Szymon Woźniak dla "TS": Spór szansą na pokój

Trwa największa w historii przepychanka proceduralna pomiędzy rządem III RP a Republiką Federalną Niemiec. Wprawdzie kolejne jej odsłony dzieją się bardziej na polu medialnym niż oficjalnym, jednak zarówno polski sejm, jak i Bundestag zamówiły już ekspertyzy dotyczące możliwości dochodzenia przez Polskę roszczeń o odszkodowanie za straty poniesione podczas II wojny światowej. Nietrudno zgadnąć, że obie analizy prawne są od siebie diametralnie różne. Jak widać, żadna ze stron nie odpuszcza i też trudno się temu dziwić, wszak sprawa reparacji to tak naprawdę element szerszej rozgrywki, której wynik zadecyduje o układzie sił na kontynencie na najbliższe lata.
 Szymon Woźniak dla "TS": Spór szansą na pokój
/ Pixabay.com/CC0
Szymon Woźniak

Za pohukiwaniami z Brukseli, groźbami odnośnie sankcji kryje się presja mająca całkowicie podporządkować Polskę interesom europejskiego superpaństwa. W tym starciu gra toczy się o nie mniejsze pieniądze niż w przypadku reparacji. Wyciągnięcie na wierzch przez polski rząd kwestii odszkodowań przenosi na zupełnie inną płaszczyznę spór z Komisją Europejską, która chciałaby z Polską rozprawić się z pozycji rządu federacji, przywołującego do pionu jedną ze swoich prowincji. Zamiast tego mamy powrót do rozmów na poziomie państw narodowych, a adresatem wysyłanych z Warszawy komunikatów stał się kraj bez wątpienia pociągający za sznurki kontynentalnego establishmentu. Jest to zatem nie tylko odpłacenie pięknym za nadobne, ale także, przy okazji, jasne określenie reguł gry, którą Polska podjęła.



#REKLAMA_POZIOMA#

Oceń artykuł
Wczytuję ocenę...
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:

 

POLECANE
Powinniśmy przyjąć imigrantów Łukaszenki?
Udostępnij:
Koronawirus
Vademecum Pracownika
Emerytury
Stażowe