Kryzys niemieckiej branży motoryzacyjnej. Fala bankructw

Po tym jak zamknięcie ogłosiło dwóch niemieckich dostawców motoryzacyjnych - Grammer i Marelli - przyszedł czas na trzeciego. Firma BOS Plastics Systems chce zamknąć swój zakład w Brotterode-Trusetal. Produkcja ma zostać przeniesiona do innych lokalizacji spółki.
zdjęcie ilustracyjne
zdjęcie ilustracyjne / Mike Bird Pexels

BOS produkuje m.in. podłokietniki do samochodów oraz akcesoria do bagażników. Jako powód zamknięcia zakładu firma podała "rozwój sytuacji na światowym rynku samochodów".

Czytaj także: "Symbol determinacji Polski", "cud inżynierii" - tak brytyjskie media piszą o kluczowej polskiej inwestycji

Mocne uderzenie 

Burmistrz Kay Goßmann (CDU) komentując tę decyzję stwierdził, że mamy do czynienia z szeroko rozumianym upadkiem gospodarczym w Brotterode-Trusetal, biorąc pod uwagę, że to już trzecia tego typu firma z tego regionu zamknięta w ostatnim czasie.

"Jako szef administracji niewiele może zrobić, stoi bezradny z boku. Z powodu trzech przedsiębiorstw przemysłowych i centrum edukacji rodzinnej, placówki kształcenia dorosłych, która została zamknięta pod koniec ubiegłego roku, zwolniono około 1000 miejsc pracy"

- ocenia portal mdr.de. 

Tym razem zamknięcie zakładu dotknie 90 pracowników, którzy o tym, że to koniec fabryki zostali poinformowani we wtorek.

Czytaj także: Prezes Kaczyński przestrzega przed poważnymi konsekwencjami

Kontekst: problemy niemieckiej branży  

Niemieccy producenci samochodów mają coraz więcej problemów.  Portal Handelsblatt w lutym oceniał, że zaostrzenie celów w zakresie emisji CO2 dla producentów samochodów jest ogromnym problemem dla Volkswagena.

To nie jedyne problemy Volkswagena i innych europejskich producentów samochodów. Coraz poważniejsze staje się zagrożenie ze strony chińskich producentów. 

O tym, jak poważny robi się problem, świadczy chociażby to, że podczas tegorocznych mistrzostw Europy w piłce nożnej, które odbędą się w Niemczech, oficjalnym partnerem reklamowym przestanie być Volkswagen. Jego miejsce zajmie… chiński BYD.

BYD jest już reprezentowany przez salony samochodowe w większości dużych miast, z docelową liczbą około 100 sklepów. W przyszłości 90 procent Niemców powinno być w stanie dotrzeć do sklepu BYD w mniej niż 30 minut samochodem

– czytamy.


 

POLECANE
1 stycznia Ukraińcy uczcili zbrodniarza Stepana Banderę z ostatniej chwili
1 stycznia Ukraińcy uczcili zbrodniarza Stepana Banderę

Stowarzyszenie Wspólnota i Pamięć opublikowało na platformie X zdjęcia z obchodów kolejnej rocznicy urodzin Stepana Bandery, którą Ukraińcy obchodzili 1 stycznia 2026 roku w wielu miastach, w tym we Lwowie, Drohobyczu i Mościskach.

Od stycznia wzrasta opłata abonamentowa za odbiorniki radiowe i telewizyjne pilne
Od stycznia wzrasta opłata abonamentowa za odbiorniki radiowe i telewizyjne

Od stycznia wzrasta opłata abonamentowa za odbiorniki radiowe i telewizyjne. Za radio trzeba będzie zapłacić 9,50 zł miesięcznie (w 2025 r. opłata wynosiła 8,70 zł), za telewizję – 30,50 zł (w 2025 r. – 27,30 zł).

Ekspert: Umowa UE–Mercosur uderzy w całą polską gospodarkę z ostatniej chwili
Ekspert: Umowa UE–Mercosur uderzy w całą polską gospodarkę

„Rolnictwo nie jest problemem polskiej gospodarki. Jest jej ubezpieczeniem” – napisał na Facebooku Jacek Zarzecki, prezes Polskiego Związku Hodowców i Producentów Bydła Mięsnego.

Koszmar na S7. „Dopiero od kilku godzin dochodzę do siebie” gorące
Koszmar na S7. „Dopiero od kilku godzin dochodzę do siebie”

Znana obrończyni życia Kaja Godek napisała na platformie X, jak wyglądały działania służb wobec stojących w korku na S7 ludzi. „Powinna być dymisja za dymisją” – oceniła.

W 2026 r. AI będzie wykorzystywana coraz częściej do oszustw i wyłudzeń. Raport Wiadomości
W 2026 r. AI będzie wykorzystywana coraz częściej do oszustw i wyłudzeń. Raport

Zaawansowane boty AI w 2026 r. będą coraz częściej wykorzystywane do kampanii dezinformacyjnych, oszustw i wyłudzeń – wynika z raportu firmy Eset. Analitycy przewidują też m.in. wzrost aktywności grup cyberprzestępczych w Polsce powiązanych z Białorusią i Rosją.

Internet obiegło zdjęcie pokazujące moment wybuchu pożaru w Crans-Montana z ostatniej chwili
Internet obiegło zdjęcie pokazujące moment wybuchu pożaru w Crans-Montana

Do sieci trafiło zdjęcie pokazujące moment wybuchu pożaru w klubie w szwajcarskim kurorcie narciarskim Crans-Montana.

Zima sparaliżowała kolej. 180 osób utknęło w pociągu z ostatniej chwili
Zima sparaliżowała kolej. 180 osób utknęło w pociągu

Problemy na kolei w województwie warmińsko-mazurskim. Kilometr przed stacją Sterławki zepsuła się lokomotywa pociągu „Biebrza”, jadącego z Białegostoku do Gdyni Głównej. Z powodu wysokiego śniegu pociąg zatrzymał się w miejscu, z którego pasażerowie nie mogą bezpiecznie opuścić wagonów.

Przełom w astronomii. Nowy typ planet naprawdę istnieje Wiadomości
Przełom w astronomii. Nowy typ planet naprawdę istnieje

Międzynarodowy zespół astronomów, w tym - z Polski, odkrył tzw. planetę swobodną i wyznaczył jej dokładną masę, dostarczając ostatecznego dowodu, że takie obiekty faktycznie istnieją. O „przełomowym pomiarze” w dziedzinie badania planet pozasłonecznych poinformowało „Science”.

Nie żyje najcięższy człowiek świata Wiadomości
Nie żyje najcięższy człowiek świata

Juan Pedro Franco, znany na całym świecie jako najcięższy człowiek świata, zmarł w Wigilię 24 grudnia 2025 roku. Miał 41 lat. Meksykanin odszedł w szpitalu w Aguascalientes w wyniku powikłań związanych z infekcją nerek.

Pies na zamarzniętej rzece. Strażacy użyli drona Wiadomości
Pies na zamarzniętej rzece. Strażacy użyli drona

Nietypowa interwencja służb miała miejsce w Nowy Rok na Mazowszu. W środę po południu strażacy zostali wezwani do zgłoszenia dotyczącego psa, który znajdował się na tafli lodowej rzeki Bug w rejonie miejscowości Kuligów w powiecie wołomińskim. W działaniach brały udział zastępy OSP RW Ślężany, OSP Kołaków oraz dron ratowniczy.

REKLAMA

Kryzys niemieckiej branży motoryzacyjnej. Fala bankructw

Po tym jak zamknięcie ogłosiło dwóch niemieckich dostawców motoryzacyjnych - Grammer i Marelli - przyszedł czas na trzeciego. Firma BOS Plastics Systems chce zamknąć swój zakład w Brotterode-Trusetal. Produkcja ma zostać przeniesiona do innych lokalizacji spółki.
zdjęcie ilustracyjne
zdjęcie ilustracyjne / Mike Bird Pexels

BOS produkuje m.in. podłokietniki do samochodów oraz akcesoria do bagażników. Jako powód zamknięcia zakładu firma podała "rozwój sytuacji na światowym rynku samochodów".

Czytaj także: "Symbol determinacji Polski", "cud inżynierii" - tak brytyjskie media piszą o kluczowej polskiej inwestycji

Mocne uderzenie 

Burmistrz Kay Goßmann (CDU) komentując tę decyzję stwierdził, że mamy do czynienia z szeroko rozumianym upadkiem gospodarczym w Brotterode-Trusetal, biorąc pod uwagę, że to już trzecia tego typu firma z tego regionu zamknięta w ostatnim czasie.

"Jako szef administracji niewiele może zrobić, stoi bezradny z boku. Z powodu trzech przedsiębiorstw przemysłowych i centrum edukacji rodzinnej, placówki kształcenia dorosłych, która została zamknięta pod koniec ubiegłego roku, zwolniono około 1000 miejsc pracy"

- ocenia portal mdr.de. 

Tym razem zamknięcie zakładu dotknie 90 pracowników, którzy o tym, że to koniec fabryki zostali poinformowani we wtorek.

Czytaj także: Prezes Kaczyński przestrzega przed poważnymi konsekwencjami

Kontekst: problemy niemieckiej branży  

Niemieccy producenci samochodów mają coraz więcej problemów.  Portal Handelsblatt w lutym oceniał, że zaostrzenie celów w zakresie emisji CO2 dla producentów samochodów jest ogromnym problemem dla Volkswagena.

To nie jedyne problemy Volkswagena i innych europejskich producentów samochodów. Coraz poważniejsze staje się zagrożenie ze strony chińskich producentów. 

O tym, jak poważny robi się problem, świadczy chociażby to, że podczas tegorocznych mistrzostw Europy w piłce nożnej, które odbędą się w Niemczech, oficjalnym partnerem reklamowym przestanie być Volkswagen. Jego miejsce zajmie… chiński BYD.

BYD jest już reprezentowany przez salony samochodowe w większości dużych miast, z docelową liczbą około 100 sklepów. W przyszłości 90 procent Niemców powinno być w stanie dotrzeć do sklepu BYD w mniej niż 30 minut samochodem

– czytamy.



 

Polecane