Jacek Saryusz-Wolski ostrzega: Jeśli tego nie zrobimy, wygra zmowa lewicowo-liberalnych elit

W grupie 6 współsprawozdawców Raportu ws Zmian Traktatów UE Komisji Konstytucyjnej AFCO PE, zwanej grupą Verhofstadta, której byłem członkiem i z której w finale wyszedłem na znak protestu, obowiązywała od początku zasada konsensusu.
Jacek Saryusz-Wolski
Jacek Saryusz-Wolski / Wikipedia CC BY-SA 2,0 EPP

Było to klarownie ogłoszone na wstępie jej prac, oraz wynikało z decyzji CoP – Konferencji Przewodniczących PE, która zdecydowała o powołaniu 6 współsprawozdawców.

 

 „Verhofstadt sam się mianował”

Jest bowiem zasadą w PE od zawsze, że jeżeli jest więcej niż 1 sprawozdawca danego raportu, na końcu prac nad nim musi być zgoda między wszystkimi współsprawozdawcami, czyli konsensus, zgodnie z jego definicją encyklopedyczną i słownikową.

Na wstępie prac, w lipcu 2022 Verhofstadt sam się mianował, bez żadnego umocowania, jako „executive rapporteur”, czyli sprawozdawca wykonawczy, zaczął kierować pracami grupy, przy aprobacie wszystkich,
z moim w imieniu EKR wyjątkiem, podporządkował sobie cały aparat urzędniczy Komisji Konstytucyjnej oraz dysponował szerokim zapleczem nieujawnionych, zewnętrznych, spoza PE, ekspertów.

W finale rocznych prac, po setkach godzin narad i negocjacji, przed lipcem 2023, kiedy budowało się już porozumienie co do treści Raportu między przedstawicielami 5 grup politycznych PE, przy moim, w imieniu 
EKR, sprzeciwie, odsłonił karty.

Oświadczył, co zostało zaaprobowane przez współ-sprawozdawców z 5 grup politycznych, znowu przy moim sprzeciwie w imieniu EKR,  że KONSENSUS wcale NIE OZNACZA tego co się powszechnie rozumie jako KONSENSUS, czyli zgodę  w s z y s t k i c h  współsprawozdawców, tylko zgodę  ich w i ę k s z o ś c i. W ten oto sposób ustanowiono de facto zasadę konsensus - 1.

Tak zatem dziś unijny mainstream UE, czyli główny nurt polityczny, definiuje i interpretuje zasady demokratyczne, w tym zasadę konsensusu.

 

Instytucjonalna i polityczna przemoc

Dlatego też, w toku dalszych etapów prac nad zmianami Traktatów, należy być przygotowanym na wszelkie metody instytucjonalnej i politycznej przemocy, gwałcenia zasad i litery prawa, w tym zasady konsensusu, tam gdzie ona jeszcze traktatowo obowiązuje, oraz presji i szantaży, wobec opornych osób, formacji politycznych, krajów, w tym użycia nowych potężnych instrumentów nacisku i sankcji finansowych.

Ostrzegam zatem przed nadmierną wiarą, że na końcu drogi do przekształcenia UE w unijne scentralizowane, oligarchiczne, umykające demokratycznej kontroli superpaństwo, może zadziałać weto jednego lub wąskiej grupy wyizolowanych krajów.

Doświadczenie Traktatu Konstytucyjnego dowodzi że każdego można złamać.

 

Wygra zmowa elit lewicowo-liberalnych

Jeśli już dziś nie zbuduje się:

1/ szerokiego ruchu społecznego sprzeciwu wobec groźby cichego i niepostrzeżonego pozbawienia narodów ich własnych państw i demokratycznych praw,

2/ oraz koalicji państw, broniących UE jako wspólnoty suwerennych państw, jak chciaŁ tego jej chrześcijański ojciec założyciel Robert Schuman, przed uzurpacją i uprowadzeniem Europy,

Wygra wtedy zmowa elit lewicowo-liberalnych, na rzecz rewolucyjnej komunistycznej koncepcji likwidacji państw narodowych i ich tym samym ich demokracji, jak chciał tego w przywołanym w Raporcie PE komunistycznym manifeście z Ventotene jego autor Spinelli.

Niewyobrażalne i nieodwracalne może się wtedy ziścić.


 

POLECANE
tylko u nas
Jeśli prawica chce wygrać, musi budować wokół Nawrockiego

Dzielenie skóry na niedźwiedziu w postaci rozważań pt. „kto będzie premierem z PiS-u” nie ma dziś większego sensu. Prawo i Sprawiedliwość nie wygra samodzielnie wyborów. Tak samo nie zrobi tego Konfederacja. Tym, co może się udać, jest stworzenie wspólnego rządu środowisk prawicowych w Polsce. Jeśli szeroko pojęta prawica chce wygrać w 2027 r., powinna budować swoją siłę wokół Karola Nawrockiego i razem z nim – w praktyce tworząc system prezydencki.

Burza po decyzji Brauna. Ambasador USA w Polsce reaguje z ostatniej chwili
Burza po decyzji Brauna. Ambasador USA w Polsce reaguje

Grzegorz Braun odwiedził ambasadę Iranu w Warszawie i wpisał się do księgi kondolencyjnej po śmierci Alego Chameneiego. Decyzja szefa Konfederacji Korony Polskiej spotkała się z ostrą krytyką ambasadora USA w Polsce.

Atak na Iran. USA podały dane o poległych żołnierzach z ostatniej chwili
Atak na Iran. USA podały dane o poległych żołnierzach

Wczoraj wieczorem amerykański żołnierz zmarł w wyniku obrażeń odniesionych podczas pierwszych ataków irańskiego reżimu na Bliskim Wschodzie – poinformował w niedzielę wieczorem Dowództwo Centralne USA (CENTCOM).

Grafzero: Brzemię pustego morza i Kaduk, czyli wielka niemoc Tadeusz Łopalewski z ostatniej chwili
Grafzero: "Brzemię pustego morza" i "Kaduk, czyli wielka niemoc" Tadeusz Łopalewski

Grafzero razem z Mirkiem z kanału ‪@emigrant41‬ o dwóch powieściach Tadeusza Łopalewskiego: "Brzemię pustego morza" i "Kaduk, czyli wielka niemoc" . Czyli polskie powieści historyczne o losach Rzeczpospolitej w XVII wieku.

Iran wybrał nowego przywódcę. Trump zabrał głos z ostatniej chwili
Iran wybrał nowego przywódcę. Trump zabrał głos

– Następny przywódca Iranu nie przetrwa zbyt długo, jeśli nie będzie miał mojego poparcia – powiedział prezydent USA Donald Trump w niedzielę w wywiadzie dla telewizji ABC. Prezydent nie wykluczył też użycia wojsk lądowych, by przejąć zapasy irańskiego wzbogaconego uranu.

Ks. Janusz Chyła: Boże parytety z ostatniej chwili
Ks. Janusz Chyła: Boże parytety

Czy jesteśmy w stanie ustrzec normalność? W przeżywaniu wiary potrzebujemy zarówno wzorca męskiego, charakteryzującego się racjonalnością i nastawieniem na zewnętrzne działanie, jak i żeńskiego, cechującego się większą sentymentalnością i przeżywaniem wewnętrznym – pisze ks. Janusz Chyła.

Prezydent wręczył odznaczenia zasłużonym kobietom. Odgrywają w Polsce podmiotową rolę z ostatniej chwili
Prezydent wręczył odznaczenia zasłużonym kobietom. "Odgrywają w Polsce podmiotową rolę"

Prezydent Karol Nawrocki wręczył w niedzielę odznaczenia jedenastu kobietom zasłużonym na różnych polach - kultury, edukacji, opieki zdrowotnej czy historii. – Kobiety w Polsce odgrywają podmiotową rolę, a panie są tego najlepszym przykładem – zwrócił się do odznaczonych.

Jakubiak zapytany o Czarnka. Albo Polska będzie, albo Polski nie będzie z ostatniej chwili
Jakubiak zapytany o Czarnka. "Albo Polska będzie, albo Polski nie będzie"

– Bardzo podoba mi się zerojedynkowość, bo i czas jest zerojedynkowy. Albo Polska będzie, albo Polski nie będzie. Dla mnie to jest jasne, że zbliża się moment, kiedy dobiegniemy do mety: albo oni wygrają ten bieg i Polski nie będzie, albo my wygramy ten bieg i Polska będzie – twierdzi poseł Marek Jakubiak pytany o kandydata PiS na premiera.

Ukrainiec wiózł plakaty propagujące nazizm. Szybka akcja Policji z ostatniej chwili
Ukrainiec wiózł plakaty propagujące nazizm. Szybka akcja Policji

Jak poinformowała na platformie X Policja Lubelska, 68- letni obywatel Ukrainy wiózł plakaty propagujące nazizm. Reakcja funkcjonariuszy była natychmiastowa.

Słupy ognia i czarny dym nad Teheranem. Atak na infrastrukturę naftową z ostatniej chwili
Słupy ognia i czarny dym nad Teheranem. Atak na infrastrukturę naftową

Ciemny dym spowił niebo nad Teheranem po niedzielnych amerykańsko-izraelskich atakach na infrastrukturę naftową w stolicy Iranu – podał portal BBC. Jak donoszą agencje Reutera i AFP, po południu ponownie było słychać silne wybuchy w mieście.

REKLAMA

Jacek Saryusz-Wolski ostrzega: Jeśli tego nie zrobimy, wygra zmowa lewicowo-liberalnych elit

W grupie 6 współsprawozdawców Raportu ws Zmian Traktatów UE Komisji Konstytucyjnej AFCO PE, zwanej grupą Verhofstadta, której byłem członkiem i z której w finale wyszedłem na znak protestu, obowiązywała od początku zasada konsensusu.
Jacek Saryusz-Wolski
Jacek Saryusz-Wolski / Wikipedia CC BY-SA 2,0 EPP

Było to klarownie ogłoszone na wstępie jej prac, oraz wynikało z decyzji CoP – Konferencji Przewodniczących PE, która zdecydowała o powołaniu 6 współsprawozdawców.

 

 „Verhofstadt sam się mianował”

Jest bowiem zasadą w PE od zawsze, że jeżeli jest więcej niż 1 sprawozdawca danego raportu, na końcu prac nad nim musi być zgoda między wszystkimi współsprawozdawcami, czyli konsensus, zgodnie z jego definicją encyklopedyczną i słownikową.

Na wstępie prac, w lipcu 2022 Verhofstadt sam się mianował, bez żadnego umocowania, jako „executive rapporteur”, czyli sprawozdawca wykonawczy, zaczął kierować pracami grupy, przy aprobacie wszystkich,
z moim w imieniu EKR wyjątkiem, podporządkował sobie cały aparat urzędniczy Komisji Konstytucyjnej oraz dysponował szerokim zapleczem nieujawnionych, zewnętrznych, spoza PE, ekspertów.

W finale rocznych prac, po setkach godzin narad i negocjacji, przed lipcem 2023, kiedy budowało się już porozumienie co do treści Raportu między przedstawicielami 5 grup politycznych PE, przy moim, w imieniu 
EKR, sprzeciwie, odsłonił karty.

Oświadczył, co zostało zaaprobowane przez współ-sprawozdawców z 5 grup politycznych, znowu przy moim sprzeciwie w imieniu EKR,  że KONSENSUS wcale NIE OZNACZA tego co się powszechnie rozumie jako KONSENSUS, czyli zgodę  w s z y s t k i c h  współsprawozdawców, tylko zgodę  ich w i ę k s z o ś c i. W ten oto sposób ustanowiono de facto zasadę konsensus - 1.

Tak zatem dziś unijny mainstream UE, czyli główny nurt polityczny, definiuje i interpretuje zasady demokratyczne, w tym zasadę konsensusu.

 

Instytucjonalna i polityczna przemoc

Dlatego też, w toku dalszych etapów prac nad zmianami Traktatów, należy być przygotowanym na wszelkie metody instytucjonalnej i politycznej przemocy, gwałcenia zasad i litery prawa, w tym zasady konsensusu, tam gdzie ona jeszcze traktatowo obowiązuje, oraz presji i szantaży, wobec opornych osób, formacji politycznych, krajów, w tym użycia nowych potężnych instrumentów nacisku i sankcji finansowych.

Ostrzegam zatem przed nadmierną wiarą, że na końcu drogi do przekształcenia UE w unijne scentralizowane, oligarchiczne, umykające demokratycznej kontroli superpaństwo, może zadziałać weto jednego lub wąskiej grupy wyizolowanych krajów.

Doświadczenie Traktatu Konstytucyjnego dowodzi że każdego można złamać.

 

Wygra zmowa elit lewicowo-liberalnych

Jeśli już dziś nie zbuduje się:

1/ szerokiego ruchu społecznego sprzeciwu wobec groźby cichego i niepostrzeżonego pozbawienia narodów ich własnych państw i demokratycznych praw,

2/ oraz koalicji państw, broniących UE jako wspólnoty suwerennych państw, jak chciaŁ tego jej chrześcijański ojciec założyciel Robert Schuman, przed uzurpacją i uprowadzeniem Europy,

Wygra wtedy zmowa elit lewicowo-liberalnych, na rzecz rewolucyjnej komunistycznej koncepcji likwidacji państw narodowych i ich tym samym ich demokracji, jak chciał tego w przywołanym w Raporcie PE komunistycznym manifeście z Ventotene jego autor Spinelli.

Niewyobrażalne i nieodwracalne może się wtedy ziścić.



 

Polecane