Szukaj
Konto

KE o sytuacji w Polsce: „Nie komentujemy wydarzeń w państwach unijnych”. Internauci w śmiech

10.01.2024 17:27
Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen
Źródło: PAP/EPA/OLIVIER MATTHYS
Komentarzy: 0
– Nie będziemy się wypowiadać na temat konkretnych wydarzeń w państwach członkowskich UE – powiedział w środę na konferencji prasowej w Brukseli rzecznik Komisji Europejskiej Eric Mamer, pytany o zatrzymanie we wtorek wieczorem w Pałacu Prezydenckim Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika.

- Jak wiadomo, nie odnosimy się do konkretnych działań w państwach członkowskich. W tym przypadku też się nie wypowiemy - oświadczył przedstawiciel KE.

- W kwestii praworządności - czy to w Polsce, czy w innych krajach - co roku publikujemy sprawozdanie na ten temat. Tam jest przedstawiana analiza. Czasami mamy pewne wątpliwości co do procesów w pewnych państwach członkowskich. Nie odnosimy się jednak do żadnych konkretnych, jednostkowych przypadków - dodał Mamer.

Czytaj również: Mandat Mariusza Kamińskiego. Jest postanowienie marszałka Sejmu

Reakcje internautów

Powyższe oświadczenie budzi niewątpliwie spore rozbawienie, ponieważ gdy w Polsce rządziła Zjednoczona Prawica, Komisja Europejska nie miała żadnych oporów, by co rusz wydawać oświadczenia pełne troski o stan polskiej demokracji. Natomiast teraz, gdy demolowany jest ład prawny Rzeczpospolitej i władza siłowo realizuje swoje zamiary dot. aresztowania ułaskawionych posłów, czy przejęcia TVP, Komisja Europejska oświadcza, że "nie odnosi się do konkretnych działań państw członkowskich".

Przedstawiamy wybrane komentarze.

Czytaj także: Jachira grozi prezesowi Polsatu? "Powinien wiedzieć, że wielkie pieniądze lubią spokój"

Szokujące sceny w Pałacu Prezydenckim

We wtorek wieczorem w Pałacu Prezydenckim policja zatrzymała posłów Prawa i Sprawiedliwości - Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika. Sprawa budzi ogromne emocje w opinii publicznej, a media społecznościowe rozgorzały od fali komentarzy.

Posłowie Kamiński i Wąsik, choć pod koniec grudnia 2023 r. skazani prawomocnym wyrokiem sądu na karę 2 lat pozbawienia wolności, zostali w 2015 roku ułaskawieni przez prezydenta RP Andrzeja Dudę. - Moje stanowisko jest jednoznaczne: prerogatywa prezydencka została skutecznie wykonana w 2015 roku, panowie zostali ułaskawieni. To zamknęło sprawę w sposób definitywny - powiedział w oświadczeniu wydanym 8 stycznia Andrzej Duda.

Grażyna Ignaczak-Bandych, szef Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, zdradziła szokujące kulisy zatrzymania polityków.

Żadnych dokumentów nie przedstawiono, po prostu wtargnięto do Kancelarii i aresztowano gości prezydenta, gości głowy państwa. Pan prezydent w tym czasie miał spotkanie z białoruską opozycją, z więźniami politycznymi, i to też jest chyba bardzo istotne. Mogę jeszcze powiedzieć jedną rzecz: kiedy pan prezydent został poinformowany, co dzieje się w Pałacu, chciał natychmiast wracać, ale wyjazd z Belwederu został zastawiony autobusem komunikacji miejskiej

- powiedziała prezydencka minister. Zaznaczyła, że "musimy wszyscy zdać sobie sprawę z tego, że zostały uruchomione mechanizmy niebezpieczne dla państwa".

To złamanie wszelkich zasad i norm. Nie będzie na to zgody Prezydenta RP

- podkreśliła.

Czytaj również: Mariusz Kamiński: Rozpoczynam protest głodowy

Komentarzy: 0
Data publikacji: 10.01.2024 17:27
Źródło: PAP / x.com / opracowanie własne