Za tyle prawdopodobnie Krzysztof Stanowski sprzedał udziały w Kanale Sportowym

Krzysztof Stanowski sprzedał swoje udziały w Kanale Sportowym. Internauci postanowili przeprowadzić śledztwo, w którym wskazali możliwą sumę, za którą dziennikarz postanowił oddać swoje udziały w KS.
Krzysztof Stanowski
Krzysztof Stanowski / YouTube/Screen

Dzień dobry, chciałem was bardzo grzecznie poprosić o zostawienie suba na Kanale Zero. To nie jest żadna moja kariera solo, tylko największy projekt, jaki do tej pory sobie wymyśliłem. A już na pewno taki, który najbardziej mnie kręci. Zaangażowanych w niego będzie mnóstwo świetnych osób. Na szczegóły przyjdzie czas.

– napisał ostatnio Stanowski za pośrednictwem mediów społecznościowych.

Wasze suby pozwolą mi nadać odpowiedni rozmach i ułatwią rozmowy ze sponsorami. Jeśli więc znacie kogoś, kto lubił mnie oglądać to też możecie w moim imieniu o takiego suba poprosić. Z góry dziękuję

– napisał Krzysztof Stanowski, którego kanał już teraz zebrał ponad 100 tysięcy obserwatorów na YouTubie.

Suma sprzedaży udziałów

Z informacji internautów wynika, że Krzysztof Stanowski mógł sprzedać swoje udziały za 2,5 mln złotych. Bazowali oni na zdjęciu umowy zamieszczonej przez „Stana”. „Po podkręceniu kontrastu można podejrzeć kwoty zapisane na drugiej stronie. Robi wrażenie” – napisał jeden z nich. Inny podzielił się efektami eksperymentu, który wykazał, że w umowie pojawił się słowny zapis kwoty 2,5 miliona złotych i rzeczywiście taka kwota jest widoczna.

 


 

POLECANE
Fico ostro do Zełenskiego: Zaprzestaniemy dostaw energii z ostatniej chwili
Fico ostro do Zełenskiego: Zaprzestaniemy dostaw energii

„JEŻELI PREZYDENT UKRAINY NIE WZNOWI W PONIEDZIAŁEK DOSTAW ROPY NAFTOWEJ NA SŁOWACJĘ, TEGO SAMEGO DNIA POPROSZĘ ODPOWIEDNIE SŁOWACKIE FIRMY O ZAPRZESTANIE AWARYJNYCH DOSTAW ENERGII ELEKTRYCZNEJ NA UKRAINĘ” - napisał na platformie X Robert Fico.

Tragiczny finał poszukiwań w Tatrach. Znaleziono ciało turysty Wiadomości
Tragiczny finał poszukiwań w Tatrach. Znaleziono ciało turysty

W Tatrach w sobotę zagrożenie lawinowe spadło do drugiego, umiarkowanego stopnia – poinformowało TOPR. Ratownicy podkreślają, że warunki w wyższych partiach gór pozostają wymagające, a głównym problemem są depozyty przewianego śniegu.

Syria nie chce z powrotem swoich obywateli. „Są niebezpieczni” z ostatniej chwili
Syria nie chce z powrotem swoich obywateli. „Są niebezpieczni”

Syria prosi Niemcy, aby nie deportowały swoich obywateli z powrotem do kraju, ostrzegając, że uczyniłoby to kraj „niebezpiecznym” - poinformował portal rmx.news.

Zoo w Poznaniu ogłasza nowy projekt. Ruszyły pierwsze prace Wiadomości
Zoo w Poznaniu ogłasza nowy projekt. Ruszyły pierwsze prace

W zachodniej części Starego Zoo w Poznaniu ruszyły pierwsze prace związane z budową Japońskiego Ogrodu Wyobraźni. Jest to projekt wybrany przez mieszkańców w Poznańskim Budżecie Obywatelskim. Nowa przestrzeń ma służyć jako miejsce odpoczynku, spotkań i edukacji.

Nie żyje aktor znany z serialu Ojciec Mateusz i Pierwsza Miłość z ostatniej chwili
Nie żyje aktor znany z serialu "Ojciec Mateusz" i "Pierwsza Miłość"

Zmarł Mirosław Krawczyk, aktor filmowy i teatralny, związany z Teatrem Wybrzeże w Gdańsku. Miał 72 lata.

Zabił, poćwiartował i... nie został deportowany z ostatniej chwili
Zabił, poćwiartował i... nie został deportowany

W parku w Scandicci, niedaleko Florencji zostało znalezione ciało 44-letniej obywatelki Niemiec. Zwłoki były pozbawione głowy. W związku z morderstwem włoska policja aresztowała migranta z Afryki Północnej.

Tomasz Kammel zaatakowany przez wandala w centrum Warszawy Wiadomości
Tomasz Kammel zaatakowany przez wandala w centrum Warszawy

W piątek wieczorem Tomasz Kammel, dziennikarz i prezenter telewizyjny, natknął się w centrum Warszawy na mężczyznę, który niszczył elewację budynku sprayem. Po tym, gdy zwrócił mu uwagę, prezenter został zwyzywany, a następnie zaatakowany. „Powiedzcie, to jeszcze bunt, czy już zwykłe niszczenie?” - pyta Kammel.

ZUS wydał pilny komunikat z ostatniej chwili
ZUS wydał pilny komunikat

ZUS poinformował o usunięciu roboczych wniosków z PUE w związku z uruchomieniem nowego portalu eZUS dla płatników składek – informuje w komunikacie ZUS.

Odkryto „galaktykę widmo”. Prawie cała składa się z ciemnej materii Wiadomości
Odkryto „galaktykę widmo”. Prawie cała składa się z ciemnej materii

Astronomowie poinformowali o odkryciu niezwykłej galaktyki o nazwie CDG-2. To tzw. „galaktyka widmo”, ponieważ jest prawie niewidoczna - praktycznie nie emituje światła. O odkryciu poinformowała NASA.

Gen. Wroński: Niemcy budują parasol dla siebie z ostatniej chwili
Gen. Wroński: Niemcy budują parasol dla siebie

„Niemcy modernizują Bundeswehrę na najwyższym możliwym poziomie, kupując top-tier technologie z USA, a równolegle budują europejski 'parasol bezpieczeństwa' z własnych i francuskich systemów” - wskazuje gen. bryg. Dariusz Wroński.

REKLAMA

Za tyle prawdopodobnie Krzysztof Stanowski sprzedał udziały w Kanale Sportowym

Krzysztof Stanowski sprzedał swoje udziały w Kanale Sportowym. Internauci postanowili przeprowadzić śledztwo, w którym wskazali możliwą sumę, za którą dziennikarz postanowił oddać swoje udziały w KS.
Krzysztof Stanowski
Krzysztof Stanowski / YouTube/Screen

Dzień dobry, chciałem was bardzo grzecznie poprosić o zostawienie suba na Kanale Zero. To nie jest żadna moja kariera solo, tylko największy projekt, jaki do tej pory sobie wymyśliłem. A już na pewno taki, który najbardziej mnie kręci. Zaangażowanych w niego będzie mnóstwo świetnych osób. Na szczegóły przyjdzie czas.

– napisał ostatnio Stanowski za pośrednictwem mediów społecznościowych.

Wasze suby pozwolą mi nadać odpowiedni rozmach i ułatwią rozmowy ze sponsorami. Jeśli więc znacie kogoś, kto lubił mnie oglądać to też możecie w moim imieniu o takiego suba poprosić. Z góry dziękuję

– napisał Krzysztof Stanowski, którego kanał już teraz zebrał ponad 100 tysięcy obserwatorów na YouTubie.

Suma sprzedaży udziałów

Z informacji internautów wynika, że Krzysztof Stanowski mógł sprzedać swoje udziały za 2,5 mln złotych. Bazowali oni na zdjęciu umowy zamieszczonej przez „Stana”. „Po podkręceniu kontrastu można podejrzeć kwoty zapisane na drugiej stronie. Robi wrażenie” – napisał jeden z nich. Inny podzielił się efektami eksperymentu, który wykazał, że w umowie pojawił się słowny zapis kwoty 2,5 miliona złotych i rzeczywiście taka kwota jest widoczna.

 



 

Polecane