Szukaj
Konto

81 lat temu Hitler zalegalizował aborcję na żądanie na okupowanych ziemiach polskich

09.03.2024 18:40
Ruiny Warszawy
Źródło: Public domain
Komentarzy: 0
9 marca 1943 roku na terenach okupowanej Polski pojawiło się rozporządzenie zezwalające Polkom na aborcję. Nie ponosiły one za to żadnych konsekwencji. Inaczej było w przypadku aborcji niemieckiego dziecka, za to już groziła kara śmierci. 

Decyzja III Rzeszy miała służyć przede wszystkim czystkom rasowym. Aborcja niemieckich dzieci była dozwolona jedynie w przypadku wystąpienia wad wrodzonych. Hitler za sprawą tych działań usiłował stworzyć "rasę panów" pozbawioną jakichkolwiek skaz.

Tymczasem zezwolenie na aborcję na terenach okupowanej Polski miało służyć wyniszczeniu "niższej rasy", za jaką uważano Słowian, Żydów i Polaków.

Niemiecki dyktator o aborcji

Sam Adolf Hitler w takich słowach komentował swoje postanowienia.

- W obliczu dużych rodzin tubylczej ludności jest dla nas bardzo korzystne, jeśli dziewczęta i kobiety mają możliwie najwięcej aborcji. Osobiście zastrzelę tego idiotę, który chciałby wprowadzić w życie przepisy zabraniające aborcji na wschodnich terenach okupowanych

- mówił polityk.

Równie mocnych słów używał Martin Bormann, sekretarz Führera.

- Obowiązkiem Słowian jest pracować dla nas. Płodność Słowian jest niepożądana. Niech używają prezerwatyw albo robią skrobanki - im więcej, tym lepiej. Oświata jest niebezpieczna

- twierdził.

Lewica w Polsce za aborcją

- Jeszcze w tej kadencji Sejmu aborcja będzie bezpieczna, bezpłatna i legalna do 12 tygodnia ciąży - zapewniły podczas sobotniej konwencji Lewicy minister Katarzyna Kotula i minister Agnieszka Dziemianowicz-Bąk.

Podczas konwencji wyborczej Lewicy minister ds. równości Katarzyna Kotula stwierdziła, że marszałek Sejmu Szymon Hołownia - podejmując decyzję, by projekty dotyczące aborcji były procedowane w Sejmie 11 kwietnia, tuż po pierwszej turze wyborów samorządowych - ukradł kobietom ich święto, dzień kobiet.

Kotula przypomniała, że Lewica pierwszego dnia nowej kadencji Sejmu złożyła dwa projekty ws. aborcji - dekryminalizujący aborcję i liberalizujący prawo aborcyjne. "A potem przyszedł jakiś smutny pan i powiedział, że nie teraz, że jesteśmy radykalne, że to nie jest dobry moment, że to nie są dobre emocje. My się nie poddamy i dowieziemy sprawę liberalizacji prawa aborcyjnego w tej kadencji do końca" - zapewniła.

Zdaniem minister, kwietniowe wybory samorządowe będą o prawie kobiet do decydowania o swoim zdrowiu, ciele i życiu. Podkreśliła, że na listach Lewicy znajdą się kandydatki, które będą pilnowały praw kobiet w samorządach w całej Polsce.

Również minister rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk zapewniła, że jeszcze w tej kadencji aborcja będzie bezpieczna, bezpłatna i legalna do 12 tygodnia ciąży.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Niepokojący incydent na granicy polsko-białoruskiej. Straż Graniczna zabrała głos

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Rezygnacja biskupa Dziuby. Jest komunikat Nuncjatury Apostolskiej

Komentarzy: 0
Data publikacji: 09.03.2024 18:40
Źródło: tysol.pl / PAP