Szukaj
Konto

Marta Lempart uderza w Donalda Tuska: „Będzie za to odpowiedzialny”

05.03.2024 12:20
Marta Lempart
Źródło: fot. PAP/Leszek Szymański
Komentarzy: 0
Jeśli ktoś umrze jutro w szpitalu, to będzie za to odpowiadał Donald Tusk, jako premier i szef największej partii w rządzie – uważa liderka Strajku Kobiet Marta Lempart.

Marta Lempart w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" została zapytana o to, co przyniosła zmiana władzy w Polsce po wyborach w październiku 2023 roku.

- Poczucie, że ludzie, którzy wtedy głosowali, zostali oszukani, jeśli chodzi o sprawę aborcji - stwierdziła bez ogródek liderka Strajku Kobiet.

CZYTAJ TAKŻE: Wypadek w Drawsku Pomorskim. Nie żyje żołnierz

"Kłamstwo Trzeciej Drogi"

Zdaniem Lempart "kampania Trzeciej Drogi na rzecz wprowadzenia zakazu aborcji w Polsce zaczęła się dwa dni po wyborach od publicznego szantażowania Donalda Tuska przez Władysława Kosiniaka-Kamysza i toczy się w najlepsze".

- Polska 2050 i PSL opowiadają się za zakazem aborcji w wersji z 1993 r. I to było wielkie wyborcze kłamstwo Trzeciej Drogi, że owszem, za zakazem są, ale są demokratami i uszanują społeczne żądanie w tej sprawie. Nabrało się na nie niestety mnóstwo osób - dodała.

CZYTAJ TAKŻE: Pożar w fabryce Tesli. Część Berlina bez prądu, słyszano wybuch

Tusk będzie za to odpowiadał

Marta Lempart twierdzi, że proponowany przez Polskę 2050 i PSL projekt ustawy w sprawie aborcji to "konkretny dokument legislacyjny wprowadzający stan prawny, w którym aborcja jest zakazana, w wersji sprzed 31 lat".

Brak stanowczej reakcji Donalda Tuska na antyaborcyjne szaleństwo Trzeciej Drogi powoduje, że ludzie też się poddają. I ja się temu bardzo dziwię, bo to ogromne ryzyko dla KO. Jeśli ktoś umrze jutro w szpitalu, to będzie za to odpowiadał Donald Tusk, jako premier i szef największej partii w rządzie. Już nie Jarosław Kaczyński. I nie Hołownia, on tylko korzysta z okazji

- stwierdziła liderka Strajku Kobiet.

CZYTAJ TAKŻE: Potężna awaria w polskim banku. Mają nie działać karty

Komentarzy: 0
Data publikacji: 05.03.2024 12:20
Źródło: Gazeta Wyborcza