatnie osiem lat bardzo intensywnie. Nie chce mi się wierzyć, że robili to czysto koniunkturalnie, zupełnie bez przywiązania literalnego do jej przepisów” – podkreślił.

Konstytucja przewiduje trzy możliwe kroki wyłonienia rządu po wyborach. W pierwszym dużą rolę odgrywa prezydent, który m.in. desygnuje premiera. Jeśli ta próba zakończyłaby się niepowodzeniem, inicjatywę przejmuje Sejm. Gdyby posłom nie udało się powołać rządu, inicjatywa wraca do prezydenta.

W ubiegłym tygodniu Państwowa Komisja Wyborcza ogłosiła oficjalne wyniki wyborów parlamentarnych. Jak podała, PiS w wyborach do Sejmu zdobyło 194 mandaty, KO - 157; Trzecia Droga - 65; Nowa Lewica - 26; Konfederacja - 18. (PAP)


 

POLECANE
Zełenski wzywa Europę, aby opracowała „Plan B“ finansowania Ukrainy z ostatniej chwili
Zełenski wzywa Europę, aby opracowała „Plan B“ finansowania Ukrainy

W obliczu blokady przez Węgry obiecanej pożyczki w wysokości 90 miliardów euro prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski wzywa Europę do znalezienia alternatywnego rozwiązania.

Ursula von der Leyen: Potrzebujemy ETS z ostatniej chwili
Ursula von der Leyen: Potrzebujemy ETS

„Potrzebujemy więc ETS, ale musimy go zmodernizować. Z niecierpliwością czekam na kontynuację tej debaty z Państwem tutaj, w Parlamencie Europejskim” - powiedziała przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen podczas sesji plenarnej w Parlamencie Europejskim.

SAFE. Z ziemi tuskiej do Polski tylko u nas
SAFE. Z ziemi tuskiej do Polski

Nie ustaje spór o SAFE. Czy ten unijny, czy ten prezydencki. Argumentów padło wiele, ale wymowne jest to, że nikt nie jest w stanie podać konkretnej wysokości należnych odsetek. Dlaczego? Bo to niemożliwe.

Zamach PE na suwerenność państw UE. „Autonomia Europy zaczyna się od jednolitego rynku obronnego” z ostatniej chwili
Zamach PE na suwerenność państw UE. „Autonomia Europy zaczyna się od jednolitego rynku obronnego”

Posłowie do Parlamentu Europejskiego przyjęli propozycje mające na celu utworzenie wspólnego rynku obronnego i podjęcie działań w sprawie sztandarowych projektów obronnych Unii Europejskiej.

Młodzi muzułmanie w Niemczech się radykalizują z ostatniej chwili
Młodzi muzułmanie w Niemczech się radykalizują

Jak poinformował portal European Conservative, obawy dotyczące radykalizacji wśród muzułmanów w Niemczech — szczególnie wśród młodszego pokolenia — wzrosły po opublikowaniu badań finansowanych przez trzy ministerstwa federalne.

Ekspert: Pierwsza wypłata zysków NBP przeznaczonych na zbrojenia mogłaby nastąpić dopiero za 1,5 roku z ostatniej chwili
Ekspert: Pierwsza wypłata zysków NBP przeznaczonych na zbrojenia mogłaby nastąpić dopiero za 1,5 roku

Pomysł sfinansowania zbrojeń z zysków NBP uzyskanych ze sprzedaży części złota oznaczałby, że pierwsze wpływy nastąpiłyby za półtora roku, tymczasem potrzeby wojska trzeba zaspokoić jak najszybciej – wskazał w rozmowie z PAP analityk Santander Bank Polska Piotr Bielski.

Wraz z wetem prezydenta ws. SAFE posypie się plan KE rabunku i neutralizacji Polski tylko u nas
Wraz z wetem prezydenta ws. SAFE posypie się plan KE rabunku i neutralizacji Polski

Komisja Europejska nieoficjalnie wyraża „poważne zaniepokojenie” sytuacją wokół polskiego programu SAFE. Chodzi o spór między rządem a Pałacem Prezydenckim, który według informacji z Brukseli wprowadza „niepewność co do realizacji projektu”. Niepokój Ursuli von der Leyen jest o tyle zrozumiały, że wraz z zawetowaniem przez Karola Nawrockiego ustawy ws. SAFE, o ile takie by nastąpiło, posypie się misterny plan rabunku i neutralizacji Polski.

Raport: Niemcy nie nadążają deportować migrantów tylko u nas
Raport: Niemcy nie nadążają deportować migrantów

W Niemczech rośnie liczba migrantów zobowiązanych do opuszczenia kraju. Z rządowego raportu wynika, że w połowie 2025 roku było ich ponad 226 tys., a skuteczność deportacji wynosi zaledwie ok. 5 proc. Problem pogłębia brak dokumentów, bariery prawne i niewydolność systemu dublińskiego.

Trwa debata w Sejmie. Siemoniak przekonuje: Po likwidacji CBA żadna sprawa nie zginie z ostatniej chwili
Trwa debata w Sejmie. Siemoniak przekonuje: "Po likwidacji CBA żadna sprawa nie zginie"

W Sejmie trwa spór o projekt likwidacji Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Rządowa koalicja chce zakończyć działalność CBA jeszcze w tym roku, a minister Tomasz Siemoniak przekonuje, że wszystkie prowadzone sprawy zostaną przejęte przez inne służby.

Przez masowe legalizacje Hiszpania staje się magnesem dla nielegalnej migracji z ostatniej chwili
Przez masowe legalizacje Hiszpania staje się magnesem dla nielegalnej migracji

Jak informuje portal tichyseinblick.de, legalizacja przez władze Hiszpanii pół miliona migrantów, którzy nielegalnie przedostali się do kraju, ma wpływ na ruch migracyjny. Nie tylko w Ceucie na granicach czekają nowi pretendenci do stania się Europejczykami. Mieszkańcy Afryki Północnej lecą do Stambułu i przejeżdżają przez Pireneje. Sytuacja wymyka się rządowi Pedro Sáncheza spod kontroli.

REKLAMA

Prezydencki minister: Politycy opozycji są spragnieni, by przejąć władzę, ale…

– Desygnowanie premiera to nie jest wyścig. Politycy opozycji są spragnieni, by przejąć władzę, ale jest konstytucja, którą trzeba przestrzegać – stwierdził w poniedziałek w Telewizji Republika szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz.
Przewodniczący KO Donald Tusk
Przewodniczący KO Donald Tusk / Wikipedia - Silar / CC BY-SA 4.0

We wtorek i środę - na zaproszenie głowy państwa - w Pałacu Prezydenckim odbędą się konsultacje z przedstawicielami poszczególnych komitetów wyborczych, które będą miały swoją reprezentację w nowym Sejmie. Spotkania odbędą się osobno z każdym z komitetów wyborczych, w kolejności zgodnej z wynikami osiągniętymi przez te komitety w wyborach.

O planowane spotkania i to, co z nich wyniknie minister Przydacz był pytany w poniedziałek wieczorem w TV Republice.

Spotkania w Pałacu Prezydenckim

"Jutro dwa ważne spotkania. Na zaproszenie do Pałacu Prezydenckiego przybędą przedstawiciele dwóch komitetów wyborczych, które zdobyły najwyższe wyniki - jako pierwszy oczywiście komitet wyborczy Prawa i Sprawiedliwości, zwycięzca wyborów. Do pałacu zawitają też przedstawiciele Koalicji Obywatelskiej. To pierwsza tura rozmów” – wskazał szef BPM.

Druga tura, jak dodał, planowana jest na środę i zakłada spotkania z trzema komitetami: Trzecią Drogą, Nową Lewicą i Konfederacją.

"Zobaczymy, jak te rozmowy się potoczą. Te rozmowy mają dotyczyć nie tylko jakiejś arytmetyki, układanki powyborczej. Mają też dotyczyć ważnych spraw (…) gospodarki, bezpieczeństwa, polityki” – wskazał Przydacz.

„Desygnowanie premiera to nie jest jakiś wyścig”

Prezydencki minister zaznaczył, że "desygnowanie premiera to nie jest jakiś wyścig”. „Rząd działa, rząd funkcjonuje, premier (Mateusz) Morawiecki realizuje politykę. Oczywiście, jest nowe rozdanie, nowy Sejm i ten nowy Sejm da wotum zaufania nowemu premierowi. Czy to się odbędzie w tzw. pierwszym kroku konstytucyjnym, w drugim, czy w trzecim, to rzeczywistość pokaże” – zaznaczył minister.

"Rozumiem, że politycy opozycji, jakoś tak bardzo nienaturalnie, są już spragnieni by zasiąść, przejąć władzę, ale jest jeszcze konstytucja, którą trzeba przestrzegać. Nawołuję też polityków opozycji, by konstytucji przestrzegali, wszak powoływali się na jej zapisy przez ostatnie osiem lat bardzo intensywnie. Nie chce mi się wierzyć, że robili to czysto koniunkturalnie, zupełnie bez przywiązania literalnego do jej przepisów” – podkreślił.

Konstytucja przewiduje trzy możliwe kroki wyłonienia rządu po wyborach. W pierwszym dużą rolę odgrywa prezydent, który m.in. desygnuje premiera. Jeśli ta próba zakończyłaby się niepowodzeniem, inicjatywę przejmuje Sejm. Gdyby posłom nie udało się powołać rządu, inicjatywa wraca do prezydenta.

W ubiegłym tygodniu Państwowa Komisja Wyborcza ogłosiła oficjalne wyniki wyborów parlamentarnych. Jak podała, PiS w wyborach do Sejmu zdobyło 194 mandaty, KO - 157; Trzecia Droga - 65; Nowa Lewica - 26; Konfederacja - 18. (PAP)



 

Polecane