Szukaj
Konto

Oficjalnie: wojsko potwierdza niezidentyfikowany obiekt w przestrzeni powietrznej RP

29.12.2023 10:59
Z ostatniej chwili!
Źródło: grafika własna
Komentarzy: 0
Dziś rano miał miejsce rosyjski atak rakietowy na ukraińskie miasta. Jednym z atakowanych miast był leżący niedaleko/ granicy z Polską - Lwów. Wojsko potwierdza obecność niezidentyfikowanego obiektu w przestrzeni powietrznej RP.

- W godzinach porannych w przestrzeń powietrzną RP od strony granicy z Ukrainą wleciał niezidentyfikowany obiekt powietrzny, który od momentu przekroczenia granicy, aż do miejsca zaniku sygnału obserwowany był przez środki radiolokacyjne systemu obrony powietrznej kraju.

Zgodnie z obowiązującymi procedurami Dowódca Operacyjny RSZ uruchomił dostępne siły i środki pozostające w jego dyspozycji.

- czytamy na profilu Dowództwa Operacyjnego Sił Zbrojnych na platformie "X" (dawniej "Twitter").

W tym samym czasie mówi się o zmniejszaniu funduszy na rozbudowę polskiej armii, Donald Tusk podaje w wątpliwość kontrakty na koreańskie uzbrojenie, a Władysław Kosiniak-Kamysz uzgadnia udział armii w Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy Jerzego Owsiaka.

- TV Republika dowiedziała się, że w okolicach Hrubieszowa trwają poszukiwania obiektu, który spadł na terytorium Polski

- donosiła Telewizja Republika. Na antenie mówi się o miejscowości Wożuczyn-Cukrownia.

Rosyjski atak

Rosyjskie wojska zaatakowały w nocy z czwartku na piątek Lwów, w mieście słychać było eksplozje - poinformował na Telegramie mer Lwowa Andrij Sadowy.

Lwów. W mieście słychać było eksplozje. Wszyscy w schronach!

- napisał Sadowy.

Wybuchy słychać było także w Charkowie i Czerkasach. Mer Charkowa Ihor Teriechow poinformował, że miasto jest pod ogromnym ostrzałem rakietowym.

Szef garnizonu wojskowego w Charkowie Serhij Melnyk przekazał, że Rosjanie uderzyli rakietami Ch-22, a także ostrzelali miasto systemami obrony powietrznej S-300.

CZYTAJ WIĘCEJ: Szefowa Kancelarii Prezydenta: Ułaskawienie Kamińskiego i Wąsika jest skuteczne. Nie można dwa razy zrobić tego samego aktu

Zełenski zabrał głos

Podczas piątkowego ostrzału Rosja zaatakowała Ukrainę niemal wszystkim, co miała do dyspozycji: pociskami hipersonicznymi Kindżał i pociskami manewrującymi, wyrzutniami rakietowymi S-300, dronami; wystrzelono około 110 rakiet, z których większość udało się zniszczyć

- powiadomił ukraiński prezydent Wołodymyr Zełenski.

Kijów, Lwów, Odessa, Dniepr, Charków, Zaporoże i inne nasze miasta. (...) Niestety, w wyniku ostrzałów są zabici i ranni

- oznajmił prezydent w komunikacie opublikowanym na Telegramie.

Zełenski wymienił obiekty infrastruktury cywilnej, które ucierpiały na skutek rosyjskiego ataku - m.in. wielopiętrowe budynki mieszkalne i domy prywatne, szkoły, oddział położniczy szpitala, centrum handlowe. Jak dodał, pociski manewrujące typu Ch-101 i Ch-505 zostały wystrzelone przez Rosjan z bombowców strategicznych.

Z pewnością odpłacimy terrorystom za ich ataki. Będziemy walczyć, żeby zagwarantować bezpieczeństwo naszego kraju - każdego miasta, całego naszego narodu. Rosyjski terror musi przegrać - i właśnie tak się stanie

- zadeklarował prezydent Ukrainy.

CZYTAJ WIĘCEJ: To koniec legendarnego serialu TVP? "Boimy się"

Komentarzy: 0
Data publikacji: 29.12.2023 10:59
Źródło: TT/ Telewizja Republika/ PAP