Kornik pożera niemiecki park narodowy. Leśnicy kontra ekolodzy

Leśnicy alarmują, że kornik drukarz - z którym borykała się polska Puszcza Białowieska - rozprzestrzenia się błyskawicznie w Niemczech. Jako przykład podano lasy w parku narodowym Harz.
Leśnicy kontra ekolodzy
Ośmiu emerytowanych leśników wydało w tej sprawie publiczne oświadczenie, w którym informują, że jeśli dalej z powodów ideologicznych będzie miała miejsce błędna interpretacja bioetyczna, a kornik nie będzie zwalczany, z czasem doprowadzi to do degradacji cennych terenów leśnych.
Ekolodzy odpierają zarzuty i twierdzą, że kornik rozprzestrzenia się z powodu zmian klimatycznych. Leśnicy odpowiadają, że to "próba usprawiedliwienia się i zaprzeczenia winy".
W publikacji przypomniano również, że w 2006 roku połączono dwa niemieckie parki narodowe: Hochharz w Saksonii-Anhalt i Harz w Dolnej Saksonii, określając tę fuzję jako "polityczny zamach stanu, mający na celu utrzymanie władzy politycznej", na skutek czego zaniechano zwalczanie kornika drukarza.
W Niemczech w ostatnich latach dochodzi do znacznego wzrostu populacji kornika drukarza. Podczas gdy 18,4 procent uszkodzonego drewna ściętego w 2011 roku można było przypisać szkodnikom, liczba ta wzrosła do 81,4 procent do 2022 roku
- alarmuje niemiecki dziennik "Die Welt".
Gen. Wroński: Jeżeli USA wyjdą z NATO, stworzą twardą alternatywę

UE wstrzyma pomoc dla Ukrainy? Berliner Zeitung: Nie chodzi tylko o sprzeciw Orbana
Nowa aplikacja narzędziem presji na rząd Niemiec. W tle migranci
Fatalne wyniki rządu w Niemczech. Zaufanie do kanclerza gwałtownie spada



