Media: Wiele niewiadomych w związku ze śmiercią Polaka i jego rodziny koło Norwich

Brytyjskie media stawiają w niedzielę wiele pytań związanych z tajemniczą śmiercią 45-letniego Polaka Bartłomieja K., 36-letniej kobiety oraz dwóch córek mężczyzny, których ciała znaleziono w piątek w ich domu w koło Norwich we wschodniej Anglii.
policja
policja / Pixabay.com

Do tragedii doszło w piątek rano w miejscowości Costessey. Funkcjonariusze weszli do domu o godz. 7.15, niespełna 15 minut po otrzymaniu wezwania od jednego z zaniepokojonych sąsiadów. Później jednak okazało się - do czego zresztą policja się przyznała - że pierwszy telefon otrzymała już o godz. 6 rano, ale został on zignorowany i funkcjonariusze nie zostali wysłani na miejsce zdarzenia. Osobą dzwoniącą na policję był sam Bartłomiej K.

Policja nie podała personaliów ofiar

Policja podała, że na ciałach wszystkich osób były obrażenia. W niedzielę przeprowadzone zostaną sekcje zwłok mężczyzny oraz kobiety, zaś w środę dwóch dziewczynek.

CZYTAJ TAKŻE: Dramat Dawida Kubackiego. Wstrząsające wyznanie skoczka w sprawie żony

Do tej pory policja nie podała personaliów ofiar. Nazwisko mężczyzny ujawniły w sobotę brytyjskie media. Przekazano, że Bartłomiej K. był z zawodu inżynierem i mieszkał w Wielkiej Brytanii od około 20 lat, natomiast jego córki miały 12 i siedem lat. Policja powiadomiła, że 36-letnia kobieta była z nimi spokrewniona, ale nie mieszkała na stałe w tym domu. To może sugerować, że ofiarą jest siostra Bartłomieja K., która - według mediów powołujących się na relacje sąsiadów - w ostatnich tygodniach często tam bywała, pomagając mu w domu.

Zagadkową kwestią pozostaje wątek pochodzącej z Tajlandii żony Bartłomieja K., Nanthaki, której sąsiedzi nie widzieli od kilku miesięcy. To z powodu jej domniemanej nieobecności siostra mężczyzny miała mu pomagać w zajmowaniu się domem.

Interesującą okolicznością tej sprawy, na którą zwracają uwagę media, jest też to, że 14 grudnia ubiegłego roku policja otrzymała wezwanie o zaginionej osobie mieszkającej pod adresem, gdzie w piątek doszło do tragedii. Tą osobą miał być Bartłomiej K. Odnaleziono go później, gdy wędrował po pobliskim lesie. Według sąsiadów mężczyzna mógł mieć w ostatnim czasie problemy natury psychicznej.

CZYTAJ TAKŻE: Euforia w Pałacu Buckingham. Książę William i Kate Middleton potwierdzają radosną nowinę


 

POLECANE
Prezydent zawetował trzy ustawy, w tym wdrażającą DSA wideo
Prezydent zawetował trzy ustawy, w tym wdrażającą DSA

Prezydent Karol Nawrocki zawetował trzy ustawy, w tym wprowadzającą cenzurę ustawę wdrażającą Digital Service Act.

Prezydent Nawrocki powołał Radę Parlamentarzystów. W środku PiS, Konfederacja i PSL Wiadomości
Prezydent Nawrocki powołał Radę Parlamentarzystów. W środku PiS, Konfederacja i PSL

Prezydent Karol Nawrocki powołał Radę Parlamentarzystów; w jej skład weszło siedem osób spośród posłów z PiS, Konfederacji, PSL i niezrzeszonych. Rada, podała KPRP, ma wspierać prezydenta wiedzą i doświadczeniem, by usprawnić współpracę „na rzecz stanowienia prawa przyjaznego obywatelom”.

Polak odchodzi z OpenAI. „Polska powinna złożyć ofertę” Wiadomości
Polak odchodzi z OpenAI. „Polska powinna złożyć ofertę”

Jeden z kluczowych twórców zaawansowanych modeli AI w OpenAI – Jerry (Jarosław) Tworek – po prawie siedmiu latach pracy zrezygnował z funkcji wiceprezesa ds. badań. Ogłosił to 5 stycznia 2026 roku w wewnętrznym komunikacie do zespołu, który udostępnił publicznie na X: „Odchodzę, żeby spróbować zgłębić rodzaje badań, które trudno przeprowadzić w OpenAI”.

Gwiazda TVN na parkiecie „TzG”? Burza w komentarzach Wiadomości
Gwiazda TVN na parkiecie „TzG”? Burza w komentarzach

Małgorzata Rozenek wrzuciła na Instagram nagranie, na którym wychodzi z windy w srebrnej mini z frędzlami. Sukienka wygląda tak, jakby była stworzona na parkiet taneczny. Fani od razu zareagowali entuzjastycznie. W komentarzach dominują pytania i nadzieje na jej udział w „Tańcu z gwiazdami”.

Pesa kupuje niemieckiego producenta tramwajów HeiterBlick z ostatniej chwili
Pesa kupuje niemieckiego producenta tramwajów HeiterBlick

Pesa Bydgoszcz zawarła umowę inwestycyjną dotyczącą objęcia 100 proc. akcji niemieckiego producenta tramwajów HeiterBlick z Lipska. Wypełnienie uzgodnionych warunków transakcji planowane jest w pierwszym kwartale – poinformowała w piątek bydgoska fabryka.

Wybory w Polsce 2050: Jeden kandydat odpada, walka trwa Wiadomości
Wybory w Polsce 2050: Jeden kandydat odpada, walka trwa

Wiceszef klubu parlamentarnego Polski 2050 Bartosz Romowicz potwierdził PAP, że zrezygnował z ubiegania się o stanowisko przewodniczącego ugrupowania. Oznacza to, że w wyborach na szefa Polski 2050 wystartuje pięcioro kandydatów.

Państwa Unii Europejskiej zgodziły się na zawarcie umowy UE–Mercosur z ostatniej chwili
Państwa Unii Europejskiej zgodziły się na zawarcie umowy UE–Mercosur

Państwa Unii Europejskiej zgodziły się w piątek na zawarcie umowy handlowej z blokiem państw Ameryki Południowej Mercosur – poinformowało źródło unijne. Według niego przeciwko porozumieniu głosowały: Polska, Francja, Irlandia, Węgry i Austria, a Belgia wstrzymała się od głosu.

Pożar Biedronki w Polanowie. Potężna akcja służb Wiadomości
Pożar Biedronki w Polanowie. Potężna akcja służb

W nocy z 8 na 9 stycznia w Polanowie (powiat koszaliński) doszczętnie spłonął supermarket Biedronka. Pożar, który zaczął się na poddaszu budynku przy ul. Wolności, błyskawicznie rozprzestrzenił się na cały obiekt.

Część rolników nie została wpuszczona do Warszawy na protest z ostatniej chwili
Część rolników nie została wpuszczona do Warszawy na protest

„Jak dowiadujemy się od rolników, którzy przyszli na dzisiejsze spotkanie – część z nich nie została wpuszczona do Warszawy” – poinformował na platformie X rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz.

Trump: Zrezygnowałem z drugiej fali ataków na Wenezuelę z ostatniej chwili
Trump: Zrezygnowałem z drugiej fali ataków na Wenezuelę

Prezydent USA Donald Trump oświadczył w piątek, że ze względu na gotowość władz Wenezueli do współpracy, czego przejawem jest, jego zdaniem, wypuszczenie dużej liczby więźniów politycznych, zrezygnował z drugiej fali ataków na ten kraj.

REKLAMA

Media: Wiele niewiadomych w związku ze śmiercią Polaka i jego rodziny koło Norwich

Brytyjskie media stawiają w niedzielę wiele pytań związanych z tajemniczą śmiercią 45-letniego Polaka Bartłomieja K., 36-letniej kobiety oraz dwóch córek mężczyzny, których ciała znaleziono w piątek w ich domu w koło Norwich we wschodniej Anglii.
policja
policja / Pixabay.com

Do tragedii doszło w piątek rano w miejscowości Costessey. Funkcjonariusze weszli do domu o godz. 7.15, niespełna 15 minut po otrzymaniu wezwania od jednego z zaniepokojonych sąsiadów. Później jednak okazało się - do czego zresztą policja się przyznała - że pierwszy telefon otrzymała już o godz. 6 rano, ale został on zignorowany i funkcjonariusze nie zostali wysłani na miejsce zdarzenia. Osobą dzwoniącą na policję był sam Bartłomiej K.

Policja nie podała personaliów ofiar

Policja podała, że na ciałach wszystkich osób były obrażenia. W niedzielę przeprowadzone zostaną sekcje zwłok mężczyzny oraz kobiety, zaś w środę dwóch dziewczynek.

CZYTAJ TAKŻE: Dramat Dawida Kubackiego. Wstrząsające wyznanie skoczka w sprawie żony

Do tej pory policja nie podała personaliów ofiar. Nazwisko mężczyzny ujawniły w sobotę brytyjskie media. Przekazano, że Bartłomiej K. był z zawodu inżynierem i mieszkał w Wielkiej Brytanii od około 20 lat, natomiast jego córki miały 12 i siedem lat. Policja powiadomiła, że 36-letnia kobieta była z nimi spokrewniona, ale nie mieszkała na stałe w tym domu. To może sugerować, że ofiarą jest siostra Bartłomieja K., która - według mediów powołujących się na relacje sąsiadów - w ostatnich tygodniach często tam bywała, pomagając mu w domu.

Zagadkową kwestią pozostaje wątek pochodzącej z Tajlandii żony Bartłomieja K., Nanthaki, której sąsiedzi nie widzieli od kilku miesięcy. To z powodu jej domniemanej nieobecności siostra mężczyzny miała mu pomagać w zajmowaniu się domem.

Interesującą okolicznością tej sprawy, na którą zwracają uwagę media, jest też to, że 14 grudnia ubiegłego roku policja otrzymała wezwanie o zaginionej osobie mieszkającej pod adresem, gdzie w piątek doszło do tragedii. Tą osobą miał być Bartłomiej K. Odnaleziono go później, gdy wędrował po pobliskim lesie. Według sąsiadów mężczyzna mógł mieć w ostatnim czasie problemy natury psychicznej.

CZYTAJ TAKŻE: Euforia w Pałacu Buckingham. Książę William i Kate Middleton potwierdzają radosną nowinę



 

Polecane