Zełenski zaprosił Donalda Trumpa do Kijowa. Zaskakująca odpowiedź byłego prezydenta USA

Donald Trump od miesięcy zapowiada, że jeśli zostanie wybrany na prezydenta USA, to w ciągu doby zakończy konflikt zbrojny na Ukrainie.
Zełenski: Potrzebuję 24 minut, by wyjaśnić Trumpowi
Zapraszam prezydenta Trumpa [do Kijowa - red]. Jeśli będzie mógł tu przyjechać, będę potrzebować 24 minut. Nie więcej. 24 minuty, by wyjaśnić Trumpowi, że nie poradzi sobie z tą wojną
- skomentował słowa Trumpa Wołodymyr Zełenski. Prezydent Ukrainy odniósł się również do obecnej sytuacji na froncie. Podkreślił, że "nie uważa, że sytuacja jest patowa" i choć zgodził się z tezą, że w ukraińskiej armii panuje zmęczenie z powodu przedłużającej się wojny, to "ukraińscy wojskowi są bardziej zmotywowani niż przeciwnik". Dodał również, iż nie zamierza prowadzić żadnych rozmów pokojowych z Rosją.
Na dzisiaj nie mam żadnych relacji z Rosją i oni znają moje stanowisko. To jest stanowisko mojego kraju, naszego społeczeństwa - nie chcemy prowadzić żadnego dialogu z terrorystami. Słowo terrorystów jest nic nie warte
- podsumował Zełenski.
Jest odpowiedź Trumpa
Odpowiedź Donalda Trumpa na te słowa była wyjątkowo wyważona.
Mam wielki szacunek dla prezydenta Zełenskiego, ale uważam, że w obecnym okresie wyjazd na Ukrainę byłby niewłaściwy
- powiedział Donald Trump w rozmowie z Newsmax. Dodał, że obecnie z Zełenskim kontaktuje się administracja Bidena i "nie chciałby stworzyć konfliktu interesów".
Czytaj również: Trump miażdży sondażowo Bidena w "swing states"
Komentarze
Trump ogłosił zawieszenie broni między Izraelem i Hezbollahem

Były ambasador RP na Ukrainie zwrócił odznaczenie przyznane mu przez Zełenskiego

Kosiniaka-Kamysza „zbrodnia i zdrada”

„Co to w ogóle za piep***nie?” Krzysztof Bosak nie przebiera w słowach

Gospodarka, głupcze! Maksyma Clintona zdefiniuje wybory do Kongresu
