"S" w Powiatowym Urzędzie Pracy w Zielonej Górze protestuje

Bezpośrednią przyczyną protestu jest wstrzymanie przez prezydenta Zielonej Góry Janusza Kubickiego dotacji celowej na utrzymanie Powiatowego Urzędu Pracy w Zielonej Górze, co, zdaniem związkowców, może doprowadzić do znacznego ograniczenia działalności, a w efekcie do likwidacji miejsc pracy.
Region Zielonogórski "S" wpiera pracowników PUP
Rano z pracownikami spotkał się przewodniczący Zarządu Regionu Zielonogórskiego NSZZ "Solidarność" Bogusław Motowidełko, który zadeklarował udzielenie protestującym wszechstronnej pomocy i wsparcia. W rozmowie pracownicy potwierdzili swoją determinację i prowadzenie protestu w różnych formach, ze strajkiem włącznie.
Związkowcy wyrażają jednak nadzieję, że prezydent Zielonej Góry przekaże niezwłocznie fundusze, co, jak przekazują, "pozwoli uniknąć ostatecznych rozwiązań".
CZYTAJ TAKŻE: Emerytury stażowe. Prof. Zieleniecki: Propozycja Lewicy niemal nie różni się od projektu Solidarności


Nauczyciele będą pracować po 12 godzin dziennie? Ostry sprzeciw Solidarności
"To kompromitacja państwa". Komisja Krajowa NSZZ "S" murem za Adamem Borowskim po decyzji sądu o osadzeniu go w zakładzie karnym
"Sprawa przestała być wyłącznie sporem pracowniczym". Trzeci pracownik prowadzący głodówkę w Solino trafił do szpitala

"Nasze życie to nie tabelka". Protestowali pracownicy Stokrotki

Piotr Duda spotkał się z ministrem Karolem Rabendą


