Szukaj
Konto

Atak w Crocus City Hall pod Moskwą. Jest relacja świadków

22.03.2024 21:55
Atak pod Moskwą
Źródło: PAP/EPA/MAXIM SHIPENKOV
Komentarzy: 0
Strzelanina zaczęła się w kolejce do wejścia do budynku i na sali koncertowej - relacjonują świadkowie ataku w Krasnogorsku pod Moskwą. Według nich napastnicy byli uzbrojeni w karabinki automatyczne, miotacze ognia i różną amunicję - podaje portal Ważnyje Istorii.

Napastnicy strzelali do ludzi i podpalili salę koncertową - wynika z opublikowanych materiałów w mediach społecznościowych. Podczas ucieczki ludzie zaczęli się wzajemnie taranować. Wyjścia z budynku były zablokowane. Ok. 100 osób ukryło się na poziomie -1, skąd wyprowadziła ich straż pożarna - relacjonuje serwis. Jak dodaje, siły specjalne przybyły na miejsce dopiero po ok. 40 minutach od rozpoczęcia strzelaniny w Crocus City Hall.

Kobieta opowiedziała portalowi, że jej matka i siostra stały w kolejce do wejścia, bo spóźniły się na koncert.

"Ludzie krzyczeli"

I część terrorystów stała w tej samej kolejce, z tyłu, zaczęli strzelać do ludzi. Jednocześnie podpalili salę i strzelali do ludzi na parterze

- relacjonuje.

Pamiętam, że na sali byli ludzie w różnym wieku - i starsi, i nawet z małymi dziećmi

- opowiedziała portalowi Meduza Olga, która była na miejscu zdarzenia.

Byłam już w sali na swoim miejscu, gdy wszystko się zaczęło i nie zdałam sobie od razu sprawy, co się dzieje. Pięć minut przed rozpoczęciem koncertu słychać było dziwny szum (...)" - relacjonowała kobieta. "Potem było słychać wybuchy jakby petard, nie uświadomiłam sobie od razu, że to strzały. (...) Strzelano dosyć daleko ode mnie, w holu. Potem przez salę przebiegli pracownicy Crocusa i wszystkich zagonili do sceny, przez nią udało się dotrzeć do wyjścia. Kiedy biegłam, słyszałam, jak krzyczeli ludzie, którzy kogoś zgubili w tłumie

- dodała.

CZYTAJ TAKŻE: Dramat w Pałacu Buckingham. Kate Middleton ma raka. Opublikowała nagranie

CZYTAJ TAKŻE: Konfederacja wyprzedza Trzecią Drogę [SONDAŻ]

Komentarzy: 0
Data publikacji: 22.03.2024 21:55
Źródło: PAP