Tajemnicza smierć rosyjskiego generała

Ciała 68-letniego Władimira Swiridowa i jego 72-letniej żony Tatiany znaleziono w ich domu we wsi Adżijewskij. Z informacji przekazanych przez media wynika, że małżeństwo zmarło tydzień temu. Na ten moment okoliczności ich śmierci nie są znane.
W drodze czynności sprawdzających sprawdzono w domu wojskowego stan gazu i nie wykryto żadnych nieprawidłowości ani przekroczeń dopuszczalnego stężenia szkodliwych substancji - informują media. Z tego względu wykluczono, aby przyczyną śmierci Władimira Swiridowa i jego żony był gaz. Portal Kommiersant przekazał, że "ciała generała i jego żony leżały obok siebie w łóżku".
Nie żyje rosyjski generał
Z dalszych wiadomości wynika, że na ciałach denatów nie stwierdzono żadnych śladów przemocy. Wykluczono także obecność substancji w organizmie, które mogłyby doprowadzić do śmierci.
Swiridow był dowódcą 6. Armii Rosyjskiej Sił Powietrznych i Obrony Powietrznej w latach 2006-2009. To właśnie w tym czasie Rosja zaatakowała Gruzję. Swiridow wówczas miał narzekać na niski poziom wyszkolenia żołnierzy i źle dobrany sprzęt wojskowy.
Komentarze
Finlandia nie przekaże Ukrainie pocisków Patriot. „Jako państwo frontowe nie możemy ryzykować”

Dron wleciał do Bułgarii od strony Rumunii. Wybuchł przy strategicznym gazociągu

Turyści podchodzą pod granicę z Rosją. Straż Graniczna wydała komunikat

Europa miała rezygnować z rosyjskiego gazu. Dane mówią co innego

Rosjanie zyskali ważną informację. Generał zabiera głos po incydencie z rakietą Ch-101
