Kaan Dobra, Kosa, Buncol, Krzynówek...

Kaan Dobra, Kosa, Buncol, Krzynówek...

W tureckim hotelu po obradach Antalya Diplomacy Forum włączonych jest parę telewizorów i na każdym transmisja z innego meczu. Futbol króluje i niech nikt nie myśli, że jest inaczej. W tej chwili siatkówka turecka już nie tylko żeńska, ale i męska przeżywa niebywały boom, ale i tak wszyscy tu będą pamiętać trzecie miejsce Turków  na japońsko-koreańskim Mundialu w roku 2002.

 

Turcja od lat to „ziemia obiecana” dla wielu polskich piłkarzy. Zaczęło się od Romana Dąbrowskiego, który potem przyjął nazwisko Kaan Dobra. Potem kibice Galatasaray Stambuł modlili się do innego Romana – Koseckiego, małego wzrostem, ale wielkiego talentem, który bił się z „Galatą” o najwyższe trofea. Mam w moim brukselskim biurze sto parędziesiąt szalików piłkarskich, ale z zagranicznych najwięcej jest właśnie z Turcji i Ukrainy. Poza Galatasaray są też derbowych rywali Besiktasu i Fenerbahce, ale też Ankaragucu ze stolicy czy Konyasporu.

 

Turcja-Turcją, ale mnie bardziej jednak interesuje nasza Ekstraklasa, w której po 4 kolejkach wiosny Śląsk Wrocław odzyskał lidera, choć naciskany jest przez pięć innych drużyn i doprawdy trudno wskazać faworyta. Wrocławianie mieli sporą zaliczkę przed rundą wiosenną, ale stracili ją błyskawicznie. Jagiellonię też żółta koszulka lidera jakby parzyła, bo zaczęła regularnie przegrywać, co czyniło absurdalne wrażenie, że w tym roku nikt nie chce być piłkarskim mistrzem Polski.

 

Wiosna należy do szczecińskiej Pogoni (10 punktów). Mistrz Polski Raków Częstochowa zacznie za chwilę uważać, że to sezon straconych szans i okazji.

 

Za zachodnią miedzą przedwcześnie koronowany na snajpera, który pobije wszystkie rekordy naszego Roberta Lewandowskiego, kapitan reprezentacji Anglii Harry Kane może sobie po kolejnych przegranych i zremisowanych meczach Bayernu Monachium puszczać bramki „Lewego” w Bundeslidze i uczyć się od niego. Kibice z Bawarii może i nie chcą do końca wybaczyć Lewandowskiemu transferu do Barcelony, ale muszą za nim tęsknić.     W zeszłym sezonie, w ostatnim meczu mająca mistrzostwo „na patelni” Borussia Dortmund zmarnowała łatwą okazję do detronizacji monachijczyków, ale w tym roku „Aptekarze” z Leverkusen nie będą czekać do ostatniej kolejki i mistrzostwo zdobędą wcześniej.

 

Bayer to klub z charakterem. Przed 36-laty zdobył puchar UEFA, wygrywając dwumecz z lokalnym rywalem FC Barcelony Espanyolem. Zaczął go od... porażki aż 0:3 w Katalonii, a jednak Leverkusen odrobił straty i w karnych wygrał. Nie wszyscy pamiętają, ale w tamtej drużynie Bayernu podstawowym zawodnikiem, który przyczynił się do wyeliminowania najpierw Barcelony, a potem Werderu Brema, Fayenoordu Rotterdam, francuskiej Tuluzy i Austrii Wiedeń był Polak Andrzej Buncol.

 

Skądinąd Barcelona zrewanżowała się za wyeliminowanie jej w 1988 wygrywając w sezonie 2011/2012 na Camp Nou aż 7:1.

 

Po Buncolu wielkim graczem i motorem napędowym Bayernu był inny nasz rodak Jacek Krzynówek. Było to raptem dwie dekady wstecz, a wydaje się, że wczoraj…

 

*tekst ukazał się w „Polska Times” (04.03.2024)


 

POLECANE
Pierwsze ułaskawienie. Prezydent ujawnił, kogo może dotyczyć z ostatniej chwili
Pierwsze ułaskawienie. Prezydent ujawnił, kogo może dotyczyć

Prezydent Karol Nawrocki został zapytany w środę o kwestię ułaskawienia legendarnego działacza Solidarności Adama Borowskiego. – Jestem przygotowany do podjęcia decyzji w sprawie pana Adama Borowskiego w tym pierwszym pakiecie moich ułaskawień – poinformował.

Karol Nawrocki zabrał głos po spotkaniu z Donaldem Trumpem z ostatniej chwili
Karol Nawrocki zabrał głos po spotkaniu z Donaldem Trumpem

Prezydent Karol Nawrocki przekazał, że jego środowe spotkanie z prezydentem USA Donaldem Trumpem w Davos dotyczyło m.in. kwestii bezpieczeństwa, Rady Pokoju, potwierdzenia obecności amerykańskich żołnierzy w Polsce.

Nie nałożę ceł. Trump zmienia zdanie z ostatniej chwili
"Nie nałożę ceł". Trump zmienia zdanie

Prezydent USA Donald Trump zapowiedział, że nie nałoży ceł, które miały wejść w życie 1 lutego.

Samuel Pereira: Krzyk „ciamciaramci” z ostatniej chwili
Samuel Pereira: Krzyk „ciamciaramci”

To, co zobaczyliśmy w siedzibie Krajowej Rady Sądownictwa, nie jest pokazem siły rządu Donalda Tuska – to demonstracja jego słabości.

Żałoba w rodzinie królewskiej. Pilny komunikat z ostatniej chwili
Żałoba w rodzinie królewskiej. Pilny komunikat

Smutna wiadomość ze szwedzkiego dworu królewskiego. Nie żyje Dezyderia Bernadotte. Król Karol XVI Gustaw opublikował pilne oświadczenie.

Burza w Niemczech po decyzji ws. Mercosur: Katastrofa z ostatniej chwili
Burza w Niemczech po decyzji ws. Mercosur: "Katastrofa"

Europarlament w środę poparł wniosek o skierowanie do TSUE umowy handlowej z państwami Mercosuru. Decyzja PE wywołała falę komentarzy niemieckich polityków.

Doda ostro do Owsiaka: To mi się w głowie nie mieści z ostatniej chwili
Doda ostro do Owsiaka: "To mi się w głowie nie mieści"

Doda opublikowała nagranie, w którym zaapelowała do Jerzego Owsiaka. – Jurek, pomagałam ci przez 20 lat, od 13. roku życia, aż nam się drogi rozeszły i się poróżniliśmy wiadomo w jakiej kwestii… – powiedziała.

Norwegia alarmuje: Rosja koncentruje kluczowe siły wojskowe na strategicznym Półwyspie Kolskim z ostatniej chwili
Norwegia alarmuje: Rosja koncentruje kluczowe siły wojskowe na strategicznym Półwyspie Kolskim

Rosja kontynuuje wzmacnianie swojej siły militarnej na arktycznym Półwyspie Kolskim, mimo znacznych strat na froncie oraz problemów gospodarczych – ostrzegł w środę norweski minister obrony Tore Sandvik podczas rozmowy z mediami.

Karol Nawrocki spotkał się z Donaldem Trumpem z ostatniej chwili
Karol Nawrocki spotkał się z Donaldem Trumpem

Prezydent USA Donald Trump spotkał się z prezydentem Karolem Nawrockim w szwajcarskim Davos. Informację przekazała w środę po godz. 17 rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt.

IMGW wydał komunikat. Oto co nas czeka w najbliższych dniach z ostatniej chwili
IMGW wydał komunikat. Oto co nas czeka w najbliższych dniach

W czwartek oraz piątek mróz, miejscami mgły i szadź, lokalnie słaby śnieg. W części kraju możliwa marznąca mżawka i gołoledź – informuje Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej.

REKLAMA

Kaan Dobra, Kosa, Buncol, Krzynówek...

Kaan Dobra, Kosa, Buncol, Krzynówek...

W tureckim hotelu po obradach Antalya Diplomacy Forum włączonych jest parę telewizorów i na każdym transmisja z innego meczu. Futbol króluje i niech nikt nie myśli, że jest inaczej. W tej chwili siatkówka turecka już nie tylko żeńska, ale i męska przeżywa niebywały boom, ale i tak wszyscy tu będą pamiętać trzecie miejsce Turków  na japońsko-koreańskim Mundialu w roku 2002.

 

Turcja od lat to „ziemia obiecana” dla wielu polskich piłkarzy. Zaczęło się od Romana Dąbrowskiego, który potem przyjął nazwisko Kaan Dobra. Potem kibice Galatasaray Stambuł modlili się do innego Romana – Koseckiego, małego wzrostem, ale wielkiego talentem, który bił się z „Galatą” o najwyższe trofea. Mam w moim brukselskim biurze sto parędziesiąt szalików piłkarskich, ale z zagranicznych najwięcej jest właśnie z Turcji i Ukrainy. Poza Galatasaray są też derbowych rywali Besiktasu i Fenerbahce, ale też Ankaragucu ze stolicy czy Konyasporu.

 

Turcja-Turcją, ale mnie bardziej jednak interesuje nasza Ekstraklasa, w której po 4 kolejkach wiosny Śląsk Wrocław odzyskał lidera, choć naciskany jest przez pięć innych drużyn i doprawdy trudno wskazać faworyta. Wrocławianie mieli sporą zaliczkę przed rundą wiosenną, ale stracili ją błyskawicznie. Jagiellonię też żółta koszulka lidera jakby parzyła, bo zaczęła regularnie przegrywać, co czyniło absurdalne wrażenie, że w tym roku nikt nie chce być piłkarskim mistrzem Polski.

 

Wiosna należy do szczecińskiej Pogoni (10 punktów). Mistrz Polski Raków Częstochowa zacznie za chwilę uważać, że to sezon straconych szans i okazji.

 

Za zachodnią miedzą przedwcześnie koronowany na snajpera, który pobije wszystkie rekordy naszego Roberta Lewandowskiego, kapitan reprezentacji Anglii Harry Kane może sobie po kolejnych przegranych i zremisowanych meczach Bayernu Monachium puszczać bramki „Lewego” w Bundeslidze i uczyć się od niego. Kibice z Bawarii może i nie chcą do końca wybaczyć Lewandowskiemu transferu do Barcelony, ale muszą za nim tęsknić.     W zeszłym sezonie, w ostatnim meczu mająca mistrzostwo „na patelni” Borussia Dortmund zmarnowała łatwą okazję do detronizacji monachijczyków, ale w tym roku „Aptekarze” z Leverkusen nie będą czekać do ostatniej kolejki i mistrzostwo zdobędą wcześniej.

 

Bayer to klub z charakterem. Przed 36-laty zdobył puchar UEFA, wygrywając dwumecz z lokalnym rywalem FC Barcelony Espanyolem. Zaczął go od... porażki aż 0:3 w Katalonii, a jednak Leverkusen odrobił straty i w karnych wygrał. Nie wszyscy pamiętają, ale w tamtej drużynie Bayernu podstawowym zawodnikiem, który przyczynił się do wyeliminowania najpierw Barcelony, a potem Werderu Brema, Fayenoordu Rotterdam, francuskiej Tuluzy i Austrii Wiedeń był Polak Andrzej Buncol.

 

Skądinąd Barcelona zrewanżowała się za wyeliminowanie jej w 1988 wygrywając w sezonie 2011/2012 na Camp Nou aż 7:1.

 

Po Buncolu wielkim graczem i motorem napędowym Bayernu był inny nasz rodak Jacek Krzynówek. Było to raptem dwie dekady wstecz, a wydaje się, że wczoraj…

 

*tekst ukazał się w „Polska Times” (04.03.2024)



 

Polecane