Strajk ostrzegawczy w firmie Minova Arnall

- Żądamy podwyżki płac zasadniczych o 1000 złotych brutto - mówi Katarzyna Zawadzka, przewodnicząca Komisji Zakładowej (na górnym zdjęciu w środku).
"Propozycje pracodawcy są nie do przyjęcia"
Obecnie ok. 70 procent ze 125-osobowej załogi zarabia w okolicach płacy minimalnej (dużo osób na umowach ma kwoty nawet niższe, wyrównywane następnie do ustawowego minimum). Zdaniem związkowców to efekt wieloletnich zaniedbań pracodawcy i "rozmytej" odpowiedzialności za zarządzaną firmę. Minova Arnall sp. z o.o. należy do grupy Minova, której właścicielem jest niemiecki fundusz inwestycyjny Aurelius Group. Propozycje podwyżkowe pracodawcy nie są, w opinii związkowców, do przyjęcia. Minova Arnall produkuje m.in. elementy obudowy górniczej, w tym dla KGHM i do badań geotechnicznych. Część produkcji jest eksportowana.
Prawie cała załoga strajkowała
W strajku ostrzegawczym wzięła udział prawie cała załoga. Na przyszły tydzień zaplanowane jest ostatnie spotkanie mediacyjne. W przypadku braku porozumienia determinacja pracowników grozi strajkiem generalnym.
CZYTAJ TAKŻE: Solidarność wesprze rolnicze protesty: Zielony Ład to katastrofa
Zwolnieni z PKP Cargo pracownicy wygrywają w sądach

Rondo w Białej Podlaskiej nazwano imieniem bł. ks. Jerzego Popiełuszki

Dobiegło końca IV Forum Młodych NSZZ “Solidarność”

"W czwartek Pilica na odwrót!". Młodzi z Solidarności "demonstrowali" w Spale

"Brak uregulowań franczyzy prowadzi do szeregu wynaturzeń". Przedstawiono raport o uprzywilejowaniu modelu franczyzowego
