S. Nabila Saleh z Gazy: Jest strasznie, bez nadziei bylibyśmy już martwi

- Po trzech lub czterech dniach spokoju wojna powróciła tak gwałtowna jak wcześniej. Czołgi stoją w okolicy, są też w pobliżu naszej szkoły. Słyszymy strzelaninę, ale dzięki Bogu w naszej parafii nic się nie wydarzyło – tak o sytuacji w Strefie Gazy mówi przebywająca tam s. Nabila Saleh. W rozmowie z Radiem Watykańskim wskazuje ona na tragiczne położenie mieszkańców: „domy już nie istnieją, jedzenie prawie się skończyło, a to, co jest dostępne, kosztuje pięć razy więcej niż normalnie”.
Palestyńskie dzieci patrzą na gruzy w pobliżu ich domu po nocnych izraelskich nalotach na obóz dla uchodźców w Rafah w południowej Strefie Gazy
Palestyńskie dzieci patrzą na gruzy w pobliżu ich domu po nocnych izraelskich nalotach na obóz dla uchodźców w Rafah w południowej Strefie Gazy / EPA/HAITHAM IMAD Dostawca: PAP/EPA

Trudna sytuacja w kościele

Zakonnica podkreśla również wprost sytuację w miejscowym katolickim kościele, gdzie schroniło się wielu ludzi. Wśród nich znajdują się liczni ranni, których nie zdołano przetransportować do szpitala. - Potrafimy zapewnić im tylko podstawową opiekę – wyznaje s. Saleh. – Dwóch z nich potrzebowałoby pilnej operacji, podczas gdy inni wciąż mają w ciele wiele odłamków - dodaje.

Wiara

Wśród tego wszystkiego zakonnica podkreśla jednak obecną w ludziach wiarę. Bez niej byśmy umarli – zaznacza. - Wszyscy mamy nadzieję, że ta wojna się skończy, a pokój nadejdzie, mamy również wiarę, iż pomimo tego, czego doświadczyliśmy i co widzieliśmy, na świecie są osoby działające na rzecz pokoju – wskazuje s. Saleh. Dodaje, że co prawda „można znaleźć osoby, które trochę straciły nadzieję i mówią: «Dlaczego?! Dlaczego aż do teraz my, zwłaszcza w Gazie, tak bardzo cierpimy?!»”. Podkreśla zwłaszcza troskę ludzi o przyszłość i o własne dzieci wśród takiego zniszczenia. „Tak właśnie jest – zaznacza – ale zachowujemy wiarę”.

Apel

Zakonnica wystosowuje również na falach Radia Watykańskiego apel do całego świata. - Pierwsze wezwanie: do pokoju. I apeluję do wszystkich, aby pomagali Gazie, ponieważ cierpi na tym cała populacja. Nie ma domów, nie ma niczego, co jest naprawdę trudne. To straszna wojna, choć doświadczyliśmy już pięciu wojen. Przeżywa się z tego, co pozostało, aby dotrwać do końca. Prosimy również o pomoc materialną. Zwłaszcza chrześcijanie w 90 proc. przypadków nie mają domów, bo je stracili. Tak wygląda teraz sytuacja - wyznaje i prosi s. Saleh.

Vatican News PL


 

POLECANE
Rau: Będziemy głosować za odrzuceniem informacji ministra spraw zagranicznych z ostatniej chwili
Rau: Będziemy głosować za odrzuceniem informacji ministra spraw zagranicznych

Były szef MSZ Zbigniew Rau oświadczył w czwartek w Sejmie, że posłowie PiS będą głosowali za odrzuceniem informacji wygłoszonej przez wicepremiera, szefa MSZ Radosława Sikorskiego o priorytetach polskiej polityki zagranicznej w 2026 r. Jego zdaniem działania rządu szkodzą polskiej racji stanu.

„Szacunek dla Węgier!. Orban wysyła list do Zełenskiego Wiadomości
„Szacunek dla Węgier!". Orban wysyła list do Zełenskiego

Premier Węgier Viktor Orban opublikował w czwartek w internecie list otwarty do prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, w którym zarzuca mu prowadzenie „antywęgierskiej polityki” i domaga się jej zmiany. Więcej szacunku dla Węgier - zażądał.

Exposé Sikorskiego wyznacza Polsce rolę landu w unijnym państwie pod kontrolą Niemiec tylko u nas
Exposé Sikorskiego wyznacza Polsce rolę landu w unijnym państwie pod kontrolą Niemiec

Brak wypełniania polskiej racji stanu – tak w skrócie można podsumować informację, jaką przedłożył Sejmowi wicepremier i minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski.

Komunikat dla mieszkańców woj. pomorskiego Wiadomości
Komunikat dla mieszkańców woj. pomorskiego

W województwie pomorskim rzeka Wierzyca osiągnęła poziom przekraczający stany ostrzegawcze – od Bożegopola Szlacheckiego aż po ujście. Ostrzeżenie obowiązuje od 24 lutego 2026 roku od godz. 11:37 do 28 lutego 2026 roku do godz. 16:00.

To polskie miasto może pochwalić się rekordową liczbą turystów w 2025 roku Wiadomości
To polskie miasto może pochwalić się rekordową liczbą turystów w 2025 roku

Lublin przyciąga coraz więcej turystów. W 2025 roku miasto odwiedziło rekordowe 2,2 mln osób, w tym znacząca liczba gości z zagranicy. Popularność miasta rośnie zarówno wśród Polaków spoza województwa, jak i turystów zza granicy, dla których Lublin staje się coraz ciekawszym kierunkiem wyjazdów.

Burza po emisji serialu „Na Wspólnej”. Ta postać podzieliła widzów Wiadomości
Burza po emisji serialu „Na Wspólnej”. Ta postać podzieliła widzów

Po ponad dwóch dekadach emisji „Na Wspólnej” wciąż potrafi zaskakiwać. Tym razem za sprawą Kaliny – bohaterki, która w krótkim czasie wywołała prawdziwą burzę wśród widzów i stała się jedną z najczęściej komentowanych postaci ostatnich miesięcy.

Nawrocki po exposé Sikorskiego: Zabrakło asertywności wobec KE z ostatniej chwili
Nawrocki po exposé Sikorskiego: Zabrakło asertywności wobec KE

– Zabrakło w wystąpieniu szefa MSZ Radosława Sikorskiego nieco większej asertywności w stosunku do Komisji Europejskiej – ocenił w czwartek w Sejmie prezydent Karol Nawrocki. Według prezydenta Sikorski „zaprojektował sobie też na 15 minut problem polexitu”, którego, jak zaznaczył, nie ma.

20 mln zł z cyberoszustw. Służby zatrzymały 13 osób Wiadomości
20 mln zł z cyberoszustw. Służby zatrzymały 13 osób

Służby rozbiły międzynarodową grupę przestępczą działającą w różnych częściach kraju i trudniącą się praniem pieniędzy uzyskanych z oszustw internetowych. Zatrzymano 13 mężczyzn w wieku 23 - 57 lat, którzy usłyszeli zarzuty m.in. prania ok. 20 mln zł. Wobec 10 z nich sąd zastosował tymczasowy areszt.

Sikorski naciska na Nawrockiego ws. ambasadorów z ostatniej chwili
Sikorski naciska na Nawrockiego ws. ambasadorów

Szef MSZ Radosław Sikorski po raz kolejny zaapelował do prezydenta Karola Nawrockiego o podpisanie złożonych wniosków o nominacje ambasadorskie. Podziękował też byłemu prezydentowi Andrzejowi Dudzie za podpisanie 24 nominacji ambasadorskich w ostatnim roku urzędowania.

Komunikat dla mieszkańców Łodzi Wiadomości
Komunikat dla mieszkańców Łodzi

Od 1 marca kierowców i pasażerów komunikacji miejskiej w Łódź czekają duże zmiany w rejonie Plac Niepodległości. Rusza remont torowiska, a wraz z nim nowa organizacja ruchu, objazdy i zmienione trasy tramwajów oraz autobusów. Sprawdź, które linie pojadą inaczej i jak najlepiej zaplanować przejazd.

REKLAMA

S. Nabila Saleh z Gazy: Jest strasznie, bez nadziei bylibyśmy już martwi

- Po trzech lub czterech dniach spokoju wojna powróciła tak gwałtowna jak wcześniej. Czołgi stoją w okolicy, są też w pobliżu naszej szkoły. Słyszymy strzelaninę, ale dzięki Bogu w naszej parafii nic się nie wydarzyło – tak o sytuacji w Strefie Gazy mówi przebywająca tam s. Nabila Saleh. W rozmowie z Radiem Watykańskim wskazuje ona na tragiczne położenie mieszkańców: „domy już nie istnieją, jedzenie prawie się skończyło, a to, co jest dostępne, kosztuje pięć razy więcej niż normalnie”.
Palestyńskie dzieci patrzą na gruzy w pobliżu ich domu po nocnych izraelskich nalotach na obóz dla uchodźców w Rafah w południowej Strefie Gazy
Palestyńskie dzieci patrzą na gruzy w pobliżu ich domu po nocnych izraelskich nalotach na obóz dla uchodźców w Rafah w południowej Strefie Gazy / EPA/HAITHAM IMAD Dostawca: PAP/EPA

Trudna sytuacja w kościele

Zakonnica podkreśla również wprost sytuację w miejscowym katolickim kościele, gdzie schroniło się wielu ludzi. Wśród nich znajdują się liczni ranni, których nie zdołano przetransportować do szpitala. - Potrafimy zapewnić im tylko podstawową opiekę – wyznaje s. Saleh. – Dwóch z nich potrzebowałoby pilnej operacji, podczas gdy inni wciąż mają w ciele wiele odłamków - dodaje.

Wiara

Wśród tego wszystkiego zakonnica podkreśla jednak obecną w ludziach wiarę. Bez niej byśmy umarli – zaznacza. - Wszyscy mamy nadzieję, że ta wojna się skończy, a pokój nadejdzie, mamy również wiarę, iż pomimo tego, czego doświadczyliśmy i co widzieliśmy, na świecie są osoby działające na rzecz pokoju – wskazuje s. Saleh. Dodaje, że co prawda „można znaleźć osoby, które trochę straciły nadzieję i mówią: «Dlaczego?! Dlaczego aż do teraz my, zwłaszcza w Gazie, tak bardzo cierpimy?!»”. Podkreśla zwłaszcza troskę ludzi o przyszłość i o własne dzieci wśród takiego zniszczenia. „Tak właśnie jest – zaznacza – ale zachowujemy wiarę”.

Apel

Zakonnica wystosowuje również na falach Radia Watykańskiego apel do całego świata. - Pierwsze wezwanie: do pokoju. I apeluję do wszystkich, aby pomagali Gazie, ponieważ cierpi na tym cała populacja. Nie ma domów, nie ma niczego, co jest naprawdę trudne. To straszna wojna, choć doświadczyliśmy już pięciu wojen. Przeżywa się z tego, co pozostało, aby dotrwać do końca. Prosimy również o pomoc materialną. Zwłaszcza chrześcijanie w 90 proc. przypadków nie mają domów, bo je stracili. Tak wygląda teraz sytuacja - wyznaje i prosi s. Saleh.

Vatican News PL



 

Polecane