Szukaj
Konto

Znany aktor stanął przed sądem za rozbój. Grozi mu 10 lat więzienia 

15.12.2023 09:59
zdjęcie poglądowe
Źródło: PAP/Jakub Kaczmarczyk
Komentarzy: 0
Jak podaje dziennik „Super Express”, znany aktor Rafał I., występujący w produkcjach takich jak „Listy do M.”, „Drogówka” czy „Wojna polsko-ruska”, stanął przed sądem, oskarżony o wymuszenia rozbójnicze i pobicie swojego pracownika. Grozi mu nawet 10 lat więzienia. 

Rafał I. to popularny aktor. Widzowie doskonale znają go z wielu produkcji filmowych, w których grał zazwyczaj bandziorów albo ochroniarzy. Wszystko wskazuje na to, że role filmowe pomylił z rzeczywistością

- naświetla tło sprawy "Super Express". W rozmowie z dziennikiem Rafał I. zaprzeczył wszystkim zarzutom, twierdząc, że "nie będzie komentował sprawy", ale "jest niewinny" i "wszystko w rękach sądu".

Czytaj również: Bruksela: Węgry zablokowały porozumienie ws. nowej pomocy finansowej dla Ukrainy

"Nikt mi nie chciał pomóc, bo to znany aktor"

Pokrzywdzony Dawid K. twierdzi, że Rafał I. w 2020 roku pozbawił go wolności i zmusił do podpisania umowy kredytowej. Potem, gdy miał problemy ze spłatą rzekomego "długu", miał zostać pobity tak mocno, że trafił do szpitala z pękniętą czaszką i połamanym nosem.

Nikt mi nie chciał pomóc, bo to znany aktor tu u nas, wpływowy człowiek. Wszyscy się mu tu kłaniają, bierze udział w imprezach charytatywnych. Poprosiłem o pomoc innego aktora Tomasza Oświęcińskiego

- opowiada pokrzywdzony Dawid K.

Faktycznie Tomasz Oświęciński zaangażował się w sprawę. Zeznawał nawet przed sądem ws. Rafała I. i próbował rozmawiać z oskarżonym.

Poszkodowany napisał do mnie prośbę o pomoc i wsparcie, więc tu jestem. Znamy się z Rafałem, więc powiedziałem mu: "Określ się kim chcesz być. Czy być aktorem, czy gangsterem. W świecie aktorskim na gangsterów miejsca nie ma"

- krótko podsumował w rozmowie z "SE" Oświęciński.

Czytaj także: Andrew Michta: Europa musi się dozbroić w szybkim tempie i na dużą skalę

Komentarzy: 0
Data publikacji: 15.12.2023 09:59
Źródło: se.pl