Szukaj
Konto

Zaniknął sygnał Telewizji Republika

11.01.2024 16:24
Z ostatniej chwili!
Źródło: grafika własna
Komentarzy: 0
Liczne relacje mówią o zaniknięciu sygnału Telewizji Republika - Na Placu: Z odbiorników telewizyjnych zniknął sygnał TV Republika (niestety też w wielu miejscach w Polsce), zablokowane są też wyjścia ewakuacyjne (!) oraz windy. Stan wojenny. Kryminał - pisze b. minister kultury prof. Piotr Gliński.

Przypadkiem sygnał zanikną mniej więcej w tym samym czasie kiedy rozpoczynał się Protest Wolnych Polaków pod Sejmem - Obraz Telewizji Republika zniknął z multipleksu! Miliony Polaków nie będą miały relacji z tego wydarzenia - pisze red. Maciej Naskręt.

Sama telewizja jeszcze sprawy nie skomentowała.

Protest wolnych Polaków

Jak podkreślił szef PiS Jarosław Kaczyński manifestacja będzie "w obronie wolności słowa, mediów i demokracji".

Wydarzenie organizowane jest od kilku tygodni. Podczas manifestacji głos zabiorą najważniejsi politycy Prawa i Sprawiedliwości, z prezesem Jarosławem Kaczyńskim na czele, a także były premier Mateusz Morawiecki i szef klubu PiS Mariusz Błaszczak.

O godz. 18 odbędzie się marsz sprzed Sejmu na plac Powstańców, gdzie znajduje się siedziba Telewizji Polskiej.

Czytaj również: Nieoficjalnie: Maciej Wąsik nagle wywieziony z aresztu na drugi koniec województwa

Szanowni Państwo, właśnie dowiedziałem się że w związku z zapowiadanym protestem przed aresztem na Grochowie reżim Tuska znów stchórzył. Odwołali posiedzenie Sejmu a dziś przewieziono mojego Tatę do Zakładu Karnego w Radomiu. Natomiast Macieja Wąsika do Ostrołęki. W związku z czym nie będzie dziś zgromadzenia pod aresztem. Widzimy się o 16 pod Sejmem!

- apeluje w mediach społecznościowych syn zatrzymanego Mariusza Kamińskiego Kacper Kamiński.

"Musimy stanąć ramię w ramię i bronić wartości, które są fundamentem Polski"

Nasza wolność, zasobność portfeli zwykłych Polaków, stabilność gospodarki i bezpieczeństwo są poważnie zagrożone. Co możemy zrobić, by się przed tym bronić? To, co zawsze robili Polacy w obliczu zagrożenia: zjednoczyć się, pokazać solidarność. A ekipie spod znaku ośmiu gwiazdek już teraz pokazać czerwoną kartkę

- mówi Mateusz Morawiecki, zapraszając na Protest Wolnych Polaków. Były premier podkreśla, że "zamiast rzekomego pojednania dostajemy pogardę, zamiast śmiechów - przemoc i arogancję, zamiast rządów prawa - bezprawie i łamanie wszelkich standardów".

Musimy stanąć ramię w ramię i bronić wartości, które są fundamentem Polski. 11 stycznia w Warszawie odbędzie się Protest Wolnych Polaków. Bądźmy tego dnia razem zjednoczeni, silni i pewni swoich racji

- oznajmił były premier i zaprosił do udziału "w proteście przeciwko polityce hipokryzji, przeciwko politykom, którzy obiecywali pojednanie, a okazują pogardę dla głosów i pragnień milionów Polaków".

Wzywamy wszystkich Polaków, którym bliskie są ideały wolności, by wzięli udział w proteście. Wolni Polacy zaprotestują pod Sejmem przeciwko dyktatowi siły i łamaniu prawa przez rząd Tuska i sejmową koalicję

- podkreśla rzecznik PiS Rafał Bochenek, zapowiadając manifestację.

Szokujące sceny w Pałacu Prezydenckim

We wtorek wieczorem w Pałacu Prezydenckim policja zatrzymała posłów Prawa i Sprawiedliwości - Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika. Sprawa budzi ogromne emocje w opinii publicznej, a media społecznościowe rozgorzały od fali komentarzy.

Posłowie Kamiński i Wąsik, choć pod koniec grudnia 2023 roku skazani prawomocnym wyrokiem sądu na karę 2 lat pozbawienia wolności, zostali w 2015 roku ułaskawieni przez prezydenta RP Andrzeja Dudę. - Moje stanowisko jest jednoznaczne: prerogatywa prezydencka została skutecznie wykonana w 2015 roku, panowie zostali ułaskawieni. To zamknęło sprawę w sposób definitywny - powiedział w oświadczeniu wydanym 8 stycznia Andrzej Duda.

Grażyna Ignaczak-Bandych, szef Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, zdradziła szokujące kulisy zatrzymania polityków.

Żadnych dokumentów nie przedstawiono, po prostu wtargnięto do Kancelarii i aresztowano gości prezydenta, gości głowy państwa. Pan prezydent w tym czasie miał spotkanie z białoruską opozycją, z więźniami politycznymi, i to też jest chyba bardzo istotne. Mogę jeszcze powiedzieć jedną rzecz: kiedy pan prezydent został poinformowany, co dzieje się w Pałacu, chciał natychmiast wracać, ale wyjazd z Belwederu został zastawiony autobusem komunikacji miejskiej

- powiedziała prezydencka minister. Zaznaczyła, że "musimy wszyscy zdać sobie sprawę z tego, że zostały uruchomione mechanizmy niebezpieczne dla państwa".

Czytaj również: Protest głodowy Mariusza Kamińskiego. Fala odrażającego hejtu

Komentarzy: 0
Data publikacji: 11.01.2024 16:24
Źródło: TT