Szukaj
Konto

„Mam już dosyć”. Czarzasty wściekły na Kosiniaka-Kamysza i Hołownię

20.02.2024 10:26
Włodzimierz Czarzasty
Źródło: screen video TVN24
Komentarzy: 0
W poniedziałek gościem programu „Fakty po Faktach” był wicemarszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty z Lewicy. Polityk skrytykował swoich koalicjantów z Trzeciej Drogi – Władysława Kosiniaka-Kamysza i Szymona Hołownię, w kontekście procedowania prawa aborcyjnego w Polsce.

Czarzasty: "Mam już tego osobiście dość"

Powiem panu szczerze, mam już tego osobiście dość, a moje koleżanki i koledzy z klubu i z mojej formacji również. Nie będziemy brali na siebie tego, że ustawy, które złożyliśmy pierwszego dnia w Sejmie, dotyczące tak naprawdę prawa do własnego ciała, do aborcji do 12. tygodnia oraz depenalizacji całego procesu aborcyjnego, blokuje Szymon Hołownia z Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem

- powiedział Czarzasty.

Nie usłyszy pan ode mnie, że jestem przeciwko koalicji, która rządzi, ale w ramach tej demokracji walczymy o jej kształt. Nie będę brał odpowiedzialności za to, że ktoś blokuje tego typu rzeczy i trzeba to nazywać po imieniu

- dodał polityk.

Czytaj również: Policzek dla Bodnara: Naczelna Rada Adwokacka odmówiła udziału w "wyborze kandydatów na prokuratora krajowego"

"Akceptuję i wspieram, ale…"

Czarzasty stwierdził również, że "fantastyczna jest Polska 2050, fantastyczny jest PSL, fantastyczny jest Kosiniak i Hołownia".

Hołownia jest moim szefem. Akceptuję, wspieram na każdym kroku, ale na Boga, blokujecie, panowie, prawa kobiet, żeby była jasność

- mówił polityk Lewicy. Zapytany o ewentualną decyzję Andrzeja Dudy w tej sprawie [jest praktycznie pewne, że prezydent zawetowałby ustawę legalizującą aborcję - red.] polityk zwrócił się bezpośrednio do liderów Trzeciej Drogi.

Szymonie, Szymku, Władysławie, Władku, zagłosujcie za tym, a potem niech prezydent to zawetuje. Niech to zrobi, to nie może tak być, że są projekty składane i my po prostu tego nie robimy, bo nie robimy

- podsumował Czarzasty.

Czytaj także: Zełenski: "Wieści z granicy z Polską brzmią jak kpina"

Kontekst: Aborcja w Polsce

Obowiązujące w Polsce od 1993 r. przepisy antyaborcyjne zostały zmienione po wyroku TK z października 2020 r. Wcześniej ustawa o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży, zwana kompromisem aborcyjnym, zezwalała na dokonanie aborcji także w przypadku ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu. Tę przesłankę do przerwania ciąży TK uznał za niekonstytucyjną, co wywołało falę protestów w całym kraju. Przepis ten utracił moc wraz z publikacją orzeczenia TK w styczniu 2021.

W świetle obecnych przepisów aborcja legalna jest w dwóch przypadkach: ciąży będącej następstwem gwałtu oraz w wypadku zagrożenia życia lub zdrowia kobiety. Trzecią przesłankę legalności aborcji - gdy badania prenatalne wskazywały na duże prawdopodobieństwo poważnego i nieodwracalnego uszkodzenia płodu - w październiku 2022 r. TK uznał za niezgodną z konstytucją.

W listopadzie ub.r. do Sejmu wpłynęły dwa projekty Lewicy ws. liberalizacji przepisów aborcyjnych. Jeden z nich częściowo depenalizuje aborcję i pomoc w niej, drugi umożliwia przerwanie ciąży do końca 12. tygodnia jej trwania. Żaden z nich nie jest obecnie procedowany.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 20.02.2024 10:26
Źródło: tvn24.pl