Szukaj
Konto

Mariusz Kamiński rozpoczyna protest głodowy. Szokujący komentarz wiceminister sprawiedliwości [WIDEO]

10.01.2024 12:01
Maria Ejchart
Źródło: PAP/Tomasz Gzell
Komentarzy: 0
Wiceminister sprawiedliwości Maria Ejchart pytana o strajk głodowy zadeklarowany przez przebywającego w areszcie byłego ministra Mariusza Kamińskiego, powiedziała, że „każdy ma prawo nie jeść i nie pić, na tym polega prawo do wolności osobistej”.

"Każdy ma prawo nie jeść i nie pić"

Każdy ma prawo nie jeść i nie pić, to jest decyzja indywidualna, na tym polega prawo do wolności osobistej

- powiedziała wiceminister sprawiedliwości Maria Ejchart, pytana o deklarację byłego szefa MSWiA o podjęciu strajku głodowego w areszcie.

Dodała, że gdy ktoś jest skazany i przebywa pod opieką państwa, a taki jest obecnie status byłych ministrów Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika, taka osoba jest poddawana szczegółowym badaniom lekarskim, pomiarom ciała i innym procedurom, by ustalić, jak organizm reaguje na odstawienie pożywienia.

Może zostać umieszczony w izbie chorych lub szpitalu

- dodała. Zapytana o o ewentualne "przymusowe karmienie" w takiej sytuacji, odparła, że "tylko sąd może o tym zdecydować".

"Od pierwszego dnia mojego uwięzienia rozpoczynam protest głodowy"

Oświadczam, że skazanie mnie za walkę z korupcją oraz podjęcie bezprawnych działań dotyczących pozbawienia mnie mandatu poselskiego traktuję jako akt zemsty politycznej. W związku z tym jako więzień polityczny od pierwszego dnia mojego uwięzienia rozpoczynam protest głodowy. Żądam natychmiastowego zwolnienia z więzienia wszystkich członków byłego kierownictwa CBA objętych aktem łaski wydanym w 2015 roku przez Prezydenta RP

- brzmi treść oświadczenia Mariusza Kamińskiego, który odczytał w środę jego bliski współpracownik Błażej Poboży. Oświadczenie skierowane jest do ministra sprawiedliwości Adama Bodnara.

Czytaj więcej: Mariusz Kamiński: Rozpoczynam protest głodowy

Szokujące sceny w Pałacu Prezydenckim

We wtorek wieczorem w Pałacu Prezydenckim policja zatrzymała posłów Prawa i Sprawiedliwości - Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika. Sprawa budzi ogromne emocje w opinii publicznej, a media społecznościowe rozgorzały od fali komentarzy.

Grażyna Ignaczak-Bandych, szef Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, zdradziła szokujące kulisy zatrzymania polityków.

Żadnych dokumentów nie przedstawiono, po prostu wtargnięto do Kancelarii i aresztowano gości prezydenta, gości głowy państwa. Pan prezydent w tym czasie miał spotkanie z białoruską opozycją, z więźniami politycznymi, i to też jest chyba bardzo istotne. Mogę jeszcze powiedzieć jedną rzecz: kiedy pan prezydent został poinformowany, co dzieje się w Pałacu, chciał natychmiast wracać, ale wyjazd z Belwederu został zastawiony autobusem komunikacji miejskiej

- powiedziała prezydencka minister. Zaznaczyła, że "musimy wszyscy zdać sobie sprawę z tego, że zostały uruchomione mechanizmy niebezpieczne dla państwa".

To złamanie wszelkich zasad i norm. Nie będzie na to zgody Prezydenta RP

- podkreśliła.

Czytaj również: Zatrzymanie posłów Kamińskiego i Wąsika. Pilne oświadczenie prezydenta Dudy

Komentarzy: 0
Data publikacji: 10.01.2024 12:01
Źródło: PAP/x.com/ opracowanie własne