Szukaj
Konto

Wizyta Erdogana w Berlinie. Przy Pałacu Prezydenckim odkryto niebezpieczny przedmiot

17.11.2023 18:15
Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan i prezydent Niemiec Frank-Walter Steinmeier
Źródło: PAP/EPA/FILIP SINGER
Komentarzy: 0
Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan udał się z wizytą do Berlina, by rozmawiać z niemieckim kanclerzem Olafem Scholzem, jak również z prezydentem Niemiec Frankiem-Walterem Steinmeierem. W międzyczasie pojawiało się wiele głosów, że podróż ta, nie dojdzie do skutku ze względu na to, że Erdogan oskarża Izrael o ludobójstwo w Strefie Gazy. Kanclerz Scholz komentował, że jego słowa są po prostu absurdalne. Niemiecki rząd postanowił ostatecznie, że spotkanie powinno odbyć się w zaplanowanym terminie.

Przed wizytą tureckiego prezydenta Berlinie zamknięto drogi wjazdowe i wyjazdowe z miasta. W wielu miejscach wystąpiły opóźnienia w ruchu. Okazało się, że nieopodal berlińskiego Pałacu Bellevue służby natknęły się na niebezpieczny przedmiot. Na kilka godzin przed przybyciem polityka postawiono je w stan gotowości.

Recep Tayyip Erdogan przyleciał do Berlina przed godziną 15:00. Niemieckie media podają, że na terenie Pałacu Bellevue w Berlinie znaleziono granat z czasów II wojny światowej. Zobaczyli go budowlańcy, którzy nieopodal wykonywali swoją pracę. Niezwłocznie przystąpiono do neutralizacji niebezpiecznego obiektu i rozbrojono go w kontrolowanych warunkach.

Chaos w Izraelu

W sobotę 7 października ok. godz. 6.30 czasu miejscowego (5.30 w Polsce) rozpoczął się atak Hamasu na Izrael. Bojownicy przeniknęli do wielu miast na południu kraju. Izrael został również zaatakowany tysiącami rakiet. Armia izraelska już kolejnego dnia informowała, że w ośmiu miejscach trwają starcia z bojownikami Hamasu na południu Izraela. O "zażartych walkach" powiadomiło także zbrojne skrzydło Hamasu, Brygady al-Kassama.

Recep Tayyip Erdogan, który nie ukrywa, że bliżej mu jest do strony palestyńskiej, od pewnego czasu wypowiada się na temat zdarzeń w Izreaelu. Niedawno oświadczył, że nie zgadza się na masowe mordowanie cywilów.

- Nigdy nie zaakceptujemy masowej masakry niewinnych ludzi w Gazie w wyniku ciągłego bombardowania - mówił Erdogan.

Dodał, że jest przeciwny "odcinaniu ludności palestyńskiej wody, gazu, prądu czy wejść i wyjść z budynków". Następnie ostrzegł Izrael, że jego "lekkomyślna polityka zmierzająca ku łamaniu podstawowych praw człowieka i jego wolności, a także łamanie składanych obietnicy nie przyniesie dobrych rezultatów".

Jak podaje TVP Info "większość Niemców obawia się, że wojna na Bliskim Wschodzie może również doprowadzić do poważnych ataków terrorystycznych w kraju". Zgodnie z sondażem YouGov nawet 59 proc. jest zdania, że ataki są bardzo prawdopodobne. Tymczasem Erdogan jest powszechnie podziwiany wśród Turków w Niemczech. Państwo to zamieszkuje największa na świecie turecka diaspora.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Kto okiełzna sztuczną inteligencję?

Komentarzy: 0
Data publikacji: 17.11.2023 18:15
Źródło: onet.pl / TVP Info / tysol.pl / wprost.pl