Szukaj
Konto

Niezidentyfikowany obiekt wleciał do Polski. Internauci wzywają do podjęcia działań. Pilny komunikat Kosiniaka-Kamysza

Władysław Kosiniak-Kamysz
Źródło: PAP/Leszek Szymański
Dziś rano miał miejsce rosyjski atak rakietowy na ukraińskie miasta. Jednym z atakowanych miast był leżący niedaleko/ granicy z Polską - Lwów. Wojsko potwierdza obecność niezidentyfikowanego obiektu w przestrzeni powietrznej RP. Internauci wzywają MON do podjęcia działań.

- W godzinach porannych w przestrzeń powietrzną RP od strony granicy z Ukrainą wleciał niezidentyfikowany obiekt powietrzny, który od momentu przekroczenia granicy, aż do miejsca zaniku sygnału obserwowany był przez środki radiolokacyjne systemu obrony powietrznej kraju.

Zgodnie z obowiązującymi procedurami Dowódca Operacyjny RSZ uruchomił dostępne siły i środki pozostające w jego dyspozycji.

- czytamy na profilu Dowództwa Operacyjnego Sił Zbrojnych na platformie "X" (dawniej "Twitter").

W tym samym czasie mówi się o zmniejszaniu funduszy na rozbudowę polskiej armii, Donald Tusk podaje w wątpliwość kontrakty na koreańskie uzbrojenie, a Władysław Kosiniak-Kamysz uzgadnia udział armii w Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy Jerzego Owsiaka.

Internauci wzywają MON do podjęcia działań

Wpis Dowództwa Operacyjnego Sił Zbrojnych na platformie "X" udostępniło Ministerstwo Obrony Narodowej. Internauci wzywają do podjęcia konkretnych działań. Na oficjalnym profilu MON pojawił się komunikat Władysława Kosiniaka-Kamysza.

W związku z pojawieniem się niezidentyfikowanego obiektu w polskiej przestrzeni powietrznej służby państwa zadziałały natychmiastowo. Za pośrednictwem BBN jestem w kontakcie z prezydentem, premierem, Szefem Sztabu Generalnego oraz Dowódcą Operacyjnym SZ. Państwo działa

- napisał na Twitterze [X] Władysław Kosiniak-Kamysz, minister obrony narodowej.

Rosyjski atak

Rosyjskie wojska zaatakowały w nocy z czwartku na piątek Lwów, w mieście słychać było eksplozje - poinformował na Telegramie mer Lwowa Andrij Sadowy.

Lwów. W mieście słychać było eksplozje. Wszyscy w schronach!

- napisał Sadowy.

Wybuchy słychać było także w Charkowie i Czerkasach. Mer Charkowa Ihor Teriechow poinformował, że miasto jest pod ogromnym ostrzałem rakietowym.

Szef garnizonu wojskowego w Charkowie Serhij Melnyk przekazał, że Rosjanie uderzyli rakietami Ch-22, a także ostrzelali miasto systemami obrony powietrznej S-300.

CZYTAJ WIĘCEJ: Szefowa Kancelarii Prezydenta: Ułaskawienie Kamińskiego i Wąsika jest skuteczne. Nie można dwa razy zrobić tego samego aktu

Komentarzy: 0
Data publikacji: 29.12.2023 12:25
Źródło: Twitter [X]