Śląsk: Wypadek w kopalni Piast-Ziemowit. Dwóch górników zabrano do szpitala

Jak czytamy, do zdarzenia doszło około godziny 16-tej na głębokości 650 metrów. Podczas zbrojenia ściany oderwała się olbrzymia bryła węgla, która uderzyła w dwóch górników.
Górnicy mają obrażenia nóg, a jeden z nich ma również uraz pleców. Zostali oni przetransportowani do szpitala karetką pogotowia
- informuje RMF FM.
Zostanie powołana komisja, która zbada przyczyny tego zdarzenia.
Czytaj również: Wspólnota europejska zaczęła się od węgla
Tragiczny wypadek w przeddzień Barbórki
Górnicze "Szczęść Boże" towarzyszy górnikom pracującym w kopalniach na niemal każdym kroku. Jest nierozerwalnie związane z etosem zawodu górniczego. Z poczuciem odpowiedzialności, solidarności i wspólnoty. Szanują je także niewierzący górnicy, z szacunku do innych i z trwogi, którą odczuwa każdy kilkaset metrów pod ziemią. Nie ma bowiem roku, aby pomimo coraz bardziej zaawansowanych systemów zabezpieczeń nie doszło do wypadku z udziałem górników. Niestety także i w tym roku, dokładnie tydzień temu, w kopalni Sobieski w Jaworznie, w przeddzień Barbórki doszło do tragicznego zdarzenia, w wyniku którego na wieczną szychtę odeszło czterech mężczyzn.
W imieniu "Tygodnika Solidarność" chciałbym złożyć głębokie wyrazy współczucia rodzinom i bliskim tragicznie zmarłych. Jesteśmy głęboko poruszeni zaistniałą tragedią i w tych trudnych i bolesnych dniach w pełni solidaryzujemy się z całym środowiskiem górniczym, wyrażając najwyższy podziw i szacunek dla jego pracy. Jednocześnie w imieniu redakcji chciałbym życzyć całej braci górniczej wszelkiej pomyślności, zdrowia i poczucia bezpieczeństwa. Niech święta Barbara, Wasza patronka i opiekunka trudnej i niebezpiecznej pracy, otacza Was nieustającą opieką
- pisze Michał Ossowski, redaktor naczelny "Tygodnika Solidarność".
Zawał w kopalni KGHM. Nowe informacje

Ostatnia tona węgla wyjechała z kopalni Bobrek

Tragiczne wieści ze Śląska: Nie żyje dwóch górników z kopalni Pniówek
Trwa akcja ratownicza w kopalni Pniówek. Nie ma kontaktu z dwoma pracownikami

Górnicy zostali pod ziemią w PG Silesia. „Proszę o modlitwę za tych chłopaków. Szczęść Boże!”

