TYLKO dla "TS" Barnevernet tłumaczy się ze swojego działania

Do Barnevernet zwróciliśmy się z pytaniami: Dlaczego wśród rodzin zastępczych nie ma Polaków? Ile dzieci każdego roku obejmowanych jest przez Barnevernet obserwacją i jakie są najczęstsze zarzuty stawiane przez urząd rodzicom?
M. Żegliński TYLKO dla "TS" Barnevernet tłumaczy się ze swojego działania
M. Żegliński / Tygodnik Solidarność
Izabela Kozłowska

Odpowiedzi na nasze pytania udzielił Andreas Henriksen, szef sekcji przepisów i usług opieki nad dziećmi w Barnevernet:
„Norweska Ustawa o ochronie dzieci ma na celu zapewnienie niezbędnej pomocy i opieki dzieciom, które żyją w warunkach mogących zaszkodzić ich zdrowiu i dalszemu rozwojowi. Prawo to obejmuje wszystkie dzieci w Norwegii niezależnie od statusu ich zamieszkania, pochodzenia, a także narodowości i obywatelstwa. W Norwegii wszelkie karanie dzieci zarówno fizyczne, jak i psychiczne jest zakazane, a osoby narażające dzieci na przemoc mogą być umieszczone w więzieniu. Urząd do spraw ochrony dzieci (Barnevernet) istnieje przede wszystkim po to, aby udzielać pomocy i wsparcia rodzicom w wypełnianiu ich obowiązków jako opiekunów. Przy podejmowaniu  decyzji dotyczących umieszczenia dziecka w opiece zastępczej uwzględniamy kulturowe i religijne pochodzenie dziecka.



#REKLAMA_POZIOMA#

Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe