81 lat temu Hitler zalegalizował aborcję na żądanie na okupowanych ziemiach polskich

9 marca 1943 roku na terenach okupowanej Polski pojawiło się rozporządzenie zezwalające Polkom na aborcję. Nie ponosiły one za to żadnych konsekwencji. Inaczej było w przypadku aborcji niemieckiego dziecka, za to już groziła kara śmierci. 
Ruiny Warszawy
Ruiny Warszawy / Public domain

Decyzja III Rzeszy miała służyć przede wszystkim czystkom rasowym. Aborcja niemieckich dzieci była dozwolona jedynie w przypadku wystąpienia wad wrodzonych. Hitler za sprawą tych działań usiłował stworzyć „rasę panów” pozbawioną jakichkolwiek skaz.

Tymczasem zezwolenie na aborcję na terenach okupowanej Polski miało służyć wyniszczeniu „niższej rasy”, za jaką uważano Słowian, Żydów i Polaków

Niemiecki dyktator o aborcji

Sam Adolf Hitler w takich słowach komentował swoje postanowienia.

- W obliczu dużych rodzin tubylczej ludności jest dla nas bardzo korzystne, jeśli dziewczęta i kobiety mają możliwie najwięcej aborcji. Osobiście zastrzelę tego idiotę, który chciałby wprowadzić w życie przepisy zabraniające aborcji na wschodnich terenach okupowanych

- mówił polityk. 

Równie mocnych słów używał Martin Bormann, sekretarz Führera. 

- Obowiązkiem Słowian jest pracować dla nas. Płodność Słowian jest niepożądana. Niech używają prezerwatyw albo robią skrobanki - im więcej, tym lepiej. Oświata jest niebezpieczna

- twierdził. 

Lewica w Polsce za aborcją

- Jeszcze w tej kadencji Sejmu aborcja będzie bezpieczna, bezpłatna i legalna do 12 tygodnia ciąży - zapewniły podczas sobotniej konwencji Lewicy minister Katarzyna Kotula i minister Agnieszka Dziemianowicz-Bąk. 

Podczas konwencji wyborczej Lewicy minister ds. równości Katarzyna Kotula stwierdziła, że marszałek Sejmu Szymon Hołownia - podejmując decyzję, by projekty dotyczące aborcji były procedowane w Sejmie 11 kwietnia, tuż po pierwszej turze wyborów samorządowych - ukradł kobietom ich święto, dzień kobiet.

Kotula przypomniała, że Lewica pierwszego dnia nowej kadencji Sejmu złożyła dwa projekty ws. aborcji - dekryminalizujący aborcję i liberalizujący prawo aborcyjne. "A potem przyszedł jakiś smutny pan i powiedział, że nie teraz, że jesteśmy radykalne, że to nie jest dobry moment, że to nie są dobre emocje. My się nie poddamy i dowieziemy sprawę liberalizacji prawa aborcyjnego w tej kadencji do końca" - zapewniła.

Zdaniem minister, kwietniowe wybory samorządowe będą o prawie kobiet do decydowania o swoim zdrowiu, ciele i życiu. Podkreśliła, że na listach Lewicy znajdą się kandydatki, które będą pilnowały praw kobiet w samorządach w całej Polsce.

Również minister rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk zapewniła, że jeszcze w tej kadencji aborcja będzie bezpieczna, bezpłatna i legalna do 12 tygodnia ciąży.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Niepokojący incydent na granicy polsko-białoruskiej. Straż Graniczna zabrała głos

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Rezygnacja biskupa Dziuby. Jest komunikat Nuncjatury Apostolskiej


 

POLECANE
Żurek: Rocznica Marszu Tysiąca Tóg to dzień sędziowskiej niezawisłości z ostatniej chwili
Żurek: "Rocznica Marszu Tysiąca Tóg to dzień sędziowskiej niezawisłości"

Sześć lat po Marszu Tysiąca Tóg Waldemar Żurek ponownie sięga do tego wydarzenia. Szef resortu sprawiedliwości zapowiedział, że rocznica demonstracji miałaby stać się dniem niezawisłości sędziowskiej.

Wjechał na taflę i lód się załamał. Groźny incydent nad Jeziorem Żywieckim Wiadomości
Wjechał na taflę i lód się załamał. Groźny incydent nad Jeziorem Żywieckim

Samochód utknął w wodzie na głębokości około jednego metra po tym, jak kierowca wjechał na zamarzniętą taflę Jeziora Żywieckiego. Do zdarzenia doszło nocą w rejonie ulicy Bohaterów Września w Żywcu.

Kulig zakończył się tragedią. Nie żyje 25-latek z ostatniej chwili
Kulig zakończył się tragedią. Nie żyje 25-latek

Dramatyczny finał kuligu w miejscowości Grzebownik w województwie mazowieckim. Nie żyje 25-letni mężczyzna.

Masakra w Missisipi. Zginęło sześć osób, w tym 7-letnie dziecko Wiadomości
Masakra w Missisipi. Zginęło sześć osób, w tym 7-letnie dziecko

Sześć osób w wieku od 7 do 67 lat zginęło w serii brutalnych strzelanin w hrabstwie Clay w stanie Missisipi. Podejrzany 24-latek został zatrzymany po nocnej obławie, a prokuratura zapowiada wniosek o karę śmierci.

Liderka wenezuelskiej opozycji chce przekazać swoją Nagrodę Nobla Trumpowi pilne
Liderka wenezuelskiej opozycji chce przekazać swoją Nagrodę Nobla Trumpowi

Po operacji USA w Caracas, w wyniku której pojmany został wenezuelski dyktator Nicolas Maduro, ubiegłoroczna laureatka Pokojowej Nagrody Nobla Maria Corina Machado sugerowała, że mogłaby oddać swoje wyróżnienie prezydentowi USA Donaldowi Trumpowi.

Po Niebie Kielc i Gai rząd wyda kolejne miliony na rzeźbę w przestrzeni publicznej Wiadomości
Po "Niebie Kielc" i "Gai" rząd wyda kolejne miliony na "rzeźbę w przestrzeni publicznej"

Do 30 stycznia trwa nabór do programu „Rzeźba w przestrzeni publicznej”. Po zeszłorocznych realizacjach, które wywoływały emocje w wielu miastach, w tym roku ponownie do rozdysponowania są 4 mln zł.

Płonie hala pod Poznaniem. Dziesiątki strażaków na miejscu z ostatniej chwili
Płonie hala pod Poznaniem. Dziesiątki strażaków na miejscu

Około 30 zastępów straży pożarnej walczy z pożarem hali magazynowej w Tarnowie Podgórnym w powiecie poznańskim. Ogień objął rozległy kompleks, a akcja trwa od niedzielnego poranka.

Tusk mówił o „wielu telefonach” do prezydenta. Pałac Prezydencki prostuje pilne
Tusk mówił o „wielu telefonach” do prezydenta. Pałac Prezydencki prostuje

Premier Donald Tusk skontaktował się bezpośrednio z prezydentem Karolem Nawrockim dopiero tuż przed sylwestrem. Wcześniej nie było ani jednego telefonu ani SMS-a – wynika z relacji rzecznika prezydenta Rafała Leśkiewicza.

Rządzący europejscy głupcy chcą jednak wojny. Miedwiediew nie przebiera w słowach Wiadomości
"Rządzący europejscy głupcy chcą jednak wojny". Miedwiediew nie przebiera w słowach

Były prezydent i premier Rosji Dmitrij Miedwiediew ostro zareagował na pomysł prezydenta Francji Emmanuela Macrona, by wysłać europejskich żołnierzy na Ukrainę w ramach „koalicji chętnych”.

Zakopane 2026: biało-czerwoni znów na podium Wiadomości
Zakopane 2026: biało-czerwoni znów na podium

Kacper Tomasiak i Dawid Kubacki zajęli trzecie miejsce w konkursie duetów w zawodach Pucharu Świata w skokach narciarskich w Zakopanem. Wygrali Austriacy Jan Hoerl i Stephan Embacher przed Słoweńcami Timim Zajcem i Anze Laniskiem.

REKLAMA

81 lat temu Hitler zalegalizował aborcję na żądanie na okupowanych ziemiach polskich

9 marca 1943 roku na terenach okupowanej Polski pojawiło się rozporządzenie zezwalające Polkom na aborcję. Nie ponosiły one za to żadnych konsekwencji. Inaczej było w przypadku aborcji niemieckiego dziecka, za to już groziła kara śmierci. 
Ruiny Warszawy
Ruiny Warszawy / Public domain

Decyzja III Rzeszy miała służyć przede wszystkim czystkom rasowym. Aborcja niemieckich dzieci była dozwolona jedynie w przypadku wystąpienia wad wrodzonych. Hitler za sprawą tych działań usiłował stworzyć „rasę panów” pozbawioną jakichkolwiek skaz.

Tymczasem zezwolenie na aborcję na terenach okupowanej Polski miało służyć wyniszczeniu „niższej rasy”, za jaką uważano Słowian, Żydów i Polaków

Niemiecki dyktator o aborcji

Sam Adolf Hitler w takich słowach komentował swoje postanowienia.

- W obliczu dużych rodzin tubylczej ludności jest dla nas bardzo korzystne, jeśli dziewczęta i kobiety mają możliwie najwięcej aborcji. Osobiście zastrzelę tego idiotę, który chciałby wprowadzić w życie przepisy zabraniające aborcji na wschodnich terenach okupowanych

- mówił polityk. 

Równie mocnych słów używał Martin Bormann, sekretarz Führera. 

- Obowiązkiem Słowian jest pracować dla nas. Płodność Słowian jest niepożądana. Niech używają prezerwatyw albo robią skrobanki - im więcej, tym lepiej. Oświata jest niebezpieczna

- twierdził. 

Lewica w Polsce za aborcją

- Jeszcze w tej kadencji Sejmu aborcja będzie bezpieczna, bezpłatna i legalna do 12 tygodnia ciąży - zapewniły podczas sobotniej konwencji Lewicy minister Katarzyna Kotula i minister Agnieszka Dziemianowicz-Bąk. 

Podczas konwencji wyborczej Lewicy minister ds. równości Katarzyna Kotula stwierdziła, że marszałek Sejmu Szymon Hołownia - podejmując decyzję, by projekty dotyczące aborcji były procedowane w Sejmie 11 kwietnia, tuż po pierwszej turze wyborów samorządowych - ukradł kobietom ich święto, dzień kobiet.

Kotula przypomniała, że Lewica pierwszego dnia nowej kadencji Sejmu złożyła dwa projekty ws. aborcji - dekryminalizujący aborcję i liberalizujący prawo aborcyjne. "A potem przyszedł jakiś smutny pan i powiedział, że nie teraz, że jesteśmy radykalne, że to nie jest dobry moment, że to nie są dobre emocje. My się nie poddamy i dowieziemy sprawę liberalizacji prawa aborcyjnego w tej kadencji do końca" - zapewniła.

Zdaniem minister, kwietniowe wybory samorządowe będą o prawie kobiet do decydowania o swoim zdrowiu, ciele i życiu. Podkreśliła, że na listach Lewicy znajdą się kandydatki, które będą pilnowały praw kobiet w samorządach w całej Polsce.

Również minister rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk zapewniła, że jeszcze w tej kadencji aborcja będzie bezpieczna, bezpłatna i legalna do 12 tygodnia ciąży.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Niepokojący incydent na granicy polsko-białoruskiej. Straż Graniczna zabrała głos

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Rezygnacja biskupa Dziuby. Jest komunikat Nuncjatury Apostolskiej



 

Polecane