Szukaj
Konto

Nieoficjalnie: Grzegorz Borys miał ranę postrzałową głowy

nieoficjalnie
Źródło: grafika własna
Komentarzy: 0
Jak nieoficjalnie ustaliła Wirtualna Polska, 44-letni Grzegorz Borys, którego zwłoki odnaleziono w zbiorniku Lepusz, miał ranę postrzałową głowy.

W poniedziałek ze zbiornika wodnego Lepusz wyciągnięto ciało mężczyzny. Okazało się, że był to poszukiwany Grzegorz Borys.

Informację o identyfikacji zwłok odnalezionych w rejonie poszukiwań przekazała w poniedziałek rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Gdańsku prok. Grażyna Wawryniuk.

44-letni Grzegorz Borys był podejrzany o zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem 6-letniego syna. Do zbrodni doszło w piątek rano w Gdyni Fikakowie.

CZYTAJ WIĘCEJ: Znaleziono ciało Grzegorza Borysa. Są wstrząsające szczegóły

"Grzegorz Borys miał ranę postrzałową głowy"

Grzegorz Borys miał ranę postrzałową głowy. Prawdopodobnie po wejściu do wody strzelił sobie bronią domowej roboty w głowę. Wszystko wskazuje na samobójstwo

- mówi dla "Wirtualnej Polski" jeden z funkcjonariuszy Żandarmerii Wojskowej.

Jak czytamy służby nie informują, czy broń znaleziono czy jest nadal poszukiwana.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 07.11.2023 11:05
Źródło: wp.pl