loading
Proszę czekać...
W życie weszła ustawa dezubekizacyjna. Protestują SLD i RPO
Opublikowano dnia 01.10.2017 16:17
1 pażdziernika wchodzi w życie tzw. ustawa dezubekizacyjna. Z dniem dzisiejszym byli funkcjonariusze bezpieki pozbawieni zostaną dodatków do świadczeń pobieranych od państwa za okres 22.07.1944 - 31.07.1990. Emerytury zostaną zrównane ze średnią krajową - 2100 pln, a renty - 1600 pln.

wikipedia/public domain/Stanisław_Radkiewicz, minister bezpieczeństwa publicznego

Ustawa obejmie pracowników służb cywilnych i wojskowych takich instytucji PRL, jak Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego, UB, SB, informacja wojskowa i zarząd Drugiego Sztabu Generalnego Wojska Polskiego. Skutki prawne ustawy dotyczyć będą około 40 tys. osób, z których część pobierała świadczenia wysokości kilkunastu tys. zł. Budżet zaoszczęsci na wypłatach ponad pół miliarda złotych.

Ustawa nie obejmuje byłych pracowników MO, Straży Pożarnej i Granicznej, jeśli ci indywidualnie nie współpracowali z aparatem bezpieczeństwa. MSWiA dementuje także informacje, jakoby świadczeń mieli być pozbawieni sportowcy klubów milicyjnych i wojskowych.

Od decyzji zmieniającej wysokość świadczeń można odwołać się do resortu, na razie zrobiło to około 3000 osób. 

Przeciwko ustawie protestuje m.in. Sojusz Lewicy Demokratycznej. Swoje wątpliwości, co do objęcia przez ustawę części osób współpracujących z bezpieką wyraża także Rzecznik Praw Obywatelskich, Adam Bodnar, który na swoim biurku ma niecałe 1500 wniosków o interwencję od obywateli współpracujących w ww. okresie czasu z aparatem bezpieczeństwa.


źródło: TVP, money.pl
Wydarzenia
więcej
Opinie
więcej
Najnowszy numer
Związek
więcej
Wideo Adam Andruszkiewicz [K'15]: Głosowałem w obronie ministra Macierewicza i już tłumaczę dlaczego
Blogi
avatar
Jerzy
Bukowski

Czy to już naprawdę koniec totalnej opozycji?
Taką nadzieję wyraził dzisiaj w Sejmie prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński.
avatar
Marek
Budzisz

Białoruski reżim nie myśli o zmianie orientacji geopolitycznej.
Białoruski prezydent Aleksandr Łukaszenka przyleciał do Wiednia. Dziś odbywał tam będzie oficjalne spotkania – zarówno z prezydentem van der Bellenem, jak i premierem Kurzem oraz przewodniczącym parlamentu Sobotką. Nie jest to pierwsza w ogóle wizyta białoruskiego prezydenta na Zachodzie (wcześniej był m.in. we Włoszech i w Watykanie), ale pierwsza od czasu zniesienia przez państwa UE sankcji personalnych na przedstawicieli reżimu, w tym i na samego Łukaszenkę. Dlaczego właśnie Austria? Pytanie to jest o tyle zasadne, że wcześniej białoruski prezydent otrzymał zaproszenia z Francji (zakończenie I wojny światowej), z Brukseli (rocznica Partnerstwa Wschodniego), z Polski (wybuch II wojny światowej) i z Łotwy i tych zaproszeń nie przyjął.
avatar
Ryszard
Czarnecki

„Prorok Ryszard” i Tusk...
Polecam zapis radiowego wywiadu ze mną, jaki został wyemitowany na falach Radia Wnet. Rozmowę przeprowadził red. Krzysztof Skowroński, prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.

Drogi Użytkowniku,

Nasz Serwis korzysta z plików cookies. Przez dalsze aktywne korzystanie z naszego Serwisu (zamknięcie komunikatu, kliknięcie na elementy na stronie poza komunikatem, przeglądanie Serwisu z otwartym komunikatem) bez zmian ustawień Twojej przeglądarki, wyrażasz zgodę na:
• przetwarzanie danych osobowych przez Tysol Sp. z o.o. i naszych zaufanych partnerów do celów marketingowych, w szczególności na potrzeby wyświetlania reklam dopasowanych do Twoich zainteresowań i preferencji. Wyrażenie zgody jest dobrowolne a wyrażoną zgodę możesz w każdej chwili cofnąć, niezależnie od zgód wyrażonych na pozostałe rodzaje przetwarzania danych. Dowiedz się więcej o zgodzie marketingowej w naszej Polityce prywatności / Cofnij zgodę.

• na zapisywanie plików cookies w Twoim urządzeniu końcowym oraz na korzystanie z informacji w nich zapisanych. Ten rodzaj plików cookies pozwala nam na dopasowanie treści dostępnych w Serwisie do Twoich preferencji, utrzymywania sesji po zalogowaniu oraz zapewnienia optymalnej funkcjonalności Serwisu. Więcej o plikach cookies i sposobie przetwarzania Twoich danych osobowych dowiesz się w naszej Polityce prywatności.