Dziś spotkanie Biden–Xi. „Okres bardzo napiętych stosunków”

Prezydent USA Joe Biden i przywódca Chin Xi Jinping spotkają się w środę w kuluarach 30. szczytu Wspólnoty Gospodarczej Azji i Pacyfiku (APEC) w San Francisco. Ich rozmowy mają dotyczyć stworzenia ram „zarządzania trudnymi relacjami” największych gospodarek świata. Pierwsze od roku spotkanie twarzą w twarz ma miejsce w okresie napiętych stosunków na linii Waszyngton–Pekin, do których pogorszenia doszło jeszcze za czasów prezydentury Donalda Trumpa.
Joe Biden i Xi Jinping
Joe Biden i Xi Jinping / PAP/EPA/Chris Kleponis / CNP / POOL | Wikipedia / government.ru

Napięcie rosło już za Trumpa

Pierwsze miesiące po objęciu władzy przez Trumpa w lutym 2017 roku nie zwiastowały załamania kontaktów pomiędzy dwoma czołowymi światowymi mocarstwami. Jednak pod koniec 2017 roku rząd w Waszyngtonie przyjął Strategię Bezpieczeństw Narodowego, w której Chiny zostały uznane za główne zagrożenie strategiczne dla USA.

W kolejnych latach, począwszy od marca 2018 roku, administracja Trumpa nałożyła wysokie cła na szereg towarów importowanych z Chin, co miało związek z próbą obniżenia deficytu w handlu USA-Chiny, sięgającego wówczas ponad 375 mld dolarów oraz oskarżeniami pod adresem firm z ChRL o nieuczciwe praktyki i kradzież własności intelektualnej.

Pekin odpowiada

Pekin od początku zaprzeczał tym zarzutom, a na sankcje i karne cła odpowiadał środkami odwetowymi. Zapoczątkowało to wojnę celną, w której obie strony obłożyły cłem wzajemny eksport, wart setki miliardów dolarów w ujęciu rocznym.

W styczniu 2020 roku nastąpił krótkotrwały przełom, wywołany zawarciem umowy tzw. pierwszej fazy. Chiny jednak nie wywiązały się z niej i nie zwiększyły wolumenu towarów kupowanych w USA, mimo obietnicy podniesienia wielkości importu o 200 mld dolarów.

Pandemia Covid-19 przyczyniła się do jeszcze większego kryzysu w relacjach amerykańsko-chińskich. Trump otwarcie mówił o "chińskim wirusie", co wywołało falę oburzenia w Pekinie, który zaczął sugerować, że wirus został przywleczony z USA.

Z czasem Stany Zjednoczone nałożyły ograniczenia na chińskie firmy technologiczne, w szczególności Huawei. Promowały też koncepcję "czystych" sieci (wolnych od chińskiej technologii) oraz zamknęły konsulat Chin w Houston, oskarżając go o działalność w charakterze centrum gromadzenia skradzionych amerykańskich technologii. W ramach retorsji Chiny zamknęły konsulat USA w Chengdu.

Ponadto władze w Pekinie wydaliły kilkunastu amerykańskich dziennikarzy, a także objęły sankcjami urzędników amerykańskiej administracji, kongresmenów oraz personel organizacji pozarządowych i ich najbliższych krewnych za "niewłaściwe zachowanie" w sprawie Hongkongu.

W ostatnim dniu urzędowania Trumpa sekretarz stanu USA Mike Pompeo oświadczył, że Chiny popełniają zbrodnie przeciwko ludzkości i dopuszczają się ludobójstwa na ujgurskiej mniejszości etnicznej w prowincji Sinciang.

Administracja Joe Bidena potwierdziła deklarację Pompeo i przed końcem 2021 roku zakazała wszelkiego importu z tego regionu.

Biden utrzymuje politykę Trumpa

Biden nie tylko utrzymuje politykę swojego poprzednika, ale też systematycznie dąży do budowania relacji sojuszniczych w regionie Indo-Pacyfiku, aby ograniczyć pole manewru Chin w tej części świata.

Do pierwszej rozmowy pomiędzy przywódcami doszło w listopadzie 2021 roku. Biden wyraził w niej obawy dotyczące łamania praw człowieka przez Pekin, a Xi ostrzegł, że wsparcie USA dla Tajwanu przypomina "igranie z ogniem".

W marcu 2022 roku, po agresji Rosji na Ukrainę i zbojkotowanych przez dyplomację USA zimowych igrzyskach olimpijskich w Pekinie, Biden naciskał na Xi, by ten potępił działania Moskwy i dołączył do sankcji Zachodu nałożonych na Kreml. Przywódca ChRL skrytykował jednak te restrykcje, oceniając, że antyrosyjskie ograniczenia "tylko sprawią, że ludzie będą cierpieć". Chiny do tej pory nie potępiły Moskwy za atak na Ukrainę.

Za czasów prezydentury Bidena stosunki zaogniły się ponownie po wizycie w sierpniu 2022 roku ówczesnej przewodniczącej Izby Reprezentantów Nancy Pelosi na Tajwanie. Podróż ta skłoniła Pekin do zawieszenia amerykańsko-chińskich rozmów klimatycznych i odcięcia niektórych kanałów komunikacji wojskowej wysokiego szczebla. Chińska armia przeprowadziła też zakrojone na szeroką skalę manewry z użyciem ostrej amunicji.

Kampania przeciwko chińskiemu sektorowi technologicznemu

Dwa lata prezydentury Bidena upłynęły pod znakiem kampanii przeciwko chińskiemu sektorowi technologicznemu, w ramach której wdrożono kontrole eksportowe wymierzone w chiński przemysł półprzewodników. Pod koniec 2022 roku Departament Handlu wprowadził restrykcje wobec Pekinu, twierdząc, że Chiny mogą wykorzystywać te podzespoły do "produkcji zaawansowanych systemów wojskowych" i "łamania praw człowieka". ChRL oceniła ten ruch jako protekcjonizm i próby powstrzymania wzrostu gospodarczego Chin.

Dwustronne stosunki chwilowo uległy poprawie w listopadzie 2022 roku, kiedy doszło do spotkania Xi-Biden na marginesie szczytu grupy G20 na indonezyjskiej wyspie Bali. Obaj przywódcy wyrazili wówczas chęć złagodzenia napięć, podkreślili znaczenie bezpośredniej dyplomacji i wyrazili nadzieję, że uda im się przywrócić relacje USA-Chiny na właściwe tory.

W ostatnim czasie relacje bardzo napięte

Jednak od tamtego czasu kontakty Waszyngtonu z Pekinem stały się jeszcze bardziej napięte, m.in. w wyniku wprowadzonej przez USA kontroli eksportu zaawansowanych technologii, zestrzelenia chińskiego balonu szpiegowskiego lecącego nad terytorium USA czy podejrzeń o ingerencję Chin w politykę USA, w tym poprzez ataki hakerskie.

Chiny wprowadziły natomiast kontrole eksportu, w tym metali kluczowych dla przemysłu półprzewodników czy komponentów do produkcji dronów, w celu "ochrony bezpieczeństwa narodowego".

Pekin oskarża też USA o ingerowanie w interesy ChRL w regionie Pacyfiku i na Morzu Południowochińskim, gdzie sytuacja staje się coraz bardziej napięta w związku z ekspansywną polityką Chin wobec państw tej części świata i roszczeniami terytorialnymi strony chińskiej w odniesieniu m.in. do Wietnamu, Malezji i Filipin.

Krzysztof Pawliszak (PAP)


 

POLECANE
Czarzasty z Żukowską chcą zadośćuczynień ofiarom Żołnierzy Wyklętych z ostatniej chwili
Czarzasty z Żukowską chcą zadośćuczynień "ofiarom" Żołnierzy Wyklętych

Na najbliższym posiedzeniu Sejmu odbędzie się pierwsze czytanie projektu ustawy Lewicy dotyczącej zadośćuczynień za zbrodnie z lat 1945-46. Zapowiedź padła podczas uroczystości w Zaleszanach, a sprawa ma dotyczyć działań powojennego podziemia antykomunistycznego.

Zabójstwo na Targówku. Syn ofiar trafił do aresztu Wiadomości
Zabójstwo na Targówku. Syn ofiar trafił do aresztu

Sąd uwzględnił wniosek prokuratury i zdecydował o trzymiesięcznym areszcie dla 49-letniego mężczyzny podejrzanego o zabójstwo rodziców oraz uśmiercenie trzech zwierząt domowych w jednym z domów na warszawskim Targówku.

Niemiecka prasa o strategii NBP: Polacy wolą złoto od euro Wiadomości
Niemiecka prasa o strategii NBP: Polacy wolą złoto od euro

Narodowy Bank Polski konsekwentnie zwiększa rezerwy złota i nie zwalnia tempa mimo rekordowych cen kruszcu. Niemiecki dziennik „Frankfurter Allgemeine Zeitung” zauważa, że to Polska jest dziś największym nabywcą złota na świecie.

Zagadkowa śmierć ukraińskiego bankiera w Mediolanie. Nowe ustalenia śledczych Wiadomości
Zagadkowa śmierć ukraińskiego bankiera w Mediolanie. Nowe ustalenia śledczych

Włoscy śledczy coraz poważniej biorą pod uwagę wersję zabójstwa w sprawie śmierci Ołeksandra Adaricha. Znany ukraiński bankier zginął po upadku z czwartego piętra budynku w Mediolanie, a okoliczności zdarzenia budzą liczne wątpliwości.

Trump poprosił Putina o przerwę w atakach. Jest reakcja Kremla z ostatniej chwili
Trump poprosił Putina o przerwę w atakach. Jest reakcja Kremla

Donald Trump poinformował, że zwrócił się do Władimira Putina z prośbą o czasowe wstrzymanie ataków na Kijów i inne ukraińskie miasta. Jak przekazał prezydent USA, rosyjski przywódca miał wyrazić zgodę na tygodniową przerwę ze względu na falę silnych mrozów.

Polscy kierowcy ciężarówek, którzy utknęli na Bałkanach, apelują o pomoc. Polskie instytucje milczą z ostatniej chwili
Polscy kierowcy ciężarówek, którzy utknęli na Bałkanach, apelują o pomoc. Polskie instytucje milczą

W wyniku protestów przewoźników w Serbii, Bośni i Hercegowinie oraz Czarnogórze setki polskich ciężarówek utknęły na granicach tych państw z Unią Europejską. Kierowcy stoją na mrozie od poniedziałku i pozostają bez realnego wsparcia ze strony polskich instytucji.

Przeszukania w Deutsche Banku. Prokuratura bada wątek prania pieniędzy gorące
Przeszukania w Deutsche Banku. Prokuratura bada wątek prania pieniędzy

Niemieccy śledczy prowadzą działania wobec największego banku w kraju. Przeszukania we Frankfurcie nad Menem i Berlinie mają związek z podejrzeniami o pranie pieniędzy oraz wcześniejsze relacje biznesowe z zagranicznymi podmiotami.

Irlandzka europosłanka złożyła skargę na europosłów PiS. „Zachrumkał jak świnia” z ostatniej chwili
Irlandzka europosłanka złożyła skargę na europosłów PiS. „Zachrumkał jak świnia”

Irlandzka liberałka Cynthia Ni Mhurchu złożyła w czwartek pisemną skargę do szefowej Parlamentu Europejskiego Roberty Metsoli na europosłów PiS Jacka Ozdobę i Bogdana Rzońcę.

Chińska rakieta może spaść na terytorium Polski. RCB wydało ostrzeżenie z ostatniej chwili
Chińska rakieta może spaść na terytorium Polski. RCB wydało ostrzeżenie

Rządowe Centrum Bezpieczeństwa poinformowało o możliwym wejściu w atmosferę fragmentu chińskiej rakiety Zhuque-3. Trasa przelotu może przebiegać nad Europą, w tym nad terytorium Polski.

Podczas spotkania w Siedlcach rolnicy wręczyli Krajewskiemu prezenty: świnię i trumnę gorące
Podczas spotkania w Siedlcach rolnicy wręczyli Krajewskiemu prezenty: świnię i trumnę

Jak poinformowali w mediach społecznościowych politycy Suwerennej Polski, podczas spotkania ze Stefanem Krajewskim w Siedlcach rolnicy wręczyli ministrowi rolnictwa prezenty: pluszową świnię i trumnę do pogrzebania polskiego rolnictwa.

REKLAMA

Dziś spotkanie Biden–Xi. „Okres bardzo napiętych stosunków”

Prezydent USA Joe Biden i przywódca Chin Xi Jinping spotkają się w środę w kuluarach 30. szczytu Wspólnoty Gospodarczej Azji i Pacyfiku (APEC) w San Francisco. Ich rozmowy mają dotyczyć stworzenia ram „zarządzania trudnymi relacjami” największych gospodarek świata. Pierwsze od roku spotkanie twarzą w twarz ma miejsce w okresie napiętych stosunków na linii Waszyngton–Pekin, do których pogorszenia doszło jeszcze za czasów prezydentury Donalda Trumpa.
Joe Biden i Xi Jinping
Joe Biden i Xi Jinping / PAP/EPA/Chris Kleponis / CNP / POOL | Wikipedia / government.ru

Napięcie rosło już za Trumpa

Pierwsze miesiące po objęciu władzy przez Trumpa w lutym 2017 roku nie zwiastowały załamania kontaktów pomiędzy dwoma czołowymi światowymi mocarstwami. Jednak pod koniec 2017 roku rząd w Waszyngtonie przyjął Strategię Bezpieczeństw Narodowego, w której Chiny zostały uznane za główne zagrożenie strategiczne dla USA.

W kolejnych latach, począwszy od marca 2018 roku, administracja Trumpa nałożyła wysokie cła na szereg towarów importowanych z Chin, co miało związek z próbą obniżenia deficytu w handlu USA-Chiny, sięgającego wówczas ponad 375 mld dolarów oraz oskarżeniami pod adresem firm z ChRL o nieuczciwe praktyki i kradzież własności intelektualnej.

Pekin odpowiada

Pekin od początku zaprzeczał tym zarzutom, a na sankcje i karne cła odpowiadał środkami odwetowymi. Zapoczątkowało to wojnę celną, w której obie strony obłożyły cłem wzajemny eksport, wart setki miliardów dolarów w ujęciu rocznym.

W styczniu 2020 roku nastąpił krótkotrwały przełom, wywołany zawarciem umowy tzw. pierwszej fazy. Chiny jednak nie wywiązały się z niej i nie zwiększyły wolumenu towarów kupowanych w USA, mimo obietnicy podniesienia wielkości importu o 200 mld dolarów.

Pandemia Covid-19 przyczyniła się do jeszcze większego kryzysu w relacjach amerykańsko-chińskich. Trump otwarcie mówił o "chińskim wirusie", co wywołało falę oburzenia w Pekinie, który zaczął sugerować, że wirus został przywleczony z USA.

Z czasem Stany Zjednoczone nałożyły ograniczenia na chińskie firmy technologiczne, w szczególności Huawei. Promowały też koncepcję "czystych" sieci (wolnych od chińskiej technologii) oraz zamknęły konsulat Chin w Houston, oskarżając go o działalność w charakterze centrum gromadzenia skradzionych amerykańskich technologii. W ramach retorsji Chiny zamknęły konsulat USA w Chengdu.

Ponadto władze w Pekinie wydaliły kilkunastu amerykańskich dziennikarzy, a także objęły sankcjami urzędników amerykańskiej administracji, kongresmenów oraz personel organizacji pozarządowych i ich najbliższych krewnych za "niewłaściwe zachowanie" w sprawie Hongkongu.

W ostatnim dniu urzędowania Trumpa sekretarz stanu USA Mike Pompeo oświadczył, że Chiny popełniają zbrodnie przeciwko ludzkości i dopuszczają się ludobójstwa na ujgurskiej mniejszości etnicznej w prowincji Sinciang.

Administracja Joe Bidena potwierdziła deklarację Pompeo i przed końcem 2021 roku zakazała wszelkiego importu z tego regionu.

Biden utrzymuje politykę Trumpa

Biden nie tylko utrzymuje politykę swojego poprzednika, ale też systematycznie dąży do budowania relacji sojuszniczych w regionie Indo-Pacyfiku, aby ograniczyć pole manewru Chin w tej części świata.

Do pierwszej rozmowy pomiędzy przywódcami doszło w listopadzie 2021 roku. Biden wyraził w niej obawy dotyczące łamania praw człowieka przez Pekin, a Xi ostrzegł, że wsparcie USA dla Tajwanu przypomina "igranie z ogniem".

W marcu 2022 roku, po agresji Rosji na Ukrainę i zbojkotowanych przez dyplomację USA zimowych igrzyskach olimpijskich w Pekinie, Biden naciskał na Xi, by ten potępił działania Moskwy i dołączył do sankcji Zachodu nałożonych na Kreml. Przywódca ChRL skrytykował jednak te restrykcje, oceniając, że antyrosyjskie ograniczenia "tylko sprawią, że ludzie będą cierpieć". Chiny do tej pory nie potępiły Moskwy za atak na Ukrainę.

Za czasów prezydentury Bidena stosunki zaogniły się ponownie po wizycie w sierpniu 2022 roku ówczesnej przewodniczącej Izby Reprezentantów Nancy Pelosi na Tajwanie. Podróż ta skłoniła Pekin do zawieszenia amerykańsko-chińskich rozmów klimatycznych i odcięcia niektórych kanałów komunikacji wojskowej wysokiego szczebla. Chińska armia przeprowadziła też zakrojone na szeroką skalę manewry z użyciem ostrej amunicji.

Kampania przeciwko chińskiemu sektorowi technologicznemu

Dwa lata prezydentury Bidena upłynęły pod znakiem kampanii przeciwko chińskiemu sektorowi technologicznemu, w ramach której wdrożono kontrole eksportowe wymierzone w chiński przemysł półprzewodników. Pod koniec 2022 roku Departament Handlu wprowadził restrykcje wobec Pekinu, twierdząc, że Chiny mogą wykorzystywać te podzespoły do "produkcji zaawansowanych systemów wojskowych" i "łamania praw człowieka". ChRL oceniła ten ruch jako protekcjonizm i próby powstrzymania wzrostu gospodarczego Chin.

Dwustronne stosunki chwilowo uległy poprawie w listopadzie 2022 roku, kiedy doszło do spotkania Xi-Biden na marginesie szczytu grupy G20 na indonezyjskiej wyspie Bali. Obaj przywódcy wyrazili wówczas chęć złagodzenia napięć, podkreślili znaczenie bezpośredniej dyplomacji i wyrazili nadzieję, że uda im się przywrócić relacje USA-Chiny na właściwe tory.

W ostatnim czasie relacje bardzo napięte

Jednak od tamtego czasu kontakty Waszyngtonu z Pekinem stały się jeszcze bardziej napięte, m.in. w wyniku wprowadzonej przez USA kontroli eksportu zaawansowanych technologii, zestrzelenia chińskiego balonu szpiegowskiego lecącego nad terytorium USA czy podejrzeń o ingerencję Chin w politykę USA, w tym poprzez ataki hakerskie.

Chiny wprowadziły natomiast kontrole eksportu, w tym metali kluczowych dla przemysłu półprzewodników czy komponentów do produkcji dronów, w celu "ochrony bezpieczeństwa narodowego".

Pekin oskarża też USA o ingerowanie w interesy ChRL w regionie Pacyfiku i na Morzu Południowochińskim, gdzie sytuacja staje się coraz bardziej napięta w związku z ekspansywną polityką Chin wobec państw tej części świata i roszczeniami terytorialnymi strony chińskiej w odniesieniu m.in. do Wietnamu, Malezji i Filipin.

Krzysztof Pawliszak (PAP)



 

Polecane