Szukaj
Konto

Co się wydarzy w polskim i światowym żużlu w 2024 roku?

02.01.2024 08:00
Komentarzy: 0
Co się wydarzy w polskim i światowym żużlu w 2024 roku?

Speedway to sport kontuzjogenny, a więc najbardziej prawdopodobne analizy mogą wziąć w łeb w wyniku jednej kontuzji - nie mówiąc o serii kontuzji, co w końcówce minionego sezonu spotkało Betard Spartę Wrocław i uniemożliwiło klubowi ze stolicy Dolnego Śląska obronę tytułu mistrzowskiego. Zatem to, co przedstawiam poniżej to tylko przymiarki, a nie objaw pewności, że tak się właśnie stanie.

Zatem po kolei:

1. Bartosz Zmarzlik po raz piąty zostanie mistrzem świata. Nie jest pieszczochem elit żużlowych działaczy na świecie, co pokazała dyskwalifikacja przed GP w duńskim Vojens, ale też - przyznajmy uczciwie - nie ma wobec niego aż takiej fali nienawiści, jaka była wobec Tomka Golloba, gdy ten ośmielił się rywalizować z Tony Rickardssonem o tytuł najlepszego zawodnika globu,

2. W tym roku nie będzie Pucharu Świata, gdzie Polacy bronią tytułu mistrza, ale będzie Speedway of Nations. Biało-Czerwoni powinni po jednoedycyjnej przerwie wrócić na podium SoN, choć bez żadnej gwarancji, że będzie to najwyższy stopień "pudła",

3. Janusz Kołodziej wywalczy swój trzeci medal pod rząd w Speedway Euro Championship (SEC). W sezonie 2023 miał brąz, w sezonie 2022 do końca walczył z późniejszym mistrzem Leonem Madsenem, aby w końcu w ostatnich zawodach w czeskich Pardubicach mu minimalnie ulec i zdobyć srebro. Do trzech razy sztuka?

4. Polska obroni tytuł drużynowych mistrzów świata w kategorii juniorów. Podobnie w mistrzostwach Starego Kontynentu. O tytuł indywidualnego mistrza globu U-21 odbędzie się zacięta międzynarodowa rywalizacja, ale mam przeczucie, że łatwiej będzie usłyszeć najpiękniejszą melodię świata - "Mazurek Dąbrowskiego" na IMŚJ niż na Indywidualnych Mistrzostwach Europy Juniorów (IMEJ) ! Zaryzykuję taką paradoksalną tezę...

5. Indywidualnym mistrzem Polski zostanie - i nie będzie to żadną sensacją - po raz kolejny z rzędu Bartosz Zmarzlik. Wielce mu sprzyja formuła trzech turniejów. Nasz champion bowiem zabija rywali regularnością, choć jednocześnie przegrywa poszczególne turnieje, jak w sezonie 2023 choćby dwa pod moim Patronatem Honorowym: "Kryterium Asów" w Bydgoszczy i "Złoty Kask" w Opolu. Nie ma już "Czapki Kadyrowa" - została oficjalnie przekazana do Muzeum Sportu i Turystyki w Warszawie (w budynku, gdzie mieści się siedziba PKOI), ale gdyby była to ponownie założyłby ją Zmarzlik…

Tyle garści prognoz. Za dziesięć miesięcy zobaczymy , ile z nich się sprawdziło…

*tekst ukazał się na portalu interia.pl (01.01.2024)

Komentarzy: 0
Data publikacji: 02.01.2024 08:00
Źródło: tysol.pl