Szukaj
Konto

Gorąco podczas miesięcznicy smoleńskiej. Doszło do przepychanek [WIDEO]

10.03.2024 12:19
Awantura pod pomnikiem
Źródło: Twitter
Komentarzy: 0
Doszło do przepychanek przed pomnikiem ofiar katastrofalny smoleńskiej. Organizowane przez Prawo i Sprawiedliwość uroczystości zakłócone zostały przez grupę aktywistów, która przyniosła prowokujący wieniec i skandowała hasła obarczające prezydenta Lecha Kaczyńskiego o spowodowanie katastrofy.

Z okazji kolejnej miesięcznicy katastrofy smoleńskiej z 10 kwietnia 2010 roku, grupa polityków z partii PiS, na czele z Jarosławem Kaczyńskim, chciała złożyć kwiaty przed pomnikami prezydenta Lecha Kaczyńskiego oraz osób, które zginęły w tej tragedii.

Czytaj także: 25 lat Polski w NATO. Piotr Kaleta dla Tysol.pl: Musimy być wiarygodnym partnerem

Co się stało?

Na miejsce wydarzenia przybyła grupa prowokatorów, która postawiła sobie za cel zakłócenie uroczystości. Jeszcze przed przybyciem polityków PiS aktywista Zbigniew Komosa umieścił pod pomnikiem tabliczkę z napisem "STOP KREOWANIU FAŁSZYWYCH BOHATERÓW!". oraz "Pamięci 95 ofiar Lecha Kaczyńskiego, który, ignorując wszelkie procedury, nakazał pilotom lądować w Smoleńsku w skrajnie trudnych warunkach. Spoczywajcie w pokoju. Naród Polski".

Gdy delegacja polityków Prawa i Sprawiedliwości przechodziła pod pomnik, była ona odpychana przez prowokatorów krzyczano: "kiedy skończysz tę szopkę", "gdzie jest wrak?", "skończ te kłamstwa, minęło 14 lat", "Kamiński do więzienia… Wąsik też".

Do największej awantury doszło pod samym pomnikiem, gdzie doszło do przepychanek, w których udział brał także prezes PiS Jarosław Kaczyński.

Czytaj także: Strzelanina w Niemczech. Nie żyje znany bokser [WIDEO]

Zobacz nagrania:

Komentarzy: 0
Data publikacji: 10.03.2024 12:19
Źródło: tysol.pl, Wpolityce.pl