Szukaj
Konto

To było ceną za wpuszczenie policji przez SOP do Pałacu Prezydenckiego? Nieoficjalne informacje

10.01.2024 18:23
Warszawa, 09.01.2024. Były szef CBA i były minister spraw wewnętrznych Mariusz Kamiński oraz jego były zastępca Maciej Wąsik podczas konferencji prasowej przed Pałacem Prezydenckim
Źródło: fot. PAP/Marcin Obara
Komentarzy: 0
Policyjna akcja zatrzymania Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika była koordynowana w ścisłym kierownictwie MSWiA i policji – informuje Wirtualna Polska. Portal donosi również, że „MSWiA «dogadało się» z komendantem SOP gen. Radosławem Jaworskim”.

We wtorek wieczorem funkcjonariusze policji zatrzymali posłów PiS Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika, którzy przebywali wówczas w Pałacu Prezydenckim. Sprawa wzbudziła ogromne emocji opinii publicznej, a media społecznościowe rozgorzały od fali komentarzy.

- Żadnych dokumentów nie przedstawiono, po prostu wtargnięto do Kancelarii i aresztowano gości prezydenta, gości głowy państwa. Pan prezydent w tym czasie miał spotkanie z białoruską opozycją, z więźniami politycznymi, i to też jest chyba bardzo istotne. Mogę jeszcze powiedzieć jedną rzecz: kiedy pan prezydent został poinformowany, co dzieje się w Pałacu, chciał natychmiast wracać, ale wyjazd z Belwederu został zastawiony autobusem komunikacji miejskiej - przekazała przewodnicząca Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Grażyna Ignaczak-Bandych.

Posłowie Kamiński i Wąsik, choć pod koniec grudnia 2023 roku skazani prawomocnym wyrokiem sądu na karę 2 lat pozbawienia wolności, zostali w 2015 roku ułaskawieni przez prezydenta RP Andrzeja Dudę.

- Moje stanowisko jest jednoznaczne: prerogatywa prezydencka została skutecznie wykonana w 2015 roku, panowie zostali ułaskawieni. To zamknęło sprawę w sposób definitywny - powiedział w oświadczeniu wydanym 8 stycznia Andrzej Duda.

CZYTAJ TAKŻE: Protest głodowy Mariusza Kamińskiego. Fala odrażającego hejtu

WP: Znamy kulisy zatrzymania Kamińskiego i Wąsika

W środę Wirtualna Polska podzieliła się nieoficjalnymi informacjami dotyczącymi zatrzymania polityków Prawa i Sprawiedliwości. Według informatora portalu "pod Pałacem w gotowości czekało kilkanaście radiowozów, a prezydenckie pomieszczenia były obserwowane przez funkcjonariuszy przy pomocy lornetek".

- Nie byłoby całej akcji bez współpracy z SOP [Służba Ochrony Państwa - przyp. red.] - stwierdził rozmówca Wirtualnej Polski. Według informacji informatora policjantów do prezydenckiego gmachu wpuścili funkcjonariusze SOP: - Zgodę musiał wydać szef prezydenckiej ochrony obiektu i dowódca zmiany, a jemu wydał polecenie jeden z komendantów.

Wirtualna Polska twierdzi, że "MSWiA «dogadało się» z komendantem SOP gen. Radosławem Jaworskim".

Niewykluczone, jak twierdzą nasze źródła, że Jaworski - dzięki tej akcji - pozostanie na stanowisku szefa SOP, choć został komendantem za rządów PiS

- donosi Wirtualna Polska.

"Niebywałe są kulisy wczorajszego wejścia do Pałacu Prezydenckiego i ustawka SOP-u z policją. Jeśli wierzyć autorowi tekstu, ceną za wpuszczenie do Pałacu było… utrzymanie obecnego stanowiska za nowej władzy" - komentuje całą sprawę Artur Ceyrowski, dziennikarz serwisu wPolityce.pl.

CZYTAJ TAKŻE: Beata Szydło: Bruksela nabrała wody w usta

Protest głodowy Mariusza Kamińskiego

Błażej Poboży poinformował, że Mariusz Kamiński tuż przed zatrzymaniem sformułował oświadczenie do ministra sprawiedliwości, prokuratora generalnego Adama Bodnara.

Oświadczam, że skazanie mnie za walkę z korupcją oraz podjęcie bezprawnych działań dotyczących pozbawienia mnie mandatu poselskiego traktuję jako akt zemsty politycznej. W związku z tym jako więzień polityczny od pierwszego dnia mojego uwięzienia rozpoczynam protest głodowy. Żądam natychmiastowego zwolnienia z więzienia wszystkich członków byłego kierownictwa CBA objętych aktem łaski wydanym w 2015 roku przez Prezydenta RP

- brzmi treść oświadczenia odczytanego przez Pobożego.

Czytaj więcej: Mariusz Kamiński: Rozpoczynam protest głodowy

Komentarzy: 0
Data publikacji: 10.01.2024 18:23
Źródło: Wirtualna Polska