Niemcy ciągną w dół gospodarkę Francji

Jak podaje niemiecki dziennik gospodarczy "Handelsblatt", Francja obniża prognozę wzrostu PKB z 1,4 do 1,0 proc., a francuski budżet wymaga oszczędności rzędu 10 miliardów euro. 
Prezydent Francji Emmanuel Macron i kanclerz Niemiec Olaf Scholz
Prezydent Francji Emmanuel Macron i kanclerz Niemiec Olaf Scholz / PAP/EPA

Minister finansów Francji poinformował, że jedną z przyczyn gospodarczych problemów Paryża jest spowolnienie gospodarcze Niemiec.

Czytaj również: Stan zdrowia Zbigniewa Ziobry. Nowe informacje

Obniżenie prognoz francuskiego wzrostu PKB 

Informacje o obniżeniu prognoz gospodarczych Francji na bieżący rok przekazał w niedzielę wieczorem na kanale TF1 francuski minister finansów, Bruno Le Maire

Oczekujemy że wzrost [PKB – red.] wyniesie tylko 1,0 procent, w porównaniu z wcześniej przewidywanym 1,4 procent

– powiedział Le Maire. Jak tłumaczył, ma to związek przede wszystkim ze spowolnieniem gospodarczym w Niemczech i Chinach oraz wojnami na Ukrainie i Bliskim Wschodzie. 

Francuski budżet wymaga oszczędności w wysokości 10 miliardów euro. Będą one musiały zostać zrealizowane we wszystkich ministerstwach. Podwyżki podatków nie są jednak planowane

– poinformował minister. 

Czytaj także: Niemcy otrzymują z budżetu UE pięć razy więcej, niż w niego wkładają

Prognoza Komisji Europejskiej

Informacje podawane przez francuskiego ministra są zbieżne z danymi Komisji Europejskiej, która w czwartek poinformowała, że obniżyła prognozę wzrostu PKB Francji na rok 2024 z 1,2, do 0,9 proc. 

Oznacza to jednak, że druga co do wielkości gospodarka w strefie euro jest nadal w lepszej sytuacji niż Niemcy, którym grozi recesja

– komentuje "Handelsblatt" i przypomina, że KE obniżyła prognozę dla największej gospodarki strefy euro – niemieckiej – z 0,8 do 0,3 procent. 

W tym tygodniu niemiecki rząd zamierza obniżyć prognozę wzrostu na 2024 r. z obecnych 1,3 proc. do zaledwie 0,2 proc. 

– podsumowuje niemiecki dziennik.

Czytaj również: Bruksela planuje potężne uderzenie w polskie gospodarstwa domowe


 

POLECANE
Waszyngton: pierwsze posiedzenie Rady Pokoju. Min. Przydacz zabrał głos polityka
Waszyngton: pierwsze posiedzenie Rady Pokoju. Min. Przydacz zabrał głos

Minęło pierwsze posiedzenie Rady Pokoju w Waszyngtonie. Polskę reprezentował w roli obserwatora Marcin Przydacz, który podkreślił znaczenie budowania relacji z partnerami także poza Europą Wschodnią. "Czego NIE BYŁO, a czym próbowano dezinformować opinię publiczną w Polsce: oczekiwania 1 mld dolarów, oczekiwania wysłania wojsk, obecności Putina i Łukaszenki" - napisał w mediach społecznościowych prezydencki minister.

Koniec anarchii w togach? Ustawa, która mogłaby zamknąć spór o status sędziów tylko u nas
Koniec anarchii w togach? Ustawa, która mogłaby zamknąć spór o status sędziów

Dziś Prezydent RP złożył projekt ustawy o przywróceniu prawa do sądu oraz rozpoznania sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki. Sam tytuł brzmi koncyliacyjnie.

Nowacka: Rząd nie sfinansuje dodatkowych lekcji religii Wiadomości
Nowacka: Rząd nie sfinansuje dodatkowych lekcji religii

Minister edukacji Barbara Nowacka zapowiedziała, że samorządy, które zdecydują się organizować dodatkowe lekcje religii ponad ustawowy wymiar, nie otrzymają z budżetu państwa żadnych rekompensat. Od września w szkołach obowiązuje jedna godzina religii lub etyki tygodniowo.

Aktywiści usiłują oswajać z tzw. etyczną pedofilią tylko u nas
Aktywiści usiłują oswajać z tzw. "etyczną pedofilią"

Dzieci trzeba chronić przed wykorzystaniem seksualnym – zgodzi się z tym praktycznie każdy. Innego zdania są jednak niektórzy aktywiści gender z Ameryki, którzy zorganizowali w Seattle akcję promującą normalizację tego typu zachowań

Kurs dolara w górę. Regres w przemyśle ciągnie złotego w dół pilne
Kurs dolara w górę. Regres w przemyśle ciągnie złotego w dół

Złoty znalazł się pod wyraźną presją. Kurs dolara zbliżył się do 3,60 zł po rozczarowujących danych o produkcji przemysłowej. Jak opisuje money.pl, impulsem do wyprzedaży polskiej waluty stały się czwartkowe dane Głównego Urzędu Statystycznego.

Muszle pod 500 m lodu. Niezwykłe dane z odwiertu na Antarktydzie Wiadomości
Muszle pod 500 m lodu. Niezwykłe dane z odwiertu na Antarktydzie

Pod ponad 500-metrową warstwą lodu na Antarktydzie odkryto ślady dawnego, otwartego oceanu. Wstępne dane wskazują, że warstwy osadów w rdzeniu obejmują ostatnie 23 miliony lat, w tym okresy, w których średnia globalna temperatura Ziemi była znacznie wyższa od temperatury sprzed epoki przemysłowej.

TOPR przerywa akcję ratunkową. Poszukiwania turysty w Tatrach zawieszone Wiadomości
TOPR przerywa akcję ratunkową. Poszukiwania turysty w Tatrach zawieszone

Kolejny dzień poszukiwań 30-letniego turysty w Tatrach nie przyniósł rezultatu. Ratownicy w czwartek wstrzymali działania z uwagi na pogarszające się warunki i wzrost zagrożenia lawinowego do trzeciego stopnia.

Komunikat dla mieszkańców woj. łódzkiego Wiadomości
Komunikat dla mieszkańców woj. łódzkiego

Po zderzeniu busa z ciężarówką autostrada A2 jest zablokowana w kierunku Poznania koło Wartkowic (Łódzkie). Według dyżurnego GDDKiA w Łodzi, 4 osoby zostały ranne.

Żurek reaguje na prezydenckie weto ws. KRS: Nie ustąpię, mamy plan B gorące
Żurek reaguje na prezydenckie weto ws. KRS: "Nie ustąpię, mamy plan B"

Prezydent Karol Nawrocki zablokował zmiany w Krajowej Radzie Sądownictwa i powiązaną nowelizację Kodeksu wyborczego. Zapowiedział też własny projekt ustawowy oraz możliwość referendum, jeśli jego propozycje dialogu zostaną odrzucone. Na decyzję głowy państwa ostro zareagował minister sprawiedliwości Waldemar Żurek.

Żałoba w siedleckiej policji. Nie żyje wieloletni funkcjonariusz i radny Wiadomości
Żałoba w siedleckiej policji. Nie żyje wieloletni funkcjonariusz i radny

W Siedlcach panuje żałoba po śmierci asp. Janusza Cabaja, wieloletniego funkcjonariusza miejscowej policji i radnego miasta. Po przejściu na emeryturę nie zakończył swojej działalności, angażując się w rozmaite, prospołeczne inicjatywy.

REKLAMA

Niemcy ciągną w dół gospodarkę Francji

Jak podaje niemiecki dziennik gospodarczy "Handelsblatt", Francja obniża prognozę wzrostu PKB z 1,4 do 1,0 proc., a francuski budżet wymaga oszczędności rzędu 10 miliardów euro. 
Prezydent Francji Emmanuel Macron i kanclerz Niemiec Olaf Scholz
Prezydent Francji Emmanuel Macron i kanclerz Niemiec Olaf Scholz / PAP/EPA

Minister finansów Francji poinformował, że jedną z przyczyn gospodarczych problemów Paryża jest spowolnienie gospodarcze Niemiec.

Czytaj również: Stan zdrowia Zbigniewa Ziobry. Nowe informacje

Obniżenie prognoz francuskiego wzrostu PKB 

Informacje o obniżeniu prognoz gospodarczych Francji na bieżący rok przekazał w niedzielę wieczorem na kanale TF1 francuski minister finansów, Bruno Le Maire

Oczekujemy że wzrost [PKB – red.] wyniesie tylko 1,0 procent, w porównaniu z wcześniej przewidywanym 1,4 procent

– powiedział Le Maire. Jak tłumaczył, ma to związek przede wszystkim ze spowolnieniem gospodarczym w Niemczech i Chinach oraz wojnami na Ukrainie i Bliskim Wschodzie. 

Francuski budżet wymaga oszczędności w wysokości 10 miliardów euro. Będą one musiały zostać zrealizowane we wszystkich ministerstwach. Podwyżki podatków nie są jednak planowane

– poinformował minister. 

Czytaj także: Niemcy otrzymują z budżetu UE pięć razy więcej, niż w niego wkładają

Prognoza Komisji Europejskiej

Informacje podawane przez francuskiego ministra są zbieżne z danymi Komisji Europejskiej, która w czwartek poinformowała, że obniżyła prognozę wzrostu PKB Francji na rok 2024 z 1,2, do 0,9 proc. 

Oznacza to jednak, że druga co do wielkości gospodarka w strefie euro jest nadal w lepszej sytuacji niż Niemcy, którym grozi recesja

– komentuje "Handelsblatt" i przypomina, że KE obniżyła prognozę dla największej gospodarki strefy euro – niemieckiej – z 0,8 do 0,3 procent. 

W tym tygodniu niemiecki rząd zamierza obniżyć prognozę wzrostu na 2024 r. z obecnych 1,3 proc. do zaledwie 0,2 proc. 

– podsumowuje niemiecki dziennik.

Czytaj również: Bruksela planuje potężne uderzenie w polskie gospodarstwa domowe



 

Polecane