Szukaj
Konto

"Tragedia". Burza po emisji dotychczas popularnego programu TVP

03.02.2024 15:40
TVP
Źródło: fot. Flickr / Daniel Kruczynski
Komentarzy: 0
Fala zmian przetacza się przez Telewizję Polską. Rewolucja nie ominęła również popularnego „Pytania na śniadanie”. Po emisji programu w sieci zawrzało.

"Pytanie na śniadanie" jest na antenie TVP2 od 21 lat. Program możemy oglądać od 2002 roku. Fani TVP zdążyli przyzwyczaić się, że w śniadaniówce dość regularnie dochodzi do wpadek i nieprzewidzianych sytuacji. Wszystko przez to, że program jest prowadzony na żywo. Najczęściej poruszane są w nim tematy codzienne, dotyczące zdrowia, pracy, związków oraz życia gwiazd.

Burza po emisji dotychczas popularnego programu TVP

W TVP toczy się prawdziwa rewolucja, która nie ominęła "Pytania na śniadanie". Wielu prowadzących musiało pożegnać się z formatem, a w programie prezentowane są nowe duety prezenterów.

Zmiany widoczne są już gołym okiem. Już na samym początku rewolucji w programie pojawiły się dwie pary jednopłciowe: Jakub i Dawid - przedstawieni jako "małżeństwo" gejów, oraz para lesbijek Karolina i Agnieszka. W niegdyś apolitycznym formacie widzimy również coraz więcej politycznych tematów i celebrytów, którzy ochoczo krytykują ostatnie lata działalności TVP.

Po emisji programu w sieci po raz kolejny zawrzało:

Nie, nie i jeszcze raz nie!!!

Słabiutko, sztywno, nudno, na minus niestety. Jakbym chciała TVN to bym przełączyła a teraz w TVP drugi tvn. Za takie zmiany to ja dziękuję.

Obecna władzo TVP, sami sobie strzelacie w kolano zwalniając po kolei wszystkich dotychczasowych prowadzących. To jest początek końca TVP.

Tragedia ... Dzień Dobry TVN chyba ...

Tragedia ! Stare odgrzewane kotlety , nic ciekawego . Żegnamy się , bo wieje nudą.

Nie ma tego coś co miała tamtą ekipa program bardzo poważny i sztuczny, dlaczego jesteście przeciw nam, żadnego szacunku do widzów.

Przywróciće do pracy naszych pięknych, młodych, wesołych i uśmiechniętych prowadzących.

Skandal wokół siłowego przejęcia TVP - kontekst

Nie milkną echa wobec skandalu, jaki wybuchł, gdy pod koniec grudnia rząd Donalda Tuska bezprawnie i siłowo przejął media publiczne. Do budynku TVP na Woronicza "nowe władze" weszły razem z osiłkami i z pominięciem prawa i procedur. Podobna sytuacja trwała w budynku TVP na placu Powstańców w Warszawie i w siedzibie TVP.

Wciąż "na stanowisku" trwa w siedzibie PAP prezes agencji Wojciech Surmacz, a w siedzibie Telewizyjnej Agencji Informacyjnej jej kierownictwo: Michał Adamczyk, Samuel Pereira, Marcin Tulicki.

Siłowe przejęcie mediów publicznych skrytykowała nawet Helsińska Fundacja Praw Człowieka, a także media dotychczas jednoznacznie wspierające "demokratyczną opozycję" w Polsce.

"Zdajemy sobie sprawę, że uwarunkowania polityczne i prawne bardzo utrudniają reformy. Nie możemy jednak nie zauważyć, że sposób rozpoczęcia zmian w mediach publicznych budzi poważne wątpliwości prawne" - pisze Helsińska Fundacja Praw Człowieka w oświadczeniu odnoszącym się do działań nowego rządu ws. mediów publicznych.

"Brutalna taktyka nowego rządu przekształciła przyziemną rotację nominacji politycznych w wysoce upolityczniony dramat z oskarżeniami o łamanie prawa" - komentuje z kolei Peter Doran na łamach "New York Post".

CZYTAJ TAKŻE: Rozwód w Pałacu Buckingham. Wcześniej Meghan Markle obrączkę odesłała pocztą

CZYTAJ TAKŻE: Radosław Sikorski zapowiada "zakończenie zimnej wojny z instytucjami UE i Niemcami"

Komentarzy: 0
Data publikacji: 03.02.2024 15:40
Źródło: Instagram