[video] red. Janecki: Mam absolutny dysonans poznawczy, jak HGW może tak oczywistych rzeczy nie wiedzieć

"Kwestią obciążającą Panią Hannę Gronkiewicz-Waltz jest to, że jest profesorem prawa. Takim belwederskim, pełnym profesorem. Z bycia profesorem prawa wynika, że trzeba znać prawo" - mówił Stanisław Janecki.
/ Stanisław Janecki, screen YT

Trzeba znać prawo zarówno w takiej kwestii, że wniesienie sprawy do sądu Administracyjnego nie znosi działania prawa. Po drugie, przy całym szacunku dla pozycji prezydenta Warszawy i profesora prawa Uniwersytetu Warszawskiego, to nie Hanna Gronkiewicz-Waltz jest Trybunałem Konstytucyjnym czy Sądem Najwyższym, żeby sobie uzurpować takie prawa, jakie mają te instytucje


- mówił publicysta.
 

Po trzecie, pani Hanna Gronkiewicz mogłaby wiedzieć, że jeśli jej służby, np. Straż Miejska, nakładają mandaty to one nabierają natychmiastowej mocy, jako działa administracyjne i trzeba je płacić, mimo że się odwołamy do sądu. Ona jest dokładnie w tej samej sytuacji, więc mam absolutny dysonans poznawczy, jak profesor prawa może tak oczywistych rzeczy nie wiedzieć? Moim zdaniem ona to wszystko wie, tylko udaje, że nie wie


- podsumował redaktor Janecki.
 
źródło: polskie radio

 

POLECANE
Wilki zaatakowały dziecko na dworcu kolejowym. Nastolatka ledwo uszła z życiem z ostatniej chwili
Wilki zaatakowały dziecko na dworcu kolejowym. Nastolatka ledwo uszła z życiem

Do dramatycznego zdarzenia doszło 15 lutego na dworcu PKP Laliki w województwie śląskim. Nastolatka została otoczona a następnie zaatakowana przez watahę wilków.

Polski autokar spłonął na Słowacji. Nie żyje jedna osoba z ostatniej chwili
Polski autokar spłonął na Słowacji. Nie żyje jedna osoba

Na drodze pomiędzy miejscowościami Rużomberk i Donovaly na Słowacji doszło do tragicznego w skutkach wypadku z udziałem polskiego autokaru. Jedna osoba nie żyje.

Polska przestrzeń powietrzna została naruszona. Komunikat DORSZ pilne
Polska przestrzeń powietrzna została naruszona. Komunikat DORSZ

„Operowanie wojskowego lotnictwa w polskiej przestrzeni powietrznej, związane z uderzeniami Federacji Rosyjskiej na Ukrainę, zostało zakończone. Uruchomione naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego powróciły do standardowej działalności operacyjnej” – poinformowało Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych w specjalnie wydanym komunikacie.

„Rząd Tuska wydał 10,9 mln zł na leczenie migrantów” gorące
„Rząd Tuska wydał 10,9 mln zł na leczenie migrantów”

„Ponad 10 906 461,28 zł – dokładnie tyle wyniosły koszty świadczeń zdrowotnych udzielonych cudzoziemcom pozostającym w dyspozycji Straży Granicznej w okresie od 13 grudnia 2023 r. do 9 stycznia 2026 r. Dane te nie pochodzą z medialnych przecieków ani szacunków organizacji pozarządowych. To oficjalne informacje przekazane w odpowiedzi na interpelacje poselskie” – poinformowała na Facebooku Suwerenna Polska, powołując się na ustalenia posła Dariusza Mateckiego.

Pilny komunikat DORSZ z ostatniej chwili
Pilny komunikat DORSZ

Rozpoczęło się operowanie lotnictwa wojskowego w polskiej przestrzeni powietrznej.

Matecki: Rząd nie kontroluje, czy płynąca przez Polskę do Niemiec ropa nie pochodzi z Rosji gorące
Matecki: Rząd nie kontroluje, czy płynąca przez Polskę do Niemiec ropa nie pochodzi z Rosji

„Problem polega na tym, czy to, co na papierze jest KEBCO, nie jest w praktyce ropą rosyjską «przepuszczoną» przez system i opisaną inaczej, a do tego tłoczoną przez infrastrukturę, nad którą Rosja trzyma rękę” – napisał poseł PiS Dariusz Matecki, relacjonując odpowiedź rządu na złożone przez siebie zapytanie poselskie w tej sprawie.

„Wojsko przygotowało listę potrzebnego sprzętu, ale została ona wyrzucona do kosza, bo nie pasowała do SAFE” wideo
„Wojsko przygotowało listę potrzebnego sprzętu, ale została ona wyrzucona do kosza, bo nie pasowała do SAFE”

– Wojsko przygotowało listę potrzebnego sprzętu, ale została ona wyrzucona do kosza! Dlaczego? Bo nie pasowała do unijnego katalogu SAFE – powiedział wiceprzewodniczący KP PiS Marcin Ociepa, komentując słowa szefa zarządu Planowania Rzeczowego Sztabu Generalnego Wojska Polskiego gen. Jarosława Rybaka.

Incydent na kolei w Puławach. Zatrzymano mężczyznę z rosyjskimi dokumentami z ostatniej chwili
Incydent na kolei w Puławach. Zatrzymano mężczyznę z rosyjskimi dokumentami

Lubelskie służby zatrzymały 25-letniego obywatela Mołdawii, który uruchomił hamulec ręczny w pociągu towarowym relacji Szczecin–Dorohusk. Mężczyzna miał przy sobie rosyjskie dokumenty.

Epidemia świerzbu w ośrodku dla cudzoziemców w Kętrzynie z ostatniej chwili
Epidemia świerzbu w ośrodku dla cudzoziemców w Kętrzynie

34 cudzoziemców w ośrodku strzeżonym w Kętrzynie w woj. warmińsko-mazurskim choruje na świerzb. Zostali odizolowani i wdrożono leczenie – poinformowała w poniedziałek rzeczniczka Warmińsko-Mazurskiego Oddziału Straży Granicznej ppłk Mirosława Aleksandrowicz. "Kto za to zapłaci?" – pyta poseł PiS Dariusz Matecki.

Atak nożownika w Zakopanem. Trwa policyjna obława z ostatniej chwili
Atak nożownika w Zakopanem. Trwa policyjna obława

W poniedziałek około godz. 18 na zakopiańskiej Olczy nieznany mężczyzna zaatakował nożem kobietę. Trwa obława za napastnikiem.

REKLAMA

[video] red. Janecki: Mam absolutny dysonans poznawczy, jak HGW może tak oczywistych rzeczy nie wiedzieć

"Kwestią obciążającą Panią Hannę Gronkiewicz-Waltz jest to, że jest profesorem prawa. Takim belwederskim, pełnym profesorem. Z bycia profesorem prawa wynika, że trzeba znać prawo" - mówił Stanisław Janecki.
/ Stanisław Janecki, screen YT

Trzeba znać prawo zarówno w takiej kwestii, że wniesienie sprawy do sądu Administracyjnego nie znosi działania prawa. Po drugie, przy całym szacunku dla pozycji prezydenta Warszawy i profesora prawa Uniwersytetu Warszawskiego, to nie Hanna Gronkiewicz-Waltz jest Trybunałem Konstytucyjnym czy Sądem Najwyższym, żeby sobie uzurpować takie prawa, jakie mają te instytucje


- mówił publicysta.
 

Po trzecie, pani Hanna Gronkiewicz mogłaby wiedzieć, że jeśli jej służby, np. Straż Miejska, nakładają mandaty to one nabierają natychmiastowej mocy, jako działa administracyjne i trzeba je płacić, mimo że się odwołamy do sądu. Ona jest dokładnie w tej samej sytuacji, więc mam absolutny dysonans poznawczy, jak profesor prawa może tak oczywistych rzeczy nie wiedzieć? Moim zdaniem ona to wszystko wie, tylko udaje, że nie wie


- podsumował redaktor Janecki.
 
źródło: polskie radio


 

Polecane