Szukaj
Konto

"Kreml zintensyfikuje polowanie na opozycję za granicą"

19.03.2024 16:13
Vladimir Putin
Źródło: Kremlin.ru, CC BY 4.0 <https://creativecommons.org/licenses/by/4.0>, via Wikimedia Commons
Komentarzy: 0
Po wyborach prezydenckich Kreml zintensyfikuje polowanie na rosyjską opozycję za granicą - pisze we wtorek łotewski portal LSM, cytując ekspertów. W kraju mogą pojawić się nowe ryzyka dla bezpieczeństwa, np. zabójstwa na zlecenie - czytamy w artykule.

Politolog Karlis Daukszts uważa, że kremlowska "krwawa spirala" będzie kontynuowana, a nawet może się nasilić.

- "Może to przejść w stadium poszukiwania "piątej kolumny", wewnętrznych zdrajców. Bo na ten temat jest bardzo głośno w rosyjskich mediach"

- podkreśla ekspert.

Czytaj także: Prawdziwa demokracja ludzi się nie boi. Chcemy referendum ws. Zielonego Ładu!

Sytuacja opozycjonistów

Dziennikarz i politolog Arturs Bikovs jest przekonany, że coraz częściej będziemy świadkami ataków na rosyjskich opozycjonistów poza granicami Rosji. Dodaje, że władze muszą pilnie zastanowić się, jak nie dopuścić do pojawienia się w kraju potencjalnych agentów, płatnych zabójców.

W ubiegłym tygodniu Leonid Wołkow, były szef sztabu zmarłego w lutym w łagrze lidera antykremlowskiej opozycji Aleksieja Nawalnego, został napadnięty w Wilnie, gdzie mieszka. Napastnik rozbił okno w samochodzie Wołkowa, w oczy rozpylił mu gaz łzawiący, a następnie zaczął go uderzać młotkiem. Według litewskich władz atak na opozycjonistę został prawdopodobnie zorganizowany przez służby specjalne Kremla za pośrednictwem zwerbowanej osoby.

Bikovs uważa, że wkrótce w Rosji m.in. ogłoszona zostanie nowa fala mobilizacji na wojnę i dojdzie do dalszej izolacji rosyjskiego internetu. Po wyborach jeszcze trudniej będzie pozostawać w Rosji, zachowując neutralne wobec wojny przeciwko Ukrainie i wobec Kremla stanowisko - dodaje. Ekspert prognozuje też czystki wśród rosyjskich wojskowych i przedsiębiorców.

Czytaj także: Ciało trzymiesięcznego dziecka w śmietniku. Są nowe informacji ws. matki

Kontekst: "wybory" w Rosji

Władze Rosji ogłosiły, że Władimir Putin zdobył w wyborach prezydenckich ponad 87 proc. głosów. Obecnie 71-letni dyktator będzie sprawował władzę już w sumie piątą kadencję, która potrwa sześć lat, co oznacza, że stanie się najdłużej urzędującym przywódcą Rosji od ponad 200 lat.

Rządy państw zachodnich i organizacje międzynarodowe w swoich oświadczeniach podkreśliły, że wybory w Rosji nie były ani wolne, ani demokratyczne.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 19.03.2024 16:13
Źródło: PAP