Szukaj
Konto

Grillowanie Polski. Piotr Duda: "Jeśli będzie taka potrzeba, pojedziemy do Brukseli"

27.09.2017 21:10
M. Żegliński
Źródło: Tygodnik Solidarność
Komentarzy: 0
Zapowiedź nacisków Komisji Europejskiej na rząd premier Beaty Szydło w sprawie obniżenia wieku emerytalnego odbiła się szerokim echem. Kilka tysięcy osób wyszło na ulice protestować. – Jeśli będzie taka potrzeba, pojedziemy do Brukseli – zapowiada Piotr Duda, przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ Solidarność.
Izabela Kozłowska

Ustawa obniżająca wiek emerytalny wejdzie w życie 1 października br. Urzędnicy KE uznali, że zróżnicowany wiek emerytalny dla kobiet i mężczyzn dyskryminuje Polki; co więcej, zapowiedzieli, że będą wywierać wpływ na nasz rząd, aby przepisy zmienił. Z ingerencją Unii Europejskiej w wewnętrzne sprawy Polski nie zgadza się Solidarność, która w sobotę, 16 września br., zorganizowała przed budynkiem Komisji Europejskiej w Warszawie kilkutysięczną demonstrację.

Niszcząca biurokracja

- Nigdy nie ma do końca łatwych dla nas czasów. Zawsze trzeba walczyć o prawa pracownicze i bronić członków Solidarności. Nie spodziewaliśmy się, że ci, którzy powinni bronić praw społecznych i pracowników w Europie, będą mówić, że przywrócenie wieku emerytalnego nie jest zgodne. Tylko z czym? Doskonale wiemy, że przywrócenie wieku emerytalnego jest zgodne z naszą konstytucją, z prawem traktatowym i jest decyzją Polek i Polaków. Nic do tego biurokratom z Brukseli

- mówi Piotr Duda. Podkreśla, że Solidarność jest dumna z przystąpienia Polski 1 maja 2004 roku do Unii Europejskiej, ale - jak dodaje - protest został zorganizowany przeciwko biurokratom niszczącym wspólnotę od środka.

- Jesteśmy w Unii jako we wspólnocie państw narodowych. Nie możemy pozwolić na legalną okupację naszego kraju. Przez ostatnie 27 lat byliśmy kolonią dla starej piętnastki Unii Europejskiej. Byliśmy wyzyskiwani i dalej jesteśmy wyzyskiwani. Trzeba z tym skończyć, bo jesteśmy równoprawnym członkiem Unii

- zaznacza.





Komentarzy: 0
Data publikacji: 27.09.2017 21:10