Szymon Woźniak dla "TS": Spór szansą na pokój

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Trwa największa w historii przepychanka proceduralna pomiędzy rządem III RP a Republiką Federalną Niemiec. Wprawdzie kolejne jej odsłony dzieją się bardziej na polu medialnym niż oficjalnym, jednak zarówno polski sejm, jak i Bundestag zamówiły już ekspertyzy dotyczące możliwości dochodzenia przez Polskę roszczeń o odszkodowanie za straty poniesione podczas II wojny światowej. Nietrudno zgadnąć, że obie analizy prawne są od siebie diametralnie różne. Jak widać, żadna ze stron nie odpuszcza i też trudno się temu dziwić, wszak sprawa reparacji to tak naprawdę element szerszej rozgrywki, której wynik zadecyduje o układzie sił na kontynencie na najbliższe lata.
Szymon Woźniak
Za pohukiwaniami z Brukseli, groźbami odnośnie sankcji kryje się presja mająca całkowicie podporządkować Polskę interesom europejskiego superpaństwa. W tym starciu gra toczy się o nie mniejsze pieniądze niż w przypadku reparacji. Wyciągnięcie na wierzch przez polski rząd kwestii odszkodowań przenosi na zupełnie inną płaszczyznę spór z Komisją Europejską, która chciałaby z Polską rozprawić się z pozycji rządu federacji, przywołującego do pionu jedną ze swoich prowincji. Zamiast tego mamy powrót do rozmów na poziomie państw narodowych, a adresatem wysyłanych z Warszawy komunikatów stał się kraj bez wątpienia pociągający za sznurki kontynentalnego establishmentu. Jest to zatem nie tylko odpłacenie pięknym za nadobne, ale także, przy okazji, jasne określenie reguł gry, którą Polska podjęła.

Za pohukiwaniami z Brukseli, groźbami odnośnie sankcji kryje się presja mająca całkowicie podporządkować Polskę interesom europejskiego superpaństwa. W tym starciu gra toczy się o nie mniejsze pieniądze niż w przypadku reparacji. Wyciągnięcie na wierzch przez polski rząd kwestii odszkodowań przenosi na zupełnie inną płaszczyznę spór z Komisją Europejską, która chciałaby z Polską rozprawić się z pozycji rządu federacji, przywołującego do pionu jedną ze swoich prowincji. Zamiast tego mamy powrót do rozmów na poziomie państw narodowych, a adresatem wysyłanych z Warszawy komunikatów stał się kraj bez wątpienia pociągający za sznurki kontynentalnego establishmentu. Jest to zatem nie tylko odpłacenie pięknym za nadobne, ale także, przy okazji, jasne określenie reguł gry, którą Polska podjęła.


Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 05.10.2017 17:00
Komentarze
Projekt „Obszar przyszłości Berlin–Szczecin”. Niemieckie media: „To setki lat historycznych więzi”
21.04.2026 11:42

Komentarzy: 0
Jak opisuje „Berliner Zeitung”, nowa inicjatywa łącząca region Berlina i Szczecina ma przynieść rozwój i wzmocnienie współpracy transgranicznej. Pojawiają się jednak pytania, czy ambitne plany przełożą się na realne korzyści dla całego obszaru.
Czytaj więcej
Tysiące kontroli i zatrzymania na granicach Polski. Jest komunikat Straży Granicznej
21.04.2026 10:00
Tak niemieckie fundacje pilnują polskiej pamięci
20.04.2026 14:06
Niemieckie służby mataczą w sprawie podrzuconych imigrantów. Tego maila mieliśmy nie dostać
20.04.2026 13:11

Komentarzy: 0
Niemiecka Bundespolizei przekazała 18 kwietnia na granicy w Lubieszynie polskiej Straży Granicznej czteroosobową rodzinę imigrantów, kobietę i trójkę dzieci, które według Berlina miały nielegalnie wjechać do Niemiec z terytorium Polski. Sprawa nabrała rozgłosu po tym jak nagranie ujawnił Ruch Obrony Granic i ujawniła chaos w niemieckiej komunikacji oraz jawne sprzeczności w oficjalnych stanowiskach.
Czytaj więcej
Ważne informacje z granicy. Jest komunikat Straży Granicznej
20.04.2026 11:06

